Deklaracja z Korfu
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 20 lipca 1917
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Serbia, Nikola Pašić, Austro-Węgry, Włochy
20 lipca 1917 roku (7 lipca według kalendarza juliańskiego, którym posługiwała się wtedy Serbia) na greckiej wyspie Korfu, gdzie od zimy 1916 roku przebywał rząd serbski na wygnaniu, premier i minister spraw zagranicznych Serbii Nikola Pašić oraz przewodniczący Komitetu Jugosłowiańskiego Ante Trumbić podpisali wspólną deklarację. Tak zwana deklaracja z Korfu zapowiadała, że Serbowie, Chorwaci i Słoweńcy, uznani w niej za jeden „trójimienny” naród, utworzą po wojnie wspólne, niepodległe królestwo pod berłem serbskiej dynastii Karadziordziewiciów. Był to pierwszy program zjednoczenia, pod którym podpisali się zarówno rząd Serbii, jak i politycy z ziem południowosłowiańskich monarchii habsburskiej.
Dlaczego doszło do rozmów
Serbia już w grudniu 1914 roku ogłosiła w deklaracji z Niszu, że walczy o wyzwolenie i zjednoczenie Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Komitet Jugosłowiański, utworzony w 1915 roku przez emigrantów z Austro-Węgier, głównie Chorwatów z Dalmacji, popierał zjednoczenie, ale od początku spierał się z Pašiciem o jego formę. Pašić chciał państwa scentralizowanego, rządzonego z Belgradu. Członkowie komitetu, a zwłaszcza Frano Supilo, który wcześniej wystąpił z komitetu w sporze z serbskim premierem, oskarżali go o dążenie do „Wielkiej Serbii” i woleli federację.
Wiosną 1917 roku obie strony znalazły się pod presją. Po rewolucji lutowej Serbia straciła w Rosji swojego najważniejszego protektora. Sprzymierzeni wciąż szukali sposobu, by skłonić Austro-Węgry do odrębnego pokoju, co mogło przekreślić serbskie cele wojenne. 30 maja na pierwszym posiedzeniu wznowionej austriackiej Rady Państwa południowosłowiańscy posłowie pod przewodem ks. Antona Korošca ogłosili deklarację majową, żądając połączenia ziem monarchii zamieszkanych przez Słoweńców, Chorwatów i Serbów w samodzielny organizm państwowy, ale pod berłem Habsburgów. Pašić i Komitet Jugosłowiański mogli stracić inicjatywę na rzecz polityków działających w samej monarchii. Członków komitetu niepokoił ponadto traktat londyński z 1915 roku, w którym sprzymierzeni obiecali Włochom Istrię, część Dalmacji i wyspy na Adriatyku. Bez poparcia Serbii nie mieli czym się tym roszczeniom przeciwstawić.
Rozmowy na Korfu
Pašić zaprosił przedstawicieli komitetu na Korfu. Obrady trwały od 15 czerwca do 20 lipca. Uczestniczyli w nich członkowie obecnego i poprzedniego, koalicyjnego rządu serbskiego oraz przewodniczący serbskiego parlamentu, a ze strony komitetu, według włoskiego posła przy rządzie serbskim, hrabiego Carla Sforzy, Trumbić oraz Dinko Trinajstić, Dušan Vasiljević, Bogumil Vošnjak i Franko Potočnjak. Według historyków odbyło się w ciągu 35 dni 28 posiedzeń plenarnych. Trumbić bronił autonomii historycznych krajów, takich jak Chorwacja, i federalnego ustroju, ale miał słabe poparcie we własnym komitecie, bardziej zaniepokojonym zagrożeniem ze strony Włoch. Pašić odpowiadał, że jeśli Chorwaci będą obstawać przy federacji, Serbia porzuci zjednoczenie i zadowoli się powiększeniem samej siebie.
Co zapisano
Deklaracja zaczynała się od stwierdzenia, że naród Serbów, Chorwatów i Słoweńców jest jeden „krwią, mową i pismem”, a w samych Austro-Węgrzech dzieli go jedenaście administracji krajowych i trzynaście ciał ustawodawczych. Wymieniała Francję, Anglię, Stany Zjednoczone i „nową, wolną i demokratyczną Rosję” jako obrończynie prawa narodów do samostanowienia. W kolejnych punktach ustalała, że:
- przyszłe państwo będzie nosiło nazwę Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców i będzie konstytucyjną, demokratyczną i parlamentarną monarchią z dynastią Karadziordziewiciów na czele;
- będzie miało jeden herb, jedną flagę i jedną koronę, ale flagi serbska, chorwacka i słoweńska oraz trzy nazwy narodowe zachowają równe prawa;
- cyrylica i alfabet łaciński będą równouprawnione, a prawosławie, katolicyzm i islam będą się cieszyć równymi prawami wobec państwa;
- kalendarz zostanie jak najszybciej ujednolicony;
- terytorium królestwa obejmie wszystkie ziemie zamieszkane w zwartej masie przez „trójimienny” naród, a żadna ich część nie może zostać bez zgody narodu przyłączona do innego państwa. Adriatyk miał być wolny i otwarty dla wszystkich;
- wybory będą powszechne, równe, bezpośrednie i tajne;
- konstytucję uchwali po zawarciu pokoju konstytuanta wybrana w wyborach powszechnych, „określoną liczebnie większością”, a wejdzie ona w życie po zatwierdzeniu przez króla. Konstytucja miała też umożliwić tworzenie samorządów lokalnych.
Najważniejsza sprawa sporna, czyli wybór między państwem scentralizowanym a federacją, pozostała nierozstrzygnięta. Deklaracja odsyłała ją do przyszłej konstytuanty, nie określając nawet, jaka większość będzie potrzebna do uchwalenia konstytucji. Trumbić proponował także utworzenie tymczasowego rządu przyszłego państwa, ale Pašić odmówił, by nie osłabiać pozycji Serbii jako państwa uznanego przez sprzymierzonych. W deklaracji pominięto też zdanie Czarnogóry. Jej król Mikołaj I, który przebywał na wygnaniu we Francji, nie brał udziału w rozmowach.
Pierwsze reakcje
Deklarację postanowiono ogłosić kilka dni po podpisaniu. 24 lipca Sforza telegrafował do ministra spraw zagranicznych Sidneya Sonnina, że ma zostać opublikowana następnego dnia. Zwrócił uwagę, że wśród mocarstw wymienionych we wstępie nie ma Włoch, i ostrzegł serbskie ministerstwo, że takie przemilczenie wywoła w Rzymie złe wrażenie. Przypuszczał, że Serbowie nie chcieli zrażać Chorwatów i Słoweńców, którzy w armii austro-węgierskiej walczyli z Włochami. Punkt o wolnym Adriatyku i prawie narodu do wszystkich ziem, które zamieszkiwał, był zresztą wymierzony w traktat londyński, i we Włoszech deklarację odebrano jako antywłoską. Rząd brytyjski zachował rezerwę. W tych samych dniach podsekretarz w Foreign Office Robert Cecil oświadczył w Izbie Gmin, że Wielka Brytania chce wyzwolenia Słowian spod obcego panowania, ale nie wiąże się żadną konkretną formułą tego wyzwolenia.
Deklaracja z Korfu nie przesądzała o tym, czy zjednoczenie nastąpi. Sprzymierzeni jeszcze przez wiele miesięcy nie zamierzali rozbijać monarchii habsburskiej. Dokument stał się jednak programem, do którego odwoływano się, gdy jesienią 1918 roku Austro-Węgry się rozpadły. 1 grudnia 1918 roku regent Aleksander proklamował w Belgradzie Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Spory o centralizm i federację, których nie rozstrzygnięto na Korfu, ciążyły na nowym państwie przez cały okres międzywojenny.