TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Koniec marcowej ofensywy w Macedonii

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front bałkański
Data:
23 marca 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Marcowa ofensywa w Macedonii
Tagi:
Francja, Bułgaria, Niemcy, Wielka Brytania

Około 23 marca 1917 roku wygasła seria francuskich natarć, którymi generał Maurice Sarrail próbował odepchnąć Bułgarów i Niemców od Bitoli. Ofensywa nie miała wyraźnego końca. Natarcie między jeziorami Ochrydzkim i Prespa, rozpoczęte 11 marca, Sarrail kazał przerwać już 19 marca, bo ugrzęzło w śniegu. Austriacka historia oficjalna podaje jednak, że francuskie ataki na przesmyk jeszcze 23 marca osiągnęły dużą siłę i zostały odparte. Walki o wzgórze 1248 na północ od Bitoli ucichły dzień wcześniej, a pojedyncze starcia i kontrataki trwały do końca miesiąca.

Największy sukces odniosła francuska 57 Dywizja. Po kilku dniach walk 18 marca zdobyła szczyt wzgórza 1248, z którego przeciwnik obserwował i ostrzeliwał miasto, a także ufortyfikowaną wieś Krklino. Na zachód od Bitoli 156 Dywizja zdobyła 15 marca kilka linii okopów na grani Czerwonej Ściany w paśmie Baba. 20 marca Niemcy kontratakowali i odebrali Francuzom szczyt wzgórza 1248. 21 marca Francuzi odbili go, ale nie zdołali go obsadzić pod ciężkim ogniem. Źródła różnią się co do tego, jak to się skończyło. Według opracowań francuskich 22 marca 16 Dywizja Kolonialna zajęła wierzchołek bez walki. Brytyjska historia oficjalna, włoski historyk Luigi Villari i korespondent George Ward Price piszą natomiast, że szczytu nie udało się utrzymać, a Francuzi i Bułgarzy okopali się na przeciwległych stokach, zostawiając wierzchołek jako ziemię niczyją.

24 marca Sarrail meldował, że wbrew komunikatom nieprzyjaciela Francuzi zdobyli i utrzymali poważne zdobycze w rejonie Bitoli. Do 27 marca naliczył 2104 jeńców, a brytyjska historia oficjalna podaje okrągłe 2 tysiące, w większości wziętych na wzgórzu 1248. Strat nie znamy dokładnie: według części opracowań francuskich Francuzi stracili w marcu około 5 tysięcy ludzi, a przeciwnik podobnie. W 76 Dywizji, walczącej między jeziorami w głębokim śniegu, wielu żołnierzy wyłączyły z walki odmrożenia. Sarrail przyznawał, że celu, czyli odciążenia Bitoli, nie osiągnął. Miasto wciąż leżało w zasięgu bułgarskiej i niemieckiej artylerii. Dalsze ataki wymagałyby jednak nowych wojsk, a te Sarrail oszczędzał na główną ofensywę.

Plan tej ofensywy był gotowy. Sarrail zamierzał uderzyć w kwietniu całą siłą swoich armii, a jeśli wszystko pójdzie dobrze, sięgnąć nawet po Sofię. Brytyjczycy generała George’a Milne’a mieli zaatakować na zachód od jeziora Dojran, a Serbowie, Francuzi, Włosi i Rosjanie dalej na zachód, w górach na granicy grecko-serbskiej, w zakolu Czarnej Rzeki i znowu pod Bitolą. Brytyjczycy przegrupowywali już wojska nad Dojranem, a od 17 marca Bułgarzy ostrzeliwali ich linie, po raz pierwszy na tym froncie używając pocisków gazowych. Wiosenne natarcia, w kwietniu nad Dojranem i w maju w zakolu Czarnej Rzeki, także nie przyniosły przełomu.

Marcowe walki były małą powtórką z bitwy nad Czarną Rzeką. Sprzymierzeni znowu zdobyli trochę terenu i wielu jeńców, ale przeciwnik znowu zatrzymał się na wzgórzach tuż za miastem. Bitola pozostała pod ogniem aż do jesieni 1918 roku.