TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Początek oblężenia Antwerpii

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
27 września 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Oblężenie Antwerpii
Tagi:
Belgia, Niemcy, Antwerpia, artyleria oblężnicza

27 września 1914 roku wojska niemieckie generała Hansa von Beselera rozpoczęły oblężenie Antwerpii, ostatniej twierdzy Belgii i schronienia jej armii. Po zdobyciu Liège, Namuru i Maubeuge Niemcy zamierzali w ten sam sposób, ogniem najcięższej artylerii, rozbić fortyfikacje największego portu Belgii. Oblężenie trwało do 10 października i zakończyło się upadkiem miasta, ale armia belgijska zdołała się z niego wymknąć.

Reduta narodowa

Od drugiej połowy XIX wieku Belgowie traktowali Antwerpię jako redutę narodową. Plan obrony kraju zakładał, że w razie inwazji armia, rząd i król schronią się w tej twierdzy i będą się bronić tak długo, aż z pomocą przyjdą mocarstwa gwarantujące neutralność Belgii. Miasto otaczały dwa pierścienie fortów. Starszy, zbudowany w latach 60. XIX wieku według projektu generała Henriego Alexisa Brialmonta, biegł kilka kilometrów od centrum. Zewnętrzny, wzniesiony na przełomie XIX i XX wieku, składał się z kilkunastu nowszych fortów i mniejszych redut, oddalonych od miasta o 10–15 kilometrów. Część przedpola można było zalać wodą.

Nawet nowsze forty nie były jednak przygotowane na pociski kalibru 305 i 420 milimetrów, co w sierpniu boleśnie pokazały twierdze Liège i Namur. Modernizacji Antwerpii nie zdążono zresztą ukończyć przed wojną.

Armia w twierdzy

Po bitwie nad Gete armia belgijska wycofała się do Antwerpii i od 20 sierpnia opierała się na jej fortach. Dowodził nią osobiście król Albert I, a twierdzą gubernator wojskowy, generał Victor Deguise. Liczebność obrońców różni się w zależności od źródła. Brytyjski serwis greatwar.co.uk podaje około 65 tysięcy żołnierzy armii polowej i 80 tysięcy żołnierzy załogi twierdzy, inne opracowania szacują armię polową wyżej, na ponad 80 tysięcy. Wielu żołnierzy stanowili jednak słabo wyszkoleni rezerwiści i starsze roczniki.

Belgowie nie siedzieli biernie za fortami. Od końca sierpnia armia polowa kilkakrotnie wychodziła z twierdzy i uderzała na niemieckie oddziały obserwujące Antwerpię, między innymi w bitwie pod Mechelen. Wypady te niepokoiły Niemców i wiązały ich wojska w Belgii. We wrześniu, gdy armie niemieckie wycofały się znad Marny, zagrożenie z Antwerpii dla ich komunikacji stało się dla naczelnego dowództwa nie do zniesienia. Nowy szef sztabu generalnego, Erich von Falkenhayn, postanowił zdobyć twierdzę.

Siły Beselera

Zadanie otrzymał generał von Beseler, inżynier wojskowy i znawca fortyfikacji, który od sierpnia dowodził III Korpusem Rezerwowym pod Antwerpią. Jego siły, złożone z dywizji rezerwowych, dywizji marynarki, oddziałów zapasowych i brygad Landwehry, liczyły według części opracowań około 66 tysięcy żołnierzy, choć szacunki się różnią. W piechocie Niemcy nie mieli więc wyraźnej przewagi nad obrońcami. Ich atutem była artyleria.

Po kapitulacji Maubeuge 7 września Niemcy mogli przerzucić pod Antwerpię ciężki park oblężniczy. Znalazły się w nim moździerze kalibru 420 milimetrów produkcji Kruppa, znane jako Gruba Berta, oraz austro-węgierskie moździerze Škody kalibru 305 milimetrów, a także dziesiątki mniejszych dział ciężkich. Były to te same działa, które w sierpniu zburzyły forty Liège i Namuru.

Uderzenie na południowy odcinek

Beseler nie zamierzał otaczać całej twierdzy. Postanowił uderzyć na jej południowo-wschodni odcinek, między Mechelen a Lier, przełamać tam pierścień fortów, sforsować rzekę Nete i zbliżyć się na odległość, z której jego działa dosięgną samego miasta. 27 września niemieckie oddziały ruszyły naprzód, spychając belgijskie placówki przed linią fortów, a artylerzyści ustawiali ciężkie działa na stanowiskach.

28 września zaczęło się bombardowanie. Pierwszymi celami były forty Walem i Sint-Katelijne-Waver oraz sąsiednie reduty. Ciężkie pociski przebijały sklepienia, niszczyły kopuły pancerne i magazyny amunicji. W ciągu kilku dni kolejne forty zewnętrznego pierścienia zamieniły się w ruiny, a ich załogi musiały je opuszczać.

Znaczenie

Początek oblężenia Antwerpii był jednym z przełomowych momentów jesieni 1914 roku. Dla Belgów chodziło o przetrwanie armii i państwa. Dla Niemców zdobycie twierdzy oznaczało usunięcie zagrożenia z tyłów i otwarcie drogi do wybrzeża kanału La Manche. Dla Brytyjczyków Antwerpia była kluczem do wybrzeża, z którego wroga flota mogłaby zagrozić Anglii. Dlatego już na początku października do miasta przybył Winston Churchill, a za nim brytyjska Dywizja Marynarki.

Twierdza nie wytrzymała jednak ognia niemieckich dział. 10 października Antwerpia skapitulowała. Armia belgijska zdążyła jednak wycofać się na zachód, za rzekę Yser, gdzie jeszcze w tym samym miesiącu zatrzymała Niemców i przez cztery lata broniła ostatniego skrawka wolnej Belgii.