TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Niemcy · Państwa centralne

Hans von Beseler

Generał-gubernator warszawski (1915–1918), generał pułkownik

Urodzony:
27 kwietnia 1850, Greifswald (Niemcy)
Zmarł:
20 grudnia 1921, Neubabelsberg koło Poczdamu
Autor:
Natalia
Tagi:
Niemcy, Królestwo Polskie, okupacja niemiecka, Antwerpia

Hans Hartwig von Beseler zapisał się w historii I wojny światowej dwa razy. Najpierw jako specjalista od twierdz, który w 1914 roku w niespełna dwa tygodnie zdobył Antwerpię, a w 1915 roku w tydzień Nowogieorgijewsk, dzisiejszy Modlin. Potem jako niemiecki generał-gubernator w Warszawie, który przez ponad trzy lata rządził okupowaną częścią Królestwa Polskiego. To on 5 listopada 1916 roku odczytał na Zamku Królewskim manifest zapowiadający utworzenie Królestwa Polskiego i on próbował zbudować polską armię u boku Niemiec. Jego plan się nie powiódł: Polacy nie chcieli walczyć za państwa centralne, a w listopadzie 1918 roku Beseler musiał uciekać z Warszawy w przebraniu.

Przed wojną

Urodził się 27 kwietnia 1850 roku w Greifswaldzie na Pomorzu, w rodzinie znanego prawnika, profesora Georga Beselera. Jego brat Max został później pruskim ministrem sprawiedliwości. W 1868 roku wstąpił do batalionu pionierów gwardii, z którym przeszedł wojnę francusko-pruską. Ukończył Akademię Wojenną, służył w Sztabie Generalnym i w pruskim Ministerstwie Wojny, a w 1899 roku został jednym z kwatermistrzów Sztabu Generalnego. Uchodził za kandydata na następcę Alfreda von Schlieffena, ale w 1904 roku, gdy otrzymał też szlachectwo, mianowano go generalnym inspektorem twierdz, a zarazem wojsk inżynieryjnych i pionierskich. Był jednym z najlepszych znawców fortyfikacji w armii niemieckiej. Kilka lat przed wojną, w stopniu generała piechoty, przeszedł w stan spoczynku, a od 1912 roku zasiadał w pruskiej Izbie Panów.

Antwerpia i Yser

Gdy wybuchła wojna, 64-letni Beseler wrócił do służby jako dowódca III Korpusu Rezerwowego w 1 Armii Alexandra von Klucka. Gdy główne siły niemieckie ruszyły na Francję, jego korpus pozostał w Belgii, by pilnować armii belgijskiej, która schroniła się w twierdzy Antwerpia. Pod koniec sierpnia odpierał jej wypady w bitwie pod Mechelen.

We wrześniu niemieckie naczelne dowództwo postanowiło zdobyć Antwerpię i powierzyło to Beselerowi. Jego siły, złożone z dywizji rezerwowych, dywizji marynarki, oddziałów zapasowych i brygad Landwehry, liczyły według części opracowań około 66 tysięcy żołnierzy. Beseler nie próbował otaczać całej rozległej twierdzy. 27 września rozpoczął oblężenie od uderzenia na jej południowo-wschodni odcinek, między Mechelen a Lier, i rozbijał kolejne forty ogniem najcięższych moździerzy. Już 10 października miasto skapitulowało. Zwycięstwo było wielkim sukcesem propagandowym, ale niepełnym: armia belgijska króla Alberta I zdołała się wycofać na zachód.

Korpus Beselera ruszył za nią, 15 października dotarł do wybrzeża pod Ostendą i wszedł w skład nowej 4 Armii księcia Albrechta Wirtemberskiego. W bitwie nad Yser nacierał na odcinku od morza po Diksmuide, ale Belgowie i Francuzi utrzymali się za rzeką, a otwarcie śluz i zalanie przedpola przez Belgów zatrzymało niemieckie natarcie. W grudniu 1914 roku jego korpus walczył już w Polsce, w bitwie nad Bzurą.

Nowogieorgijewsk

Latem 1915 roku, podczas wielkiej ofensywy państw centralnych na wschodzie, Beseler otrzymał zadanie zdobycia Nowogieorgijewska, największej twierdzy Imperium Rosyjskiego, u ujścia Narwi do Wisły. Przyjechał pod nią 20 lipca. Jego grupa, licząca według różnych danych około 80 tysięcy ludzi, składała się głównie z oddziałów Landwehry i Landsturmu, ale dysponowała najcięższymi moździerzami niemieckimi i austro-węgierskimi. Beseler znów skupił uderzenie na jednym odcinku, forty północno-wschodnie padły w ciągu kilku dni, a 20 sierpnia komendant twierdzy, generał Nikołaj Bobyr, podpisał kapitulację. Do niewoli poszło według różnych danych 80–90 tysięcy Rosjan. Tego samego dnia do twierdzy przyjechał cesarz Wilhelm II, by podziękować Beselerowi i jego żołnierzom.

Generał-gubernator warszawski

Pod koniec sierpnia 1915 roku Niemcy utworzyli w zajętej przez siebie części Królestwa Polskiego Generalne Gubernatorstwo Warszawskie, a Beseler został jego szefem. Południową część Królestwa zajmowali Austriacy, z generał-gubernatorem w Lublinie. Beseler zamieszkał na Zamku Królewskim i od początku łączył twardą okupację z gestami wobec Polaków. We wrześniu rozwiązał Centralny Komitet Obywatelski, który kierował miastem po odejściu Rosjan, ale już 15 listopada 1915 roku otwarto polskojęzyczne Uniwersytet Warszawski i Politechnikę Warszawską, czego carskie władze odmawiały od dziesięcioleci. Przy ich otwarciu pomagał mu hrabia Bogdan Hutten-Czapski, Polak w służbie niemieckiej i jego bliski współpracownik. W kwietniu 1916 roku Beseler przyłączył do Warszawy podmiejskie gminy, przez co powierzchnia miasta wzrosła ponad trzykrotnie, a latem wybrano Radę Miejską.

Druga strona okupacji była bolesna. Niemcy rekwirowali żywność, surowce i maszyny, wywozili je do Rzeszy, a w Warszawie panował głód. W październiku 1916 roku Beseler wydał rozporządzenie, które pozwalało zmuszać do pracy mężczyzn w wieku produkcyjnym, a werbunek robotników do Niemiec coraz częściej przybierał formę przymusu.

W memoriałach z lat 1915–1916 Beseler przekonywał Berlin, że trzeba utworzyć państwo polskie związane z Niemcami politycznie, gospodarczo i wojskowo, z armią walczącą u boku Rzeszy. Zarazem domagał się przyłączenia do Prus pasa granicznego wzdłuż linii Narwi i Biebrzy, który uważał za niezbędny dla obrony Prus Wschodnich. Za szybkim utworzeniem państwa polskiego opowiedział się latem 1916 roku także Erich Ludendorff, który liczył na polskiego rekruta.

Akt 5 listopada i polskie wojsko

5 listopada 1916 roku w południe Beseler odczytał w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego manifest dwóch cesarzy, który zapowiadał utworzenie z ziem Królestwa „państwa samodzielnego z dziedziczną monarchią i konstytucyjnym ustrojem”. Akt 5 listopada był pierwszą od rozbiorów obietnicą polskiego państwa złożoną przez wielkie mocarstwa. Beseler mówił w odpowiedzi na podziękowania, że ma nadzieję wkrótce zobaczyć polskie wojsko walczące u boku państw centralnych. Cztery dni później razem z austro-węgierskim generał-gubernatorem wezwał Polaków, by zgłaszali się na ochotnika. Wezwanie do broni, zanim powstał jakikolwiek polski rząd, wywołało oburzenie, a ochotników zgłosiło się niewielu.

W grudniu Beseler i Kuk powołali Tymczasową Radę Stanu, polskie ciało doradcze, w którym zasiadł też Józef Piłsudski. W kwietniu 1917 roku Austro-Węgry przekazały pod rozkazy Beselera Polski Korpus Posiłkowy, czyli dawne Legiony, a sam generał-gubernator został naczelnym dowódcą tworzonej Polskiej Siły Zbrojnej. Piłsudski żądał jednak najpierw polskiego rządu, a gdy w lipcu legioniści mieli przysiąc wierność obu cesarzom, większość z nich odmówiła. Kryzys przysięgowy przekreślił plan Beselera. 22 lipca Niemcy aresztowali Piłsudskiego i wywieźli do Magdeburga, a legionistów, którzy odmówili przysięgi, zamknięto w obozach.

Rada Regencyjna i koniec

Jesienią 1917 roku Beseler współtworzył nową fasadę polskiej państwowości. Patent z 12 września zapowiadał Radę Regencyjną, która objęła władzę 27 października na uroczystości z udziałem obu generał-gubernatorów. Okupanci zachowali jednak kontrolę nad wojskiem, polityką zagraniczną i prawodawstwem, a Beseler wielokrotnie spierał się z regentami, na przykład o wybór premiera. W styczniu 1918 roku awansował na generała pułkownika. Miesiąc później pokój brzeski z Ukrainą, który oddawał jej Chełmszczyznę, wywołał w Królestwie falę protestów, a Beseler nałożył na Warszawę kontrybucję.

Jesienią 1918 roku, gdy klęska Niemiec była już jasna, uznał 18 października zwierzchnictwo Rady Regencyjnej nad wojskiem, a 24 października złożył urząd jego naczelnego dowódcy. 10 listopada do Warszawy wrócił z Magdeburga Piłsudski, a następnego dnia polscy żołnierze i peowiacy zaczęli rozbrajać niemiecki garnizon, w którym władzę przejęły już rady żołnierskie. Beseler, obawiając się własnych zrewolucjonizowanych żołnierzy, 12 listopada wieczorem wymknął się z Warszawy w przebraniu robotnika, statkiem po Wiśle do Torunia, w towarzystwie dwóch adiutantów i dwóch polskich oficerów, których przydzielił mu Piłsudski.

Po wojnie

W Niemczech spotkał się z atakami konserwatystów i nacjonalistów, którzy zarzucali mu zbytnią pobłażliwość wobec Polaków i współodpowiedzialność za utratę ziem wschodnich. W Polsce pamiętano go z kolei jako pruskiego okupanta. Zmarł 20 grudnia 1921 roku w Neubabelsbergu koło Poczdamu, według współczesnych jako człowiek złamany. Pochowano go na Cmentarzu Inwalidów w Berlinie.

Ocena

Jako dowódca Beseler odniósł dwa z najbardziej efektownych sukcesów armii niemieckiej w pierwszym roku wojny i pokazał, że nowoczesna ciężka artyleria może w ciągu dni złamać twierdze budowane na długie oblężenia. Pod Antwerpią nie osiągnął jednak głównego celu, bo armia belgijska wymknęła się z twierdzy, a Nowogieorgijewsk, opuszczony przez cofające się rosyjskie armie polowe, był już w chwili oblężenia skazany na samotną obronę.

Jego rządy w Warszawie oceniane są niejednoznacznie. Polscy i niemieccy historycy, m.in. Arkadiusz Stempin, opisują je jako próbę „moralnego podboju” Polaków: otwarcie uczelni, samorząd miejski i obietnica państwa miały pozyskać ich dla Niemiec i dać państwom centralnym polskiego żołnierza. Beseler szczerze wierzył w ten projekt i bronił go przed zwolennikami dalej idących aneksji, ale jego państwo polskie miało być trwale podporządkowane Rzeszy, okrojone o pas graniczny i pozbawione ziem zaboru pruskiego. Rekwizycje, przymus pracy i głód odbierały mu zaś poparcie nawet tych Polaków, którzy byli skłonni z Niemcami współpracować. Księżna Maria Lubomirska, żona jednego z regentów, pisała o nim, że to dobry człowiek pełen dobrych zamiarów, ale rządzić nie umie, a w pamięci historii zostanie jako zdobywca Antwerpii i Modlina.

Dowodził w bitwach

(06)

Na osi czasu

(22)

1914

1915

1916

1917

1918