TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1918: Front wschodni

Obrona Lwowa

Daty:
1–22 listopada 1918
Front:
Front wschodni
Miejsce:
Lwów, stolica austriackiego kraju koronnego Galicji (dziś Ukraina), od zachodnich i południowych dzielnic wokół Szkoły im. Sienkiewicza, Politechniki i Dworca Głównego po śródmieście, Cytadelę, Wysoki Zamek, Zamarstynów i Łyczaków
Strony:
PolskaCzesław Mączyński, Michał Tokarzewski-Karaszewicz, Bolesław Roja
Zachodnioukraińska Republika LudowaDmytro Witowski, Hryhorij Kossak, Hnat Stefaniw
Wynik:
Zwycięstwo Polski. W nocy z 21 na 22 listopada wojska ukraińskie opuściły miasto, a 22 listopada Lwów zajęli Polacy. Ukraińcy otoczyli go jednak z trzech stron i oblegali do maja 1919 roku.
Autor:
Natalia
Tagi:
Polska, Ukraina, Lwów, Galicja

Obrona Lwowa była pierwszym starciem wojny polsko-ukraińskiej i jednym z najbardziej niezwykłych epizodów końca wielkiej wojny. Gdy monarchia Habsburgów rozpadała się na państwa narodowe, o stolicę Galicji upomniały się dwa narody naraz. W nocy z 31 października na 1 listopada 1918 roku ukraińscy żołnierze armii austro-węgierskiej opanowali Lwów i ogłosili go stolicą nowego państwa ukraińskiego. Jeszcze tego samego dnia polscy mieszkańcy miasta, w większości ochotnicy bez wojskowego przeszkolenia, chwycili za broń. Przez trzy tygodnie na ulicach, w szkołach, koszarach i na cmentarzach toczyły się walki, w których po polskiej stronie brali udział uczniowie gimnazjów, studenci i harcerze. Do historii przeszli jako Orlęta Lwowskie. 20 listopada do miasta przebiła się odsiecz z Przemyśla, a w nocy z 21 na 22 listopada wojska ukraińskie wycofały się ze Lwowa. Wojna o miasto i całą Galicję Wschodnią dopiero się jednak zaczynała.

Nazwa i daty

W polskiej tradycji te wydarzenia nazywa się „obroną Lwowa” albo „walkami listopadowymi”, choć ściśle biorąc pierwszego dnia to Ukraińcy panowali w mieście, a Polacy przystąpili do walki z nimi. W ukraińskiej historiografii przewrót z 1 listopada to czyn listopadowy, a następujące po nim walki to bitwa o Lwów. Polska Wikipedia opisuje całość jako bitwę o Lwów 1918–1919, obejmującą także półroczne oblężenie miasta. Na tej stronie opisujemy tylko pierwszy jej etap, walki uliczne z listopada 1918 roku.

Przyjmujemy daty 1–22 listopada 1918 roku. Ukraiński przewrót zaczął się około czwartej nad ranem 1 listopada, a Polacy rozpoczęli opór jeszcze tego samego przedpołudnia. Ostatni ukraiński rozkaz odwrotu wykonano w nocy z 21 na 22 listopada, a rano 22 listopada polscy żołnierze zajęli opuszczone śródmieście. Tę datę podaje większość polskich i ukraińskich opracowań. Brytyjska oficjalna chronologia wojny notuje zajęcie Lwowa przez Polaków pod 23 listopada, a część opracowań pisze o odwrocie Ukraińców w nocy z 22 na 23 listopada, ale relacje uczestników i monografie walk zgodnie wskazują noc z 21 na 22 listopada.

Tło

Lwów był od 1772 roku stolicą austriackiej Galicji, a po uzyskaniu przez nią autonomii w 1867 roku ośrodkiem polskiej administracji, nauki i kultury. Według spisu z 1910 roku liczył ponad 200 tysięcy mieszkańców. Około połowy stanowili rzymscy katolicy, w zdecydowanej większości Polacy, ponad jedną czwartą Żydzi, a niespełna jedną piątą grekokatolicy, czyli przeważnie Ukraińcy. Na otaczającej miasto wsi przeważali jednak Ukraińcy, którzy w całej Galicji Wschodniej stanowili około trzech piątych ludności. Lwów był też głównym ośrodkiem ukraińskiego ruchu narodowego, który od dziesięcioleci domagał się podziału Galicji i własnej prowincji. Polacy uważali miasto za jedno z najważniejszych miast Polski, Ukraińcy za swoją naturalną stolicę.

Wojna zaostrzyła ten spór. W czasie wojny Lwów przez dziewięć miesięcy był w rękach rosyjskich, od 3 września 1914 do czerwca 1915 roku. W lutym 1918 roku Austro-Węgry w tajnym protokole do pokoju brzeskiego obiecały Ukraińcom wydzielenie ukraińskiej części Galicji i Bukowiny w osobny kraj koronny. Polacy odpowiedzieli falą protestów, a część Polskiego Korpusu Posiłkowego przebiła się pod Rarańczą przez front. Po tych wydarzeniach Austriacy przestali ufać oddziałom złożonym z Polaków i kierowali je na inne fronty, a do lwowskiego garnizonu trafiały jednostki z przewagą Ukraińców.

Jesienią 1918 roku monarchia się rozpadała. Manifest cesarza Karola z 16 października, zapowiadający przebudowę Austrii w federację, tylko przyspieszył ten proces. 18 października we Lwowie zebrali się ukraińscy posłowie i działacze z Galicji, Bukowiny i Rusi Zakarpackiej. Utworzyli Ukraińską Radę Narodową z Jewhenem Petruszewyczem na czele, która następnego dnia ogłosiła utworzenie państwa ukraińskiego na ziemiach ukraińskich monarchii, w tym w Galicji Wschodniej aż po San. 20 października rada miejska Lwowa wbrew radnym ukraińskim uchwaliła, że miasto należy do Polski. 28 października w Krakowie powstała Polska Komisja Likwidacyjna, a 31 października Polacy przejęli władzę w Krakowie. Gazety lwowskie zapowiedziały, że 1 listopada do Lwowa przyjedzie delegacja Komisji, by objąć władzę także tutaj.

Obie strony szykowały się do zbrojnego przejęcia miasta. Ukraińcy dysponowali w garnizonie żołnierzami batalionów zapasowych kilku pułków, łącznie według różnych źródeł od około 1300 do 1500 ludzi. Polskie organizacje konspiracyjne, czyli lwowska Polska Organizacja Wojskowa, związane z endecją Polskie Kadry Wojskowe kapitana Czesława Mączyńskiego i środowisko byłych legionistów, liczyły razem około 700 słabo uzbrojonych ludzi i nie miały wspólnego dowództwa. Polscy politycy nie wierzyli w wystąpienie Ukraińców. Austriacki namiestnik Galicji, generał Karl Georg Huyn, zapewniał ich, że do niego nie dojdzie.

Przewrót ukraiński

Ukraińcy planowali początkowo przejąć władzę 3 listopada, ale zapowiedź przyjazdu Komisji Likwidacyjnej skłoniła ich do pośpiechu. Wieczorem 31 października kapitan Dmytro Witowski z ukraińskiego komitetu wojskowego przekonał członków Rady Narodowej do natychmiastowego działania. Według ukraińskich relacji miał powiedzieć: „Jeśli tej nocy nie weźmiemy Lwowa, jutro wezmą go Polacy”.

Około czwartej nad ranem 1 listopada ukraińscy żołnierze bez rozlewu krwi obsadzili gmach namiestnictwa, ratusz, dworce, pocztę, koszary i magazyny wojskowe. Internowano namiestnika Huyna i austriackich komendantów. Huyn przekazał władzę swojemu zastępcy, Ukraińcowi Wołodymyrowi Decykewyczowi, który podporządkował się Ukraińskiej Radzie Narodowej. Na ratuszu zawisła niebiesko-żółta flaga, a na murach rozlepiono odezwę, że na ukraińskich ziemiach monarchii powstało państwo ukraińskie ze stolicą we Lwowie. Tej samej nocy Ukraińcy przejęli władzę w większości miast Galicji Wschodniej. 9 listopada powstał rząd nowego państwa, a 13 listopada przyjęło ono nazwę Zachodnioukraińska Republika Ludowa.

Przebieg walk

Rankiem 1 listopada, w dzień Wszystkich Świętych, mieszkańcy Lwowa ze zdumieniem zobaczyli na ulicach ukraińskie patrole. Pierwsze ośrodki polskiego oporu powstały w zachodniej i południowej części miasta. W Szkole im. Henryka Sienkiewicza garstka żołnierzy i ochotników pod komendą kapitana Zdzisława Trześniowskiego zdobyła broń na pobliskim posterunku policji i odparła pierwszy ukraiński atak. Drugim punktem oporu był Dom Techników, w którym mieszkali studenci Politechniki Lwowskiej. Polscy politycy utworzyli tego dnia Polski Komitet Narodowy, który powierzył dowództwo Mączyńskiemu. Pierwszego dnia do polskich oddziałów zgłosiło się ponad tysiąc ochotników.

Pierwsze dni walk były chaotyczne. 3 listopada do miasta przedarły się sotnie Ukraińskich Strzelców Siczowych, najlepszej ukraińskiej formacji, ale silny polski opór na Kleparowie zatrzymał większość z nich. W nocy na 2 listopada Polacy opanowali duży skład amunicji przy dworcu, a 4 i 5 listopada odbili Dworzec Główny, zajęli Szkołę Kadecką, koszary na Wulce i budynek dyrekcji policji. Do 5 listopada przez miasto przebiegła prowizoryczna linia frontu z północy na południe. Polacy trzymali mniej więcej zachodnią trzecią część Lwowa, Ukraińcy śródmieście, wzgórza z Cytadelą i Wysokim Zamkiem oraz wschodnie i północne dzielnice. Niepowodzenie ukraińskiego natarcia kosztowało Witowskiego dowództwo. Po kilku dniach zastąpił go pułkownik Hryhorij Kossak, a 9 listopada pułkownik Hnat Stefaniw.

Walki przybrały odtąd charakter pozycyjny. Obie strony stawiały barykady i kopały okopy w poprzek ulic, a wokół szkół, koszar, kościołów i starego cmentarza żydowskiego toczono zacięte boje o pojedyncze gmachy. Polacy podzielili front na odcinki, zorganizowali artylerię, kawalerię, służbę sanitarną, warsztaty i pismo „Pobudka”. Przejęli też lotnisko na Lewandówce. 9 listopada w natarciu przez Ogród Jezuicki wziął udział improwizowany samochód pancerny, zwany Tankiem Piłsudskiego, a Polacy zajęli Pocztę Główną. Od 13 listopada Ukraińcy, wzmocnieni posiłkami z prowincji, raz po raz atakowali od północy, przez Zamarstynów i Kleparów, oraz od strony Szkoły Kadeckiej, lecz polskiej obrony nie przełamali.

Między walczącymi wielokrotnie zawierano krótkie rozejmy, by zebrać rannych, pochować zabitych i zaopatrzyć ludność w żywność. Rozmowy o trwałym porozumieniu toczyły się niemal bez przerwy, ale rozbijały się o żądanie uznania ukraińskiej władzy nad miastem. 16 listopada metropolici lwowscy, rzymskokatolicki Józef Bilczewski i greckokatolicki Andrzej Szeptycki, wspólnie wezwali do zakończenia bratobójczych walk. 17 lub 18 listopada, według różnych źródeł, zawarto rozejm, który przedłużono do 21 listopada.

Odsiecz

Pomoc z zewnątrz nadeszła z zachodu. 9 listopada z Krakowa wyruszył pociągiem oddział majora Juliana Stachiewicza, który 11–12 listopada wyparł Ukraińców z Przemyśla i opanował most na Sanie. Generał Bolesław Roja zorganizował tam grupę odsieczy, a dowództwo nad nią objął podpułkownik Michał Tokarzewski-Karaszewicz. Liczyła ona według Michała Klimeckiego 140 oficerów, 1228 żołnierzy i 8 dział. 19 listopada wyjechała z Przemyśla w kilku pociągach, a ukraińskie dowództwo nie zniszczyło torów ani mostów na tej linii. 20 listopada odsiecz dotarła do Lwowa, a Tokarzewski objął dowództwo nad wszystkimi polskimi siłami w mieście. Polacy liczyli wtedy, łącznie z odsieczą, około 6,6 tysiąca ludzi.

Rano 21 listopada, po wygaśnięciu rozejmu, Polacy uderzyli na całym froncie. Plan zakładał pozorowane natarcie w śródmieściu i oskrzydlenie Ukraińców od północy i południa, by odciąć im odwrót. Na północy natarcie ugrzęzło na Zamarstynowie, a w centrum oddziały, które miały tylko pozorować atak, poniosły ciężkie straty pod Cytadelą. Powiodło się natomiast skrzydło południowe. Jego oddziały przeszły przez Snopków i Pohulankę, zajęły Cmentarz Łyczakowski i doszły do dworca na Łyczakowie, na głównej drodze odwrotu Ukraińców na wschód. W tych walkach zginął 13-letni harcerz Jerzy Bitschan.

Wieczorem pułkownik Stefaniw, obawiając się okrążenia, nakazał opuścić miasto. W nocy z 21 na 22 listopada ukraińskie oddziały wycofały się na wschód, podpalając gmach Sejmu Krajowego i magazyny. Według Klimeckiego miasto opuściło około 120 oficerów i 3185 ukraińskich żołnierzy liniowych. Polacy zorientowali się w odwrocie dopiero nad ranem. Około piątej porucznik Roman Abraham zawiesił polską flagę na wieży ratusza, a w ciągu dnia polskie oddziały zajęły całe miasto.

Pogrom

W dniu zajęcia miasta i w dwóch następnych dniach, 22–24 listopada, w żydowskich dzielnicach Lwowa doszło do pogromu. Sprawcami byli polscy żołnierze, w tym z oddziałów ochotniczych, oraz cywile, wśród nich przestępcy wypuszczeni z więzień na początku walk. Tłumaczyli oni przemoc odwetem za rzekome wspieranie Ukraińców przez Żydów. Żydowska milicja, utworzona 1 listopada do pilnowania porządku w dzielnicy żydowskiej, ogłosiła neutralność, ale polska prasa wojskowa oskarżała ją o strzelanie do Polaków. Rabowano sklepy i mieszkania, podpalano domy i synagogi, zabijano mieszkańców. Liczba ofiar pozostaje sporna. Żydowski komitet ratunkowy naliczył 73 zabitych i ponad 400 rannych, amerykańska komisja Morgenthaua w 1919 roku 64 zabitych, a polska komisja rządowa około 150. Generał Roja zarządził stan wyjątkowy i sądy doraźne już 22 listopada, ale rozkaz ogłoszono dopiero 24 listopada. Pogrom odbił się szerokim echem na Zachodzie i na lata obciążył obraz odrodzonej Polski.

Straty

Według zestawienia Michała Klimeckiego w walkach do 22 listopada wzięło po polskiej stronie udział 6022 osoby, w tym 1374 uczniów i studentów. Zginęło lub zmarło od ran 439 polskich żołnierzy i członków służby sanitarnej, w tym 12 kobiet, 120 uczniów i 76 studentów. Ukraińskie opracowania podają po swojej stronie około 250 zabitych i 500 rannych, ale ukraińskie straty znane są mniej dokładnie. Według policyjnego zestawienia w czasie walk zginęło gwałtowną śmiercią lub zmarło od ran około 120 cywilów, nie licząc ofiar pogromu.

Znaczenie

Walki listopadowe przesądziły o tym, że Lwów pozostał w rękach polskich, ale nie zakończyły wojny. Wojska ukraińskie otoczyły miasto z trzech stron i przez pół roku je oblegały, ostrzeliwując je z artylerii i odcinając od zaopatrzenia. Jedyną drogą łączności z resztą Polski była linia kolejowa z Przemyśla, o którą toczono nieustanne walki. Oblężenie przerwała dopiero polska ofensywa w maju 1919 roku, a latem tego roku wojska polskie zajęły całą Galicję Wschodnią aż po Zbrucz.

Dla Polaków obrona Lwowa stała się jednym z mitów założycielskich II Rzeczypospolitej, opowieścią o mieście, które obroniło się samo, siłami dzieci i młodzieży. Polegli spoczęli na Cmentarzu Obrońców Lwowa, zwanym Cmentarzem Orląt, a w 1920 roku Lwów jako pierwsze polskie miasto otrzymał Krzyż Virtuti Militari. Dla Ukraińców czyn listopadowy był narodzinami państwa, które przegrało wojnę z Polską, ale pozostawiło trwały ślad w ukraińskiej pamięci. W obu narodach walki o Lwów na długo zatruły wzajemne stosunki.

Na osi czasu

(02)