TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Początek bitwy pod Mărăști

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front bałkański
Data:
22 lipca 1917
Autor:
Natalia
Bitwa:
Bitwa pod Mărăști
Tagi:
Rumunia, Rosja, Niemcy, Austro-Węgry

22 lipca 1917 roku (9 lipca według obowiązującego wówczas w Rumunii kalendarza juliańskiego) działa rumuńskiej 2 Armii generała Alexandru Averescu rozpoczęły ostrzał pozycji niemieckich i austro-węgierskich na wzgórzach Vrancei, górzystej krainy na zachodnim skraju Mołdawii. Razem z nimi strzelały baterie sąsiedniego rosyjskiego VIII Korpusu. Był to początek bitwy nazwanej od wsi Mărăști, ufortyfikowanej przez Niemców w środku odcinka natarcia, i pierwsza ofensywa armii rumuńskiej od klęski 1916 roku. Brytyjska chronologia wojny zapisuje pod tą datą początek „bitwy pod Mărășești”. To pomyłka: Mărășești leżą około 30 kilometrów dalej na południowy wschód, a bitwa o nie zaczęła się dopiero 6 sierpnia, gdy do ataku przeszli Niemcy. 22 lipca zaczęła się bitwa pod Mărăști.

Plan ofensywy

Od stycznia, gdy po upadku Fokszan front zatrzymał się na rzekach Putna i Seret, armię rumuńską przebudowywano z pomocą francuskiej misji wojskowej generała Henriego Berthelota. Latem miała wziąć udział we wspólnym natarciu frontu rosyjsko-rumuńskiego, ostatnim ogniwie ofensywy Kiereńskiego. Główny cios miała zadać rumuńska 1 Armia pod Nămoloasą nad dolnym Seretem, rosyjska 4 Armia miała uderzyć w stronę Fokszan, a 2 Armia Averescu przełamać front pod Mărăști i wejść do kotliny Soveja. Termin dwa razy przesuwano, w końcu wyznaczono go na 22 lipca. 22 lipca ogień artylerii nasilił się na całym froncie, od Vrancei po dolny Seret, choć pod Nămoloasą właściwe przygotowanie artyleryjskie zaczęło się dzień później.

Pierwszy dzień ostrzału

Pod Mărăști celem była niemiecka 218 Dywizja Piechoty z grupy generała Friedricha von Gerok, prawego skrzydła austro-węgierskiej 1 Armii. Jej linia składała się z silnie umocnionych punktów oporu na grzbietach, ale nie miała drugiej pozycji ani większych odwodów. Źródła różnią się co do godziny rozpoczęcia ognia. Austriacka historia oficjalna pisze, że rumuńskie baterie otworzyły ogień zaraz po północy, a kanonada z krótkimi przerwami trwała do wieczora. Według rumuńskiego historyka Constantina Kirițescu ulewny deszcz pozwolił zacząć strzelanie dopiero po południu. Sam Averescu zapisał w dzienniku, że ostrzał zaczął się rano, ale przy brzydkiej, deszczowej pogodzie trzeba go było przerwać między 15 a 17, a potem prowadzono go do zmroku „z jak najlepszymi wynikami”.

Rumuńska piechota tylko w kilku miejscach podeszła do niemieckich linii i została łatwo odparta. Austro-węgierskie dowództwo frontu arcyksięcia Józefa Augusta nie widziało jeszcze żadnego niebezpieczeństwa. Spodziewano się głównego uderzenia nad dolnym Seretem, a w kwaterze w Baden wątpiono, czy „mało bojowe” dywizje rumuńskie są zdolne do dużej ofensywy. Tego samego dnia, gdy w Galicji trwała już kontrofensywa państw centralnych, arcyksiążę wysłał nawet część swoich odwodów na północ.

23 lipca rumuńska artyleria przeszła do ognia niszczącego, a wieś Mărăști stanęła w płomieniach. 24 lipca o czwartej nad ranem piechota ruszyła do szturmu i w kilka godzin przełamała niemiecki front. 25 lipca, po klęsce w Galicji, Rząd Tymczasowy wstrzymał ofensywę wojsk rosyjskich na froncie rumuńskim i uderzenie pod Nămoloasą w ogóle nie ruszyło, ale Averescu uzyskał zgodę na dalsze natarcie. Do 1 sierpnia jego armia odzyskała prawie całą krainę Vrancea aż po Putnę.