TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Początek bitwy nad Yser

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
16 października 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa nad Yser
Tagi:
Belgia, Niemcy, Albert I, wyścig do morza

16 października 1914 roku pierwsze niemieckie oddziały zaatakowały Diksmuide, miasteczko nad rzeką Yser, bronione przez Belgów i francuskich marynarzy. Od tego dnia Belgowie liczą bitwę nad Yser, a brytyjska kronika wojny, notując ją pod tą datą, zaznacza, że jest to data belgijska. Główne niemieckie natarcie ruszyło dwa dni później. Stawką było to, czy armia belgijska utrzyma ostatni skrawek swojego kraju i czy Niemcy przebiją się wzdłuż wybrzeża do portów nad kanałem La Manche.

Armia nad rzeką

Armia belgijska przybyła nad Yser skrajnie wyczerpana. Po upadku Antwerpii cofała się przez Flandrię, opuściła porty na wybrzeżu, a 14 i 15 października zajęła linię rzeki od Diksmuide po morze. Liczyła sześć słabych dywizji piechoty i dywizję kawalerii, według różnych szacunków od około 50 do 70 tysięcy żołnierzy, brakowało jej amunicji, dział i oficerów. Król Albert I uległ naciskom Francuzów i zgodził się tu walczyć. W rozkazie dziennym wzywał żołnierzy, by za zdrajcę uznali każdego, kto bez rozkazu mówi o odwrocie.

Linia obrony nie była silna. Yser, płynąca między wałami przez płaską równinę polderów, miała tu zaledwie kilkanaście metrów szerokości. Belgowie trzymali kilka wysuniętych placówek na wschodnim brzegu, we wsiach Mannekensvere, Schoore, Keiem i Beerst, a pod Nieuport przyczółek sięgający Lombardsijde. Na południowym krańcu, w Diksmuide, stała francuska brygada fizylierów marynarki kontradmirała Pierre’a Ronarc’ha, około 6,5 tysiąca ludzi, razem z belgijską brygadą pułkownika Alphonse’a Jacques’a. Ronarc’h dostał rozkaz, by utrzymać miasto i jego przeprawę przez kilka dni. Obronił je przez ponad trzy tygodnie.

Pierwsze starcia

Tuż po tym, jak Niemcy dotarli do wybrzeża i zajęli Ostendę, ich kolumny ruszyły drogami na południowy zachód, w stronę Yser. Szła tamtędy nowa 4 Armia księcia Albrechta Wirtemberskiego. Na odcinku od morza po Diksmuide nacierał III Korpus Rezerwowy generała Hansa von Beselera, zdobywca Antwerpii, wzmocniony 4 Dywizją Zastępczą. Dalej na południe zbliżały się cztery nowe korpusy rezerwowe przewiezione z Niemiec.

16 października niemieckie oddziały podeszły pod Diksmuide i zaatakowały. Źródła różnią się co do szczegółów: jedne mówią o natarciu 16 października, inne o rozpoznaniu tego dnia i ataku nazajutrz. Zgodnie podają, że fizylierzy i Belgowie odparli Niemców, a miasto pozostało w rękach aliantów. W prasie francuskiej i belgijskiej obrona Diksmuide szybko urosła do rangi legendy. Przed resztą frontu kręciły się tymczasem niemieckie patrole, szukające słabych punktów belgijskiej linii.

Natarcie 18 października

18 października ruszyło główne natarcie 4 Armii, obejmujące cały front od morza po Ypres. Niemiecka artyleria ostrzelała belgijskie placówki, a piechota uderzyła na Keiem, Schoore i Mannekensvere. Tego samego ranka przed Nieuport stanęła brytyjska flotylla kontradmirała Horace’a Hooda, której działa wzięły pod ogień niemieckie oddziały na wybrzeżu. Tego dnia generał Ferdinand Foch przyjechał do Veurne i namawiał króla, by Belgowie przeszli do natarcia. Albert odmówił, wskazując na stan swojej armii.

W ciągu kilku kolejnych dni Belgowie stracili wszystkie wysunięte placówki i wycofali się za rzekę. Wysadzili mosty, w tym most w zakolu pod Tervate, ale Niemcy stanęli nad Yser na całej długości frontu. Linia rzeki i nasyp kolejowy Nieuport–Diksmuide za nią były ostatnią przeszkodą przed Dunkierką i Calais. Kilka dni później, gdy Niemcy sforsowali rzekę, Belgowie sięgnęli po ostatnią broń: otworzyli śluzy w Nieuport i wpuścili morze na równinę.