TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Polska · Sprawa polska

Roman Dmowski

Prezes Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu (1917–1919), delegat Polski na konferencję pokojową w Paryżu

Urodzony:
9 sierpnia 1864, Kamionek pod Warszawą (Imperium Rosyjskie)
Zmarł:
2 stycznia 1939, Drozdowo pod Łomżą
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Roman Dmowski, Polska, Francja, Królestwo Polskie

Roman Dmowski był w czasie wielkiej wojny głównym przeciwnikiem Józefa Piłsudskiego i jego lustrzanym odbiciem. Piłsudski postawił w 1914 roku na Austrię przeciw Rosji, Dmowski na Rosję i jej zachodnich sojuszników przeciw Niemcom, w których widział śmiertelnego wroga Polski. Przez pierwszy rok wojny działał w Warszawie i Piotrogrodzie, licząc na zjednoczenie ziem polskich pod berłem cara. Gdy Rosja okazała się słaba, przeniósł się na Zachód i przez trzy lata przekonywał Londyn, Paryż i Waszyngton, że niepodległa Polska jest im potrzebna. Założony przez niego w 1917 roku Komitet Narodowy Polski stał się dla Ententy przedstawicielstwem Polaków, miał własną armię we Francji, a w 1919 roku dał trzon polskiej delegacji na konferencję pokojową. Dmowski podpisał traktat wersalski. Był zarazem politykiem nacjonalistycznym i zdeklarowanym antysemitą, co już wtedy szkodziło mu u zachodnich partnerów i do dziś ciąży na jego ocenie.

Przed wojną

Urodził się 9 sierpnia 1864 roku w Kamionku pod Warszawą, w niezamożnej rodzinie rzemieślniczej szlacheckiego pochodzenia. Studiował nauki przyrodnicze na Cesarskim Uniwersytecie Warszawskim i już jako student działał w konspiracji patriotycznej. W 1893 roku przejął kierownictwo tajnej Ligi Narodowej, z której wyrósł obóz Narodowej Demokracji, zwany endecją. Za udział w manifestacji w setną rocznicę Konstytucji 3 Maja trafił do Cytadeli i na zesłanie do Mitawy, skąd w 1895 roku zbiegł do Lwowa. W wydanej w 1903 roku książce „Myśli nowoczesnego Polaka” wyłożył program „narodowego egoizmu”: naród jest najwyższą wartością, a polityka to walka o jego byt z innymi narodami.

Najważniejsze dla wojny było jego rozumienie położenia Polski. Uważał, że głównym zagrożeniem są Niemcy, które wynaradawiają Polaków skuteczniej niż Rosja i dla których istnienie Polski jest sprawą życia i śmierci. Rosja była słabsza i mniej groźna, a w sojuszu z Francją mogła stać się narzędziem zjednoczenia ziem polskich. Wyłożył to w książce „Niemcy, Rosja i kwestia polska” z 1908 roku. W latach 1907–1909 był posłem do Dumy Państwowej i przewodniczył w niej kołu polskiemu. W czasie rewolucji 1905 roku zwalczał socjalistów i plany powstania, a ugodowy kurs wobec Petersburga kosztował go odejście części młodszych działaczy. W 1912 roku przegrał wybory do IV Dumy w Warszawie z kandydatem popieranym przez wyborców żydowskich i odpowiedział na to wezwaniem do bojkotu żydowskiego handlu. Jesienią tego roku na tajnym zjeździe w Pieniakach w Galicji Wschodniej przywódcy endecji ze wszystkich trzech zaborów postanowili, że w przyszłej wojnie Polacy powinni stanąć przeciw Niemcom.

1914–1915: karta rosyjska

Wybuch wojny Dmowski przyjął jako potwierdzenie swojej koncepcji. Z zadowoleniem przyjął deklarację lojalności, którą 8 sierpnia 1914 roku polscy posłowie złożyli w Dumie, a odezwę wielkiego księcia Mikołaja z 14 sierpnia, zapowiadającą zjednoczenie Polski pod berłem cara, uznał za podstawę polskiej polityki. 25 listopada 1914 roku w Warszawie powstał Komitet Narodowy Polski, w którym skupili się narodowi demokraci i konserwatyści z Królestwa. Przewodniczył mu hrabia Zygmunt Wielopolski, a Dmowski stanął na czele jego Komitetu Wykonawczego. Komitet zwalczał Legiony i krakowski Naczelny Komitet Narodowy, a patronował formowanemu po stronie rosyjskiej Legionowi Puławskiemu.

Ta polityka miała swoje osiągnięcia. Zdaniem wielu historyków to w dużej mierze dzięki niej Królestwo nie poszło za Piłsudskim, a mieszkańcy przyjęli legionistów chłodno. Dmowskiemu nie udało się jednak uzyskać od Rosji niczego konkretnego. Rząd carski nie chciał wiązać się obietnicami, a projekty autonomii Królestwa grzęzły w komisjach. W czerwcu 1915 roku Dmowski wyjechał do Piotrogrodu, a po tym, jak Niemcy zajęli Warszawę, uznał, że dalsze zabiegi w Rosji nie mają sensu. Na początku listopada 1915 roku opuścił Rosję i przez Skandynawię przyjechał do Londynu.

1915–1917: na Zachodzie

Na Zachodzie Dmowski musiał zaczynać od zera. Dopóki trwał sojusz z carem, rządy Francji i Wielkiej Brytanii traktowały sprawę polską jako wewnętrzną sprawę Rosji i unikały w niej wszelkich deklaracji. Dmowski budował więc wpływy pośrednio: przez publicystów, uczonych i urzędników. Zaprzyjaźnił się z dziennikarzem „Timesa” Henrym Wickhamem Steedem, wygłaszał odczyty, a w sierpniu 1916 roku otrzymał doktorat honorowy uniwersytetu w Cambridge. Bywał w Paryżu, Rzymie i Lozannie, gdzie jego współpracownicy prowadzili polskie biuro prasowe. W lutym 1916 roku złożył rosyjskiemu ambasadorowi w Paryżu Aleksandrowi Izwolskiemu memoriał, w którym, według swoich późniejszych relacji, po raz pierwszy przedstawił niepodległość Polski jako realny cel polityczny. Rosjanie przyjęli go niechętnie.

Po akcie 5 listopada Dmowski przekonywał sojuszników, że jeśli Ententa nie przeciwstawi się niemieckiej obietnicy państwa polskiego, Berlin zyska polskiego żołnierza. Przełom przyniósł jednak dopiero upadek caratu. W marcu 1917 roku, jeszcze przed odezwą rosyjskiego Rządu Tymczasowego, złożył w Foreign Office memoriał o odbudowie silnej Polski ze wszystkich trzech zaborów jako zapory przeciw Niemcom, a w kwietniu mocarstwa zachodnie poparły niepodległość Polski. Od dawna opowiadał się za polskim wojskiem po stronie Ententy, a w czerwcu Francja zgodziła się na utworzenie autonomicznej armii polskiej. W lipcu rozesłał politykom zachodnim memoriał „Problems of Central and Eastern Europe”, w którym zarysował granice przyszłej Polski: z Wielkopolską, Pomorzem i Gdańskiem, Górnym Śląskiem i południową częścią Prus Wschodnich, a na wschodzie z ziemiami, na których przeważał żywioł polski. Jednocześnie domagał się rozbicia Austro-Węgier na państwa narodowe.

Komitet Narodowy Polski

15 sierpnia 1917 roku w Lozannie Dmowski założył Komitet Narodowy Polski i został jego prezesem. Komitet przeniósł się wkrótce do Paryża i w ciągu trzech miesięcy uzyskał uznanie Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Stanów Zjednoczonych jako oficjalna organizacja polska. Przedstawicielem Komitetu w Ameryce został Ignacy Jan Paderewski. Skład KNP był dobrany geograficznie, ale nie politycznie: zasiadali w nim narodowi demokraci i konserwatyści, a nie było lewicy ani ludzi Piłsudskiego. Według części historyków Dmowski odrzucił też, mimo nalegań Paderewskiego, przyjęcie do Komitetu przedstawiciela Żydów polskich. Za cel uważał nie tylko reprezentowanie Polaków, lecz także, jak pisał historyk Janusz Pajewski, przekształcenie Komitetu w odpowiedniej chwili w rząd.

Uznanie Komitetu było dopiero początkiem. Dmowski walczył o polityczne zwierzchnictwo nad armią we Francji, którą Francuzi chcieli trzymać w swoich rękach. W lutym 1918 roku Komitet uzyskał polityczne kierownictwo nad nią, a umowa z 28 września uznała go za najwyższą władzę Armii Polskiej, „autonomicznej, sprzymierzonej i współwojującej”. Wcześniej, 22 czerwca, Dmowski przemawiał w Szampanii przy wręczaniu sztandarów pierwszym pułkom. 4 października Komitet mianował naczelnym wodzem Józefa Hallera, który latem przedostał się z Rosji do Francji. Dmowski pisał później, że armia była „jedyną naszą legitymacją do tytułu państwa sprzymierzonego”.

Za największy sukces swojej dyplomacji uważał deklarację wersalską z 3 czerwca 1918 roku, w której premierzy Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch uznali zjednoczoną i niepodległą Polskę z dostępem do morza za warunek sprawiedliwego pokoju. W sierpniu 1918 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Według polskich biografów dwukrotnie, we wrześniu i listopadzie, rozmawiał z prezydentem Woodrowem Wilsonem, przedstawiał memoriały o granicach Polski i zabiegał o amerykańskie uznanie armii, które przyszło 1 listopada. Wilson wspominał później, że gdy poprosił Dmowskiego i Paderewskiego, by określili, czym jest Polska, przedstawili mu mapę, na której żądali „dużej części ziemi”.

Listopad 1918 i konferencja pokojowa

Wojna skończyła się dla Dmowskiego paradoksem. Polska powstała, ale władzę w Warszawie objął Piłsudski, jego najdawniejszy przeciwnik, i powołał socjalistyczny rząd. Komitet nie uznał ani rządu Jędrzeja Moraczewskiego, ani notyfikacji Piłsudskiego, a alianci nadal widzieli w KNP przedstawicielstwo Polski. Groziło to rozdwojeniem władzy, a nawet starciem między Armią Hallera a wojskiem w kraju. Kompromis zawarto na przełomie 1918 i 1919 roku, w dużej mierze za sprawą Paderewskiego, który przyjechał do kraju jako człowiek zaufania aliantów. Paderewski stanął na czele rządu, Komitet dokooptował przedstawicieli Naczelnika Państwa i uznał nowy gabinet, a Dmowski został pierwszym delegatem Polski na konferencję pokojową w Paryżu.

29 stycznia 1919 roku przez około pięć godzin przedstawiał Radzie Dziesięciu polskie żądania, sam tłumacząc swoje wystąpienie na francuski i angielski. Przemówienie uznano za mistrzowskie. Programu w całości nie przeprowadził. Gdańsk został wolnym miastem, o Górnym Śląsku, Warmii i Mazurach miały rozstrzygnąć plebiscyty, a Polskę zobowiązano do podpisania traktatu o ochronie mniejszości, przeciw któremu Dmowski gwałtownie protestował. Szczególnie źle układały się jego stosunki z Davidem Lloydem George’em, który sprzeciwiał się szerokim polskim żądaniom na zachodzie. 28 czerwca 1919 roku Dmowski i Paderewski podpisali w imieniu Polski traktat wersalski.

Po wojnie

Po powrocie do kraju Dmowski pozostał przywódcą obozu narodowego, ale rzadko obejmował urzędy. Jesienią 1923 roku przez niespełna dwa miesiące był ministrem spraw zagranicznych w rządzie Wincentego Witosa. Po przewrocie majowym założył w 1926 roku Obóz Wielkiej Polski, a w 1928 roku Stronnictwo Narodowe. W latach trzydziestych jego poglądy coraz silniej zabarwiał antysemityzm i podziw dla faszystowskich Włoch, a obóz narodowy radykalizował się pod jego wpływem. Po udarze w 1937 roku zamieszkał u przyjaciół w Drozdowie pod Łomżą i tam zmarł w nocy z 1 na 2 stycznia 1939 roku. Jego pogrzeb w Warszawie zgromadził ogromne tłumy.

Ocena

O Dmowskim pisze się w Polsce przede wszystkim przez porównanie z Piłsudskim. Jego współpracownicy, jak Stanisław Kozicki, a potem wielu historyków widzieli w nim twórcę dyplomatycznego zwycięstwa: to on sprawił, że zachodni alianci uznali sprawę polską za swoją, że Polska miała armię po stronie zwycięzców i że granica zachodnia odrodzonego państwa, z Wielkopolską i Pomorzem, w dużej części odpowiadała jego programowi. Biografowie, wśród nich Roman Wapiński i Krzysztof Kawalec, podkreślają, że jego rachuba z 1914 roku, oparta na zwycięstwie Ententy i klęsce Niemiec, okazała się ostatecznie trafna, choć Rosja, na którą początkowo stawiał, rozpadła się po drodze.

Krytycy wskazują, że pierwsze lata jego polityki były grą o autonomię pod berłem cara i że do niepodległości przekonał się dopiero wtedy, gdy Rosja słabła. Zwracają też uwagę, że uznanie KNP przez aliantów nie przesądzało o niczym, dopóki nie przyszła klęska wszystkich trzech zaborców. Historycy zachodni przypominają, że w Londynie i Waszyngtonie jego antysemityzm i rozległe żądania terytorialne budziły nieufność. Lewis Namier, ekspert Foreign Office do spraw polskich, był jego zdecydowanym przeciwnikiem, a jeden z brytyjskich dyplomatów pisał o nim, że był człowiekiem zbyt inteligentnym i zbyt konsekwentnym, by mu ufano. Dziś zgodnie przyjmuje się, że obaj wielcy przeciwnicy z lat wojny przyczynili się do niepodległości. Piłsudski zbudował wojsko i władzę w kraju, Dmowski wywalczył Polsce miejsce przy stole zwycięzców. Spór o to, który wkład ważył więcej, i ocena jego nacjonalizmu dzielą Polaków do dziś.

Na osi czasu

(21)

1914

1915

1916

1917

marzec

kwiecień

czerwiec

sierpień

wrzesień

październik

listopad

1918

styczeń

luty

czerwiec

lipiec

wrzesień

październik

listopad