TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Polska · Sprawa polska

Józef Piłsudski

Komendant I Brygady Legionów Polskich (1914–1916), od 11 listopada 1918 naczelny dowódca Wojska Polskiego i Tymczasowy Naczelnik Państwa

Urodzony:
5 grudnia 1867, Zułów na Wileńszczyźnie (Imperium Rosyjskie)
Zmarł:
12 maja 1935, Warszawa
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Józef Piłsudski, Legiony Polskie, Polska, Królestwo Polskie

Józef Piłsudski wszedł w wielką wojnę jako przywódca garstki galicyjskich strzelców, a wyszedł z niej jako głowa odradzającego się państwa polskiego. Od lat przewidywał konflikt między zaborcami i postawił na Austro-Węgry przeciw Rosji, którą uważał za głównego wroga. 6 sierpnia 1914 roku jego kompania wkroczyła do Królestwa Polskiego, a przez następne dwa lata dowodził I Brygadą Legionów Polskich, walcząc u boku państw centralnych. Gdy Rosja się rozpadała, a Niemcy chciały polskiego wojska bez polskiej władzy, zerwał z nimi i w lipcu 1917 roku trafił do niemieckiego więzienia. Uwolniony w dniach rewolucji w Niemczech, 10 listopada 1918 roku wrócił do Warszawy, a w ciągu kilku dni przejął władzę nad wojskiem i państwem. Dla jednych był twórcą niepodległości, dla innych, zwłaszcza dla obozu narodowego, człowiekiem, który postawił na złego konia i tylko szczęśliwie zdążył się z niego przesiąść. Spór ten towarzyszył mu do końca życia i trwa do dziś.

Przed wojną

Urodził się 5 grudnia 1867 roku w Zułowie pod Wilnem, w zubożałej rodzinie szlacheckiej, wychowanej w kulcie powstania styczniowego. W 1887 roku, jako student medycyny, został wplątany w spisek na życie cara Aleksandra III, w którym sam odegrał rolę marginalną, a mocniej zamieszany był jego brat Bronisław, i zesłany na pięć lat na Syberię. Po powrocie związał się z Polską Partią Socjalistyczną, redagował jej nielegalny „Robotnik”, a aresztowany w 1900 roku w Łodzi, rok później uciekł z petersburskiego szpitala dla obłąkanych, symulując chorobę psychiczną. Podczas wojny rosyjsko-japońskiej pojechał do Tokio szukać japońskiej pomocy dla polskiego powstania, a potem stworzył Organizację Bojową PPS, która napadała na rosyjskich urzędników i transporty pieniędzy. Najgłośniejszą akcją był napad na pociąg pod Bezdanami w 1908 roku, w którym brał udział osobiście.

Od tamtej pory Piłsudski coraz mniej był socjalistą, a coraz bardziej żołnierzem. Uważał, że wojna między zaborcami jest nieunikniona i że Polacy muszą mieć wtedy własne wojsko. W 1908 roku we Lwowie powstał z jego inicjatywy konspiracyjny Związek Walki Czynnej, a na jego bazie jawne związki strzeleckie w Galicji, których został komendantem głównym. W 1912 roku galicyjska Komisja Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych mianowała go komendantem wszystkich polskich sił wojskowych. Władze austriackie tolerowały te organizacje, bo mogły się przydać przeciw Rosji. Badania historyków, zwłaszcza Ryszarda Świętka, pokazały, że od 1906 roku Piłsudski i jego ludzie współpracowali z austriackim wywiadem wojskowym, przekazując mu wiadomości o armii rosyjskiej w zamian za swobodę działania. Według relacji przytaczanych przez jego biografów na odczycie w Paryżu na początku 1914 roku miał przewidywać, że Rosję pobiją państwa centralne, a te z kolei ulegną Francji i Wielkiej Brytanii. Autentyczność tej przepowiedni bywa kwestionowana, ale dobrze oddaje ona jego późniejszą rachubę.

1914: Kadrówka i Legiony

Gdy wybuchła wojna, Piłsudski nie czekał na Wiedeń. 3 sierpnia na krakowskich Błoniach sformowano z jego strzelców Pierwszą Kompanię Kadrową, liczącą 144 ludzi, a 6 sierpnia, w dniu, w którym Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Rosji, kompania przekroczyła granicę Królestwa Polskiego pod Michałowicami. Piłsudski ogłosił, że działa z rozkazu tajnego Rządu Narodowego w Warszawie, którego w rzeczywistości nie było. Ta fikcja miała uniezależnić go od galicyjskich polityków i porwać Królestwo do powstania. Rachuba zawiodła. 12 sierpnia strzelcy weszli do Kielc, ale mieszkańcy przyjęli ich chłodno, a wielu z niechęcią. Polacy w zaborze rosyjskim nie chcieli walczyć po stronie Austrii, a wkrótce wielki książę Mikołaj obiecał im w swojej odezwie zjednoczenie ziem polskich pod berłem cara.

Austriackie dowództwo, rozczarowane, zażądało rozwiązania oddziałów strzeleckich albo wcielenia ich do armii austro-węgierskiej. Ratunkiem okazał się powołany 16 sierpnia w Krakowie Naczelny Komitet Narodowy, który objął patronat nad tworzonymi Legionami Polskimi. Piłsudski zrezygnował z Rządu Narodowego i zachował dowództwo swoich strzelców, z których powstał 1 Pułk Legionów. Na czele Legionów stanęli jednak generałowie przysłani z armii austro-węgierskiej, a galicyjscy politycy, w większości mu nieprzychylni, nie dopuścili do tego, by został ich komendantem. Równocześnie Piłsudski budował własne zaplecze. Na jesieni 1914 roku z jego inicjatywy zaczęła działać Polska Organizacja Wojskowa, konspiracja obejmująca z czasem cały zabór rosyjski, w tym Warszawę.

Jesienią jego pułk walczył w składzie armii Victora Dankla. W dniach 22–26 października legioniści stoczyli pod Laskami i Anielinem ciężki bój na przedpolu Dęblina, jeden z epizodów bitwy pod Warszawą i Dęblinem. Gdy Austriacy się cofali, Piłsudski z trzema batalionami przeszedł nocami między odchodzącymi wojskami austriackimi a nadciągającymi Rosjanami, przez Ulinę Małą, i około 11 listopada dotarł do Krakowa. Kilka dni później, według części opracowań 15 listopada, otrzymał stopień brygadiera. W bitwie pod Limanową jego oddziały osłaniały skrzydło austriackiej kontrofensywy i stoczyły nocny bój pod Marcinkowicami, a 19 grudnia w Nowym Sączu przekształcono je w I Brygadę Legionów Polskich. Najcięższy bój 1914 roku, pod Łowczówkiem, brygada stoczyła bez niego, bo komendant pojechał na rozmowy polityczne do Wiednia.

1915–1916: I Brygada

Przez całą zimę 1914 i 1915 roku I Brygada stała nad Nidą. W maju, po przełamaniu frontu pod Gorlicami, ruszyła na północ, a w lipcu przybyła pod Urzędów, gdzie Piłsudski kwaterował w czasie drugiej bitwy pod Kraśnikiem. Na przełomie lipca i sierpnia, w bitwie pod Jastkowem koło Lublina, brygada wraz z 4 pułkiem piechoty przełamała pozycje rosyjskiej dywizji syberyjskiej. Legiony wchodziły teraz w głąb Królestwa, ale ochotników zgłaszało się niewielu. W drugiej połowie sierpnia, kilkanaście dni po tym, jak Niemcy zajęli Warszawę, Piłsudski przyjechał do miasta, wcielił do I Brygady batalion POW i zahamował werbunek do Legionów. Prowadził odtąd politykę, którą jego przeciwnicy nazywali „licytacją”: polski żołnierz w zamian za polski rząd i polską armię pod polskim dowództwem. W liście z 2 września 1915 roku do prezesa NKN pisał jednak, że celem politycznym wojny jest dla niego połączenie Galicji i Królestwa w ramach monarchii habsburskiej, bo lepszych warunków dla Polski w tej wojnie uzyskać się nie da.

Jesienią 1915 roku Legiony przerzucono na Wołyń, gdzie przy linii Styru spędziły zimę i wiosnę. W dniach 4–6 lipca 1916 roku, w czasie ofensywy Brusiłowa, I i III Brygada w bitwie pod Kostiuchnówką przez trzy dni powstrzymywały natarcie rosyjskiego korpusu, tracąc około 2 tysięcy zabitych i rannych. Dla Piłsudskiego był to moment, by postawić sprawę na ostrzu noża. W lipcu zażądał zwolnienia ze służby na znak protestu przeciw traktowaniu Legionów jak oddziałów pomocniczych, a za nim prośby o dymisję złożyło wielu oficerów. Austriacy odesłali go na urlop i przyjęli dymisję dopiero pod koniec września, gdy Legiony przemianowano na Polski Korpus Posiłkowy.

Rada Stanu i kryzys przysięgowy

Postawa Legionów, a przede wszystkim potrzeba polskiego rekruta, skłoniły państwa centralne do ogłoszenia aktu 5 listopada 1916 roku, który zapowiadał utworzenie Królestwa Polskiego. Piłsudski go nie odrzucił, ale już 6 listopada ostrzegał, że tworzenie wojska bez polskiego rządu nie ma sensu. 12 grudnia przyjechał do Warszawy, witany na Dworcu Wiedeńskim przez tłum, i wszedł do Tymczasowej Rady Stanu, w której jako referent wojskowy pokierował Komisją Wojskową. 16 stycznia 1917 roku podporządkował Radzie POW. Z generał-gubernatorem Hansem von Beselerem szybko jednak zaczął się spierać o kształt Polskiej Siły Zbrojnej, która miała podlegać Niemcom.

Rewolucja lutowa i odezwa rosyjskiego Rządu Tymczasowego, który uznał prawo Polaków do niepodległego państwa, zmieniły jego rachunek. Według biografów uznał, że carska Rosja przestała być groźna, a główną przeszkodą dla sprawy polskiej stają się Niemcy. 2 lipca wystąpił z Rady, a 9 i 11 lipca, w czasie kryzysu przysięgowego, legioniści I i III Brygady na jego wezwanie odmówili przysięgi na „braterstwo broni” z Niemcami i Austro-Węgrami. Odmawiających internowano w Beniaminowie i Szczypiornie, a żołnierzy z Galicji wcielono do armii austro-węgierskiej. W nocy z 21 na 22 lipca Niemcy aresztowali Piłsudskiego i jego szefa sztabu, Kazimierza Sosnkowskiego. Przez Gdańsk, Spandau i Wesel trafił do twierdzy w Magdeburgu, gdzie spędził ponad rok w drewnianym domku na dziedzińcu cytadeli.

Więzienie zrobiło dla jego legendy więcej niż dwa lata walk. Przeciwnicy z obozu narodowego przedstawiali go dotąd jako narzędzie państw centralnych, teraz stał się ofiarą Niemców i symbolem walki ze wszystkimi trzema zaborcami. Polska Organizacja Wojskowa, kierowana pod jego nieobecność przez Edwarda Rydza-Śmigłego, zeszła głębiej do konspiracji i zwróciła się przeciw okupantom. Jego uwolnienia domagała się polska lewica, gdy jesienią 1917 roku okupanci powoływali Radę Regencyjną. Niemcy próbowali jeszcze uzyskać od więźnia zobowiązanie, że nie wystąpi przeciw nim, ale Piłsudski odmówił.

Listopad 1918

Gdy w Niemczech wybuchła rewolucja, 8 listopada Piłsudskiego i Sosnkowskiego zwolniono. Sprawą zajmował się dyplomata hrabia Harry Kessler, a obu więźniów wywieziono z Magdeburga do Berlina, a stamtąd specjalnym pociągiem do Warszawy. Przyjechali rano 10 listopada. Na dworcu witało ich kilkanaście osób, ale jeszcze tego dnia Piłsudski rozmawiał z regentami, a tego samego dnia lub nazajutrz rano uzgodnił z przedstawicielami niemieckiej rady żołnierskiej, że garnizon złoży broń w zamian za bezpieczny powrót do kraju. Rozbrajanie Niemców ruszyło jeszcze wieczorem. 11 listopada Rada Regencyjna oddała mu zwierzchnictwo nad wojskiem, a 14 listopada rozwiązała się i przekazała mu całą władzę. Rząd lubelski Ignacego Daszyńskiego oddał się do jego dyspozycji.

W ciągu kilku dni Piłsudski stał się arbitrem polskiej polityki. 16 listopada notyfikował państwom powstanie niepodległego państwa polskiego, 18 listopada na czele rządu postawił Jędrzeja Moraczewskiego, a 22 listopada dekretem ustanowił się Tymczasowym Naczelnikiem Państwa do czasu zwołania Sejmu Ustawodawczego. Na wschodzie Polacy walczyli już o Lwów, a w kolejnych tygodniach także o inne granice. Mocarstwa Ententy patrzyły na niego nieufnie. Uznawały Komitet Narodowy Polski Romana Dmowskiego w Paryżu, a dawnego sojusznika państw centralnych i jego socjalistyczny rząd traktowały z rezerwą. Porozumienie przyniósł dopiero styczeń 1919 roku, gdy premierem został Ignacy Jan Paderewski.

Po wojnie

Jako Naczelnik Państwa i Naczelny Wódz Piłsudski kierował Polską w wojnach o granice, przede wszystkim w wojnie polsko-bolszewickiej. W marcu 1920 roku otrzymał stopień marszałka, a w sierpniu jego kontruderzenie znad Wieprza przesądziło o zwycięstwie w bitwie warszawskiej. W grudniu 1922 roku oddał władzę pierwszemu prezydentowi, a w 1923 roku wycofał się z życia publicznego do Sulejówka. W maju 1926 roku wrócił do władzy przez zamach stanu i do śmierci, jako minister spraw wojskowych, generalny inspektor sił zbrojnych i dwukrotny premier, był faktycznym przywódcą państwa. Zmarł 12 maja 1935 roku w Belwederze. Pochowano go w krypcie na Wawelu, a jego serce na cmentarzu na Rossie w Wilnie.

Ocena

Rola Piłsudskiego w latach 1914–1918 od początku budziła spory, bo jego zwolennicy pisali o niej jako o przemyślanym planie, a przeciwnicy jako o łańcuchu przypadków. Biografowie z jego obozu, jak Wacław Jędrzejewicz, przedstawiali Legiony jako zalążek polskiej armii i dowód, że Polacy sami wywalczyli niepodległość. Historycy krytyczni, z Andrzejem Garlickim na czele, zwracali uwagę, że do 1916 roku Piłsudski grał niemal wyłącznie kartą austriacką, że Legiony były małą siłą o niewielkim znaczeniu wojskowym, a niepodległość przyniosła przede wszystkim jednoczesna klęska wszystkich trzech zaborców. Dużą część obrazu „Komendanta jako proroka” zbudowała propaganda jego obozu po 1926 roku.

Współcześni badacze, jak Włodzimierz Suleja czy Tomasz Nałęcz, szukają drogi pośrodku. Przyznają, że Piłsudski nie przewidział biegu wojny tak dokładnie, jak głosiła legenda, i długo liczył na rozwiązanie austro-polskie. Podkreślają jednak, że czynem zbrojnym w 1914 roku postawił sprawę polską na arenie międzynarodowej, że w 1917 roku umiał w porę zerwać z przegrywającą stroną, a więzienie w Magdeburgu dało mu autorytet, jakiego nie miał żaden inny polski polityk. Właśnie ten autorytet, a także wierni mu oficerowie Legionów i POW, pozwoliły mu w listopadzie 1918 roku w ciągu kilku dni skupić władzę, której nikt inny w Warszawie nie był w stanie utrzymać. Spór między piłsudczykami a narodowymi demokratami o to, kto bardziej przysłużył się niepodległości, legioniści czy dyplomaci w Paryżu, przetrwał całe dwudziestolecie i odżywa do dziś przy kolejnych rocznicach 11 listopada.

Na osi czasu

(21)

1914

1915

1916

1917

1918