Rząd lubelski
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 7 listopada 1918
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Polska, Królestwo Polskie, Austro-Węgry
W nocy z 6 na 7 listopada 1918 roku na ulicach Lublina rozklejono afisze z manifestem nowej władzy. Ogłaszał on powstanie Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej, na którego czele stanął galicyjski socjalista Ignacy Daszyński. Rząd zajął gmach dawnego austro-węgierskiego generalnego gubernatorstwa, pałac Lubomirskich przy placu Litewskim, i ogłosił się władzą całej Polski, nie tylko jednej dzielnicy. Pierwszy raz od rozbiorów na ziemiach polskich powstał rząd, który nazwał swoje państwo republiką.
Dlaczego Lublin
Monarchia Habsburgów rozpadała się na oczach wszystkich. Pod koniec października austro-węgierska administracja w Królestwie przestała działać, a ostatni generalny gubernator w Lublinie, generał Anton Lipošćak, 2 listopada złożył urząd. Polacy przejmowali władzę w miastach dawnej okupacji austriackiej, podobnie jak kilka dni wcześniej w Krakowie. W Warszawie zaś panował zamęt. Rada Regencyjna 4 listopada zdymisjonowała rząd Józefa Świeżyńskiego, który dzień wcześniej wezwał bez jej zgody do utworzenia rządu narodowego (próba ta przeszła do historii jako zamach stanu). Sprawy bieżące prowadziło odtąd urzędnicze prowizorium Władysława Wróblewskiego.
Lewica niepodległościowa nie chciała czekać na regentów, których uważała za twór okupantów. W nocy z 1 na 2 listopada na zebraniu w warszawskim mieszkaniu Artura Śliwińskiego postanowiono utworzyć rząd ogólnokrajowy. Na jego siedzibę wybrano Lublin, wolny już od austriackiej władzy i bezpieczny dzięki silnym oddziałom Polskiej Organizacji Wojskowej. W Warszawie wciąż stał niemiecki garnizon. 6 listopada większość przyszłych ministrów była już w Lublinie.
Skład i manifest
Rząd tworzyli głównie ludzie Polskiej Partii Socjalistycznej, galicyjskiej socjaldemokracji i PSL „Wyzwolenie”. Spraw wewnętrznych podjął się ludowiec Stanisław Thugutt, pracy socjalista Tomasz Arciszewski, informacji i propagandy pisarz Wacław Sieroszewski, a komunikacji Jędrzej Moraczewski. Ministrem wojny został pułkownik Edward Rydz-Śmigły, który po aresztowaniu Piłsudskiego kierował POW. Na pierwszych afiszach widniało także nazwisko przywódcy ludowców z „Piasta” Wincentego Witosa, ale Witos opuścił nocne posiedzenie konstytuujące rząd z 7 na 8 listopada i po powrocie do Galicji ogłosił, że w nim nie zasiądzie. Pełny skład podano dopiero 8 listopada.
Manifest zwracał się do „Ludu Polskiego”: chłopów, robotników i żołnierzy. Ogłaszał, że państwo polskie, obejmujące wszystkie ziemie zamieszkane przez Polaków, z własnym wybrzeżem morskim, ma być po wszystkie czasy „Polską Republiką Ludową”. Zapowiadał natychmiastowe rozwiązanie Rady Regencyjnej i zwołanie jeszcze w tym roku Sejmu Ustawodawczego wybranego w powszechnych wyborach, z prawem głosu dla kobiet. Obiecywał równouprawnienie wszystkich obywateli bez względu na pochodzenie, wiarę i narodowość, wolność słowa, zgromadzeń i strajków, ośmiogodzinny dzień pracy i świeckie, bezpłatne szkolnictwo. Najdalej idące reformy, wywłaszczenie wielkiej własności ziemskiej i upaństwowienie kopalń oraz części przemysłu, rząd chciał przedłożyć przyszłemu Sejmowi. Był to program lewicowy, ale nie bolszewicki: przemiany miały przyjść drogą prawa, nie rewolucji.
Pierwsze dni
Oddziały POW pomogły rządowi przejąć władzę w Lublinie i w części dawnej okupacji austriackiej. Internowano przedstawicieli Rady Regencyjnej w Lublinie, komisarza generalnego Juliusza Zdanowskiego i generała Kajetana Olszewskiego, a 8 listopada rząd ogłosił, że mianował swoich komisarzy w kilkunastu powiatach. Poparły go rady robotnicze, między innymi w Zagłębiu Dąbrowskim. Prawica widziała w manifeście zapowiedź rewolucji społecznej, a komuniści z SDKPiL nazywali go fundamentem państwa burżuazyjnego, a nie rządem ludu.
Rząd lubelski nie zdołał narzucić swojej władzy nawet całemu obszarowi dawnej okupacji austriackiej. Po kilku dniach ustąpił Józefowi Piłsudskiemu, który wrócił z niemieckiego więzienia. Przetrwał jednak w pamięci jako pierwsza próba stworzenia jednolitego rządu polskiego, a jego program w dużej części podjął następny gabinet. Część lewicy do dziś proponuje 7 listopada jako właściwą datę narodzin niepodległego państwa.