Początek brytyjskiej ofensywy w Palestynie
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 24 marca 1917
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Imperium Osmańskie, Wielka Brytania, Egipt
24 marca 1917 roku Siły Wschodnie (Eastern Force) generała porucznika sir Charlesa Dobella dostały rozkazy operacyjne do ataku na Gazę i wznowiły marsz na północny wschód, wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego. Walijska 53 Dywizja przeszła z Rafah do Chan Junus, a 54 Dywizja z Szajch Zuwajd do Rafah. Był to pierwszy krok brytyjskiej ofensywy w osmańskiej Palestynie. Wcześniej, 9 stycznia pod Rafah, konnica Kolumny Pustynnej tylko przekroczyła na jeden dzień granicę, by rozbić turecki posterunek, i wróciła na Synaj. Teraz wojska generała Archibalda Murraya, dowodzącego wszystkimi siłami w Egipcie, szły do Palestyny z zamiarem zostania tam na stałe.
Kolej i woda
Tempo marszu, jak przez cały czas na Synaju, wyznaczała kolej, budowana od Kanału Sueskiego tuż za wojskiem, i rurociąg z wodą. Pod koniec lutego Kolumna Pustynna zajęła opuszczone przez Turków Chan Junus, 1 marca kolej doszła do Szajch Zuwajd, a 21 marca otwarto stację w Rafah, skąd tory szły już dalej w stronę Chan Junus. Na miejscu woda była lepsza niż na pustyni: w Chan Junus znaleziono studnię, która, gdy zainstalowano w niej pompę, dawała jej niemal bez ograniczeń. Transportu kołowego wciąż jednak brakowało. Nie było jeszcze dróg dla samochodów, więc piechota dostała zaprzęgi konne, a dywizje konne wielbłądy. Według brytyjskiej historii oficjalnej (George MacMunn i Cyril Falls, Military Operations: Egypt and Palestine, t. I) armia mogła walczyć najwyżej około 20 mil od końca torów.
Turcy też się cofnęli. Na początku marca lotnicy Royal Flying Corps zameldowali, że opuszczają silnie umocnioną pozycję pod Szallal, którą Murray zamierzał właśnie atakować. Dowódca wojsk tureckich na tym froncie, Bawarczyk Friedrich Kress von Kressenstein, wolałby się tam bronić, ale nie miał dość ludzi, by trzymać Szallal i zarazem osłaniać Gazę. Jego wojska stanęły na linii Gaza – Tall asz-Szari’a – Beer Szewa. Garnizon Gazy był oddzielony od głównych sił, stojących kilkanaście i więcej kilometrów na wschód i południowy wschód od miasta, i Brytyjczycy uznali, że sytuacja przypomina tę spod Rafah. Murray pisał w raporcie, że były wyraźne oznaki, iż przeciwnik zamierza opuścić bez walki całą linię, a temu trzeba było zapobiec.
Plan
Dobell zaproponował, by Gazę zdobyła z marszu Kolumna Pustynna generała porucznika Philipa Chetwode’a: dwie dywizje konne i 53 Dywizja piechoty. Murray zatwierdził plan 19 marca i postawił mu trzy cele: zająć linię Wadi Ghazze, szerokiego, suchego koryta w połowie drogi między Dajr al-Balah a Gazą, by osłonić dalszą budowę kolei; nie pozwolić przeciwnikowi odejść bez walki; wreszcie zdobyć Gazę i jej garnizon szybkim uderzeniem. Wojska podchodziły powoli i etapami, głównie nocą, by nie zdradzić koncentracji przed niemieckimi lotnikami. 20 marca Dobell przeniósł kwaterę do Rafah, a 21 marca jedna brygada konna wysunęła się do Chan Junus, gdzie kryły ją gaje. Według raportu Murraya 23 marca konnica podeszła już pod same przedmieścia Gazy.
Brytyjczycy mieli jednak słabe strony. Ich lotnictwo traciło przewagę: 20 marca Murray meldował do Londynu, że niemal codziennie pojawiają się nowe niemieckie samoloty, wyraźnie lepsze od jego najlepszych maszyn, i prosił o przysłanie choćby czterech nowoczesnych myśliwców. Brakowało też artylerii i amunicji, bo wszystko, co najlepsze, szło do Francji. Kress, ostrzeżony przez swoich lotników, że atak pójdzie na Gazę, wzmocnił garnizon miasta i ściągnął posiłki.
25 marca wieczorem Kolumna Pustynna dostała swoje rozkazy, a dowódcy dywizji i brygad obejrzeli przeprawy przez Wadi Ghazze pod osłoną nowozelandzkich i australijskich patroli. Do północy konnica i 53 Dywizja stały pod Dajr al-Balah, 54 Dywizja pod In Seirat, a 52 Dywizja w Chan Junus. Atak zaplanowano na świt 26 marca. Murray przyjechał 25 marca wieczorem pociągiem do Al-Arisz, gdzie urządził w wagonie wysuniętą kwaterę główną.