TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Niemcy zajmują Mechelen

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
28 września 1914
Autor:
Natalia
Bitwa:
Oblężenie Antwerpii
Tagi:
Belgia, Niemcy, Antwerpia, okupacja niemiecka

28 września 1914 roku wojska niemieckie zajęły Mechelen (fr. Malines), miasto leżące w połowie drogi między Brukselą a Antwerpią. Tego samego dnia niemiecka artyleria oblężnicza rozpoczęła ostrzał zewnętrznych fortów Antwerpii, a Mechelen znalazło się tuż za niemiecką linią frontu.

Miasto na przedpolu twierdzy

Mechelen, siedziba arcybiskupów i prymasów Belgii, leżało na drodze każdej armii idącej z południa na Antwerpię. Od sierpnia znajdowało się na pierwszej linii walk między niemieckimi korpusami pilnującymi twierdzy a armią belgijską. W czasie pierwszego wypadu Belgów z Antwerpii pod koniec sierpnia miasto po raz pierwszy znalazło się pod ogniem niemieckiej artylerii, a ostrzał powtarzał się także we wrześniu. Większość mieszkańców uciekła wtedy do Antwerpii, w okolice Lier i Duffel albo do Holandii. Pociski zniszczyły część zabytkowej zabudowy centrum i uszkodziły wieżę katedry św. Rumolda, w tym jej wielki zegar.

Pod koniec września Niemcy przystąpili do regularnego oblężenia Antwerpii. Oddziały generała Hansa von Beselera zepchnęły belgijskie placówki o kilka kilometrów i zajęły linię od Nete do Skaldy, obejmującą Mechelen. Na wschód i południe od miasta ustawiono ciężkie działa, które 28 września otworzyły ogień na forty Sint-Katelijne-Waver i Walem. Od tego dnia Mechelen pozostawało pod okupacją niemiecką aż do końca wojny.

Kardynał Mercier

W Mechelen rezydował arcybiskup, kardynał Désiré-Joseph Mercier. Na przełomie sierpnia i września przebywał w Rzymie na konklawe, które wybrało papieżem Benedykta XV. Po powrocie zastał swoją katedrę częściowo zniszczoną, a diecezję spustoszoną. W Boże Narodzenie 1914 roku ogłosił list pasterski „Patriotyzm i wytrwałość”, w którym oddawał hołd poległym żołnierzom i zamordowanym cywilom, a Belgom przypominał, że władza okupanta nie jest władzą prawowitą i nie należy się jej wewnętrzne posłuszeństwo. Ponieważ Niemcy odcięli pocztę, list rozwożono i rozdawano ręcznie. Władze okupacyjne próbowały powstrzymać jego odczytywanie w kościołach, a według wielu relacji na pewien czas odizolowały kardynała w jego rezydencji. Mercier stał się odtąd symbolem belgijskiego oporu wobec okupacji.