TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1916: Front salonicki

Bitwa nad Czarną Rzeką i o Bitolę

Daty:
5 października – 11 grudnia 1916
Front:
Front bałkański
Miejsce:
Zakole Czarnej Rzeki (Crna Reka) między Brodem, Skočivirem i Pologiem oraz równina na południe od Bitoli (Monastyru), od jeziora Prespa po pasmo Nidże, okupowana przez Bułgarię Macedonia (część Królestwa Serbii)
Strony:
Serbia, Francja, Rosja i WłochyMaurice Sarrail, Živojin Mišić, Miloš Vasić, Victor Cordonnier, Paul Leblois
Bułgaria i NiemcyOtto von Below, Arnold von Winckler, Dimitar Geszow, Nikoła Żekow
Wynik:
Zwycięstwo Ententy. Serbowie opanowali większą część zakola Czarnej Rzeki, a 19 listopada sprzymierzeni zajęli Bitolę. Frontu nie przełamano i zatrzymał się on kilka kilometrów na północ od miasta.
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Serbia, Bułgaria, Francja, Niemcy

Bitwa nad Czarną Rzeką i o Bitolę była drugą, rozstrzygającą częścią jesiennej ofensywy wojsk sprzymierzonych w Macedonii. We wrześniu 1916 roku armia generała Maurice’a Sarraila odparła Bułgarów spod jeziora Ostrowo, odzyskała Florinę i zdobyła szczyt Kajmakczałan. Na początku października Bułgarzy stanęli na nowej, umocnionej linii, która osłaniała Bitolę, w Europie znaną wtedy jako Monastyr. Przez ponad dwa miesiące Serbowie przebijali się przez górzyste zakole Czarnej Rzeki, a Francuzi i Rosjanie bezskutecznie szturmowali bułgarskie okopy na równinie. W połowie listopada obrona na wschodnim skrzydle pękła i 19 listopada sprzymierzeni weszli do opuszczonej Bitoli, pierwszego większego miasta Serbii odzyskanego od jesieni 1915 roku. Na wzgórzach tuż za miastem Bułgarzy i przysłani im na pomoc Niemcy zatrzymali jednak natarcie, a 11 grudnia ofensywę przerwano.

Nazwa i daty

Brytyjska chronologia wojny nazywa to starcie bitwą nad Czarną Rzeką (Cerną) i o Monastyr i datuje je na okres od 5 października do 11 grudnia 1916 roku. Te same ramy przyjmujemy na tej stronie. Brytyjska historia oficjalna działań w Macedonii opisuje całą jesienną ofensywę Sarraila jako „bitwę o Monastyr”, trwającą od 20 sierpnia do 19 listopada, a jej ostatnie walki, do połowy grudnia, jako jej dalszy ciąg. Bułgarzy mówią o bitwie w zakolu Czarnej, a w części ich opracowań trwa ona od połowy października do 19 listopada. Serbowie nazywają ją bitwą nad Crną.

Sam początek bitwy różne źródła ujmują nieco inaczej. Według bułgarskich opracowań 5 października Serbowie po raz pierwszy spróbowali przejść rzekę i zostali odrzuceni. Brytyjska historia oficjalna pisze, że dowódca wojsk francuskich, generał Victor Cordonnier, obejrzał tego dnia bułgarskie pozycje na równinie z samolotu, a pierwszy francusko-rosyjski atak, odparty, nastąpił 6 października. Brytyjski dziennikarz Gordon Gordon-Smith, który towarzyszył armii serbskiej, podaje, że serbska 3 Armia doszła do rzeki już 4 października, a sforsowała ją 9 października pod Skočivirem. Koniec bitwy, 11 grudnia, to dzień, w którym francuski naczelny wódz, generał Joseph Joffre, wstrzymał ofensywę. Datę tę podają zarówno austriacka historia oficjalna, jak i rosyjskie opracowania.

Tło

Ofensywa w Macedonii miała związać Bułgarów, gdy do wojny przystąpi Rumunia. Bułgarzy uprzedzili ją jednak w sierpniu uderzeniem na Florinę (bitwa pod Floriną), a gdy Sarrail ruszył wreszcie 12 września, Rumunia przegrywała już w Dobrudży, gdzie padł Tutrakan. Wrześniowe walki przyniosły sprzymierzonym poważny sukces. 14 września Serbowie zdobyli Gorniczewo i 32 działa, 17 września Francuzi i Rosjanie weszli do Floriny, a 30 września serbska Dywizja Drińska po osiemnastu dniach walk opanowała ostatecznie Kajmakczałan, ponad dwa i pół tysiąca metrów nad poziomem morza. W nocy z 2 na 3 października Bułgarzy cofnęli się na linię, którą umocnili wcześniej. Biegła ona od jeziora Prespa przez wsie German, Negočani i Kenali na równinie, około 15 kilometrów na południe od Bitoli, a dalej wzdłuż zakola Czarnej Rzeki.

Teren ten opisuje szczegółowo brytyjska historia oficjalna. Czarna Rzeka płynie z północy na południe obok Bitoli jako leniwa, kręta i błotnista rzeka nizinna, a potem zawraca ostro na północ i wpada w ciasny, ponury przełom przez górski masyw. To zakole, wypełnione skalistymi wzgórzami, nazywano zakolem Czarnej. Kto je trzymał, ten osłaniał Bitolę od wschodu i drogę z Bitoli do Prilepu. Sarrail chciał, by Francuzi i Rosjanie przełamali bułgarską linię na równinie, a Serbowie obeszli ją przez góry.

Po stronie sprzymierzonych walczyły dwie armie serbskie: 1 Armia wojewody Živojina Mišicia i 3 Armia generała Miloša Vasicia, oraz francuskie dywizje 156, 57 i 17 Kolonialna z rosyjską brygadą generała Michaiła Diterichsa, pod dowództwem Cordonniera. Według części opracowań w początkach października sprzymierzeni mieli na tym odcinku 103 bataliony i 80 baterii przeciw 65 batalionom i 57 bateriom przeciwnika. Bułgarskie oddziały po wrześniowej klęsce były jednak wyczerpane. Najcięższe walki spadły na 8 Tundżańską Dywizję Piechoty i kilka samodzielnych brygad. Niemcy uznali położenie za groźne. 26 września dowództwo niemieckiej 11 Armii generała Arnolda von Wincklera zamieniło się odcinkami z bułgarską 1 Armią i przejęło front pod Bitolą. Dowódcę 1 Armii, generała Klimenta Bojadżiewa, odwołano, a jego następcą został generał Dimitar Geszow. W październiku obie armie podporządkowano grupie armii niemieckiego generała Ottona von Below.

Przebieg

Pierwsze ataki (5–17 października)

Na początku października Joffre naciskał na Sarraila, by natychmiast uderzył znowu, bo Rumunia potrzebowała pomocy. Według bułgarskich opracowań 5 października Serbowie po raz pierwszy spróbowali przejść Czarną Rzekę. Nieliczne oddziały dotarły na drugi brzeg, ale bułgarski kontratak je odrzucił. 6 października Serbowie zaatakowali znowu koło wsi Dobroveni i Skočivir i znów zostali wyparci, a wieś Brod pozostała w rękach bułgarskich. Na równinie Cordonnier uważał, że bez osłony i z małą ilością artylerii nie zdoła zdobyć bułgarskich okopów frontalnym atakiem, i proponował obejście ich przez góry na zachodzie. Sarrail kazał mu jednak atakować od razu, by pomóc Serbom. Francusko-rosyjskie natarcie 6 października załamało się, a Rosjanie ponieśli dotkliwe straty.

W nocy z 7 na 8 października, jak pisze brytyjska historia oficjalna, Serbowie przedarli się przez rzekę między Brodem a Skočivirem, choć na drugim brzegu utrzymali się z trudem. Bułgarzy bronili się zaciekle. Według ich opracowań w nocy z 14 na 15 października Serbowie przeprowadzili osiem kolejnych ataków i wszystkie zostały odparte. 14 października Francuzi i Rosjanie znów uderzyli pod Kenali, wbrew zdaniu Cordonniera, i natknęli się na nieprzecięte zasieki. Francuzi stracili 1490 ludzi, a Rosjanie 600. 16 października Sarrail, niezadowolony z prowadzenia operacji na równinie, zażądał odwołania Cordonniera. Jego miejsce zajął tymczasowo generał Paul Leblois.

Niemieckie posiłki i walki w zakolu (18 października – 9 listopada)

18 października serbska 1 i 3 Armia ponowiły natarcie w zakolu, odrzuciły Bułgarów w jego zachodniej części i zajęły wieś Veljeselo, nieco ponad dwa kilometry na północ od Brodu. Następnego dnia Bułgarzy, wybici z okopów silnym ostrzałem, cofnęli się także we wschodniej części zakola, na wzgórza na południe od wsi Polog. Gordon-Smith pisał, że w tych dniach Serbowie wzięli około tysiąca jeńców, wśród nich pierwszych Niemców z posiłków, które kilka dni wcześniej przyjechały z Prus Wschodnich. Niemcy ściągali bowiem na ratunek sojusznikowi pojedyncze bataliony i baterie, skąd tylko mogli: najpierw kompanie karabinów maszynowych i 146 Pułk Piechoty z doliny Wardaru, potem bataliony strzelców z Wogezów i Szampanii, a 42 Pułk Piechoty z Wołynia. Niemieckie kontrataki 20 i 22 października zostały odparte, a jeden tylko batalion, 12 Saski Batalion Strzelców, stracił 350 ludzi. Równocześnie na Strumie zaczęła się pojawiać osmańska 50 Dywizja, która zluzowała część Bułgarów, a ci ruszyli pod Bitolę.

Tymczasem pogoda się psuła. Ulewne deszcze utrudniały Serbom marsz akurat wtedy, gdy liczyła się każda godzina, a przeciwnik zyskał czas na umocnienie się. 23 października Sarrail przyjął w końcu plan, który wcześniej proponował Cordonnier: postanowił wyprzeć przeciwnika z równiny, obchodząc go przez góry. Francuską 17 Dywizję Kolonialną, 2 Pułk Zuawów i dużą część artylerii oddał do dyspozycji serbskiego dowództwa, do walki w zakolu i na wzgórzach między rzeką a Kenali. Włosi skierowali na lewe skrzydło brygadę „Cagliari”, która jednak przez zatłoczoną kolej weszła do walki dopiero po trzech tygodniach. Przez kolejne tygodnie trwały ciężkie walki, które niewiele zmieniały. Niemcy mieli już osiem batalionów w zachodniej części zakola i odpierali tam wszystkie ataki.

Przełom i zajęcie Bitoli (10–19 listopada)

Od 10 listopada Serbowie uderzyli na nowo. Dywizje Dunajska i Morawska wraz z francuskimi zuawami zdobyły pozycje między Pologiem a północnym ramieniem rzeki, biorąc 10 dział i tysiąc jeńców. Według austriackiej historii oficjalnej 11 listopada bitwa się rozstrzygnęła: bułgarski odcinek wschodni został przełamany, a brygada, która miała kontratakować, została porwana przez uciekających. 13 listopada Serbowie wdarli się w niemieckie pozycje na północ od Veljeselo, biorąc 660 jeńców, a w nocy z 14 na 15 listopada przeciwnik cofnął całą swoją linię w zakolu na pozycję przecinającą je około 13 kilometrów od jego południowego krańca. Tego samego dnia Francuzi znów zaatakowali umocnienia pod Kenali. Odparto ich w zaciętej walce wręcz, ale w nocy Bułgarzy sami opuścili linię, której bronili od sześciu tygodni, i cofnęli się na pozycje kilka kilometrów na południe od Bitoli. Na zachód od miasta brygada „Cagliari” posuwała się w śnieżycach po grzbietach pasma Baba.

Bitwa toczyła się już w warunkach zimowych. Wiatr niósł śnieg poziomo, zasypane ścieżki gubiły nocne kolumny, a na równinie żołnierze stali po kolana w błocie i wodzie. Do strat bojowych dochodziły ogromne straty z powodu chorób. 17 listopada zuawi zdobyli wzgórze 1212, które w nocy utracili, a 18 listopada serbska Dywizja Dunajska zajęła wzgórze 1378, najwyższy punkt całego rejonu. Niemieckie dowództwo uznało, że miasta nie da się utrzymać. Mimo sprzeciwu bułgarskiego naczelnego wodza, generała Nikoły Żekowa, w nocy z 18 na 19 listopada Bułgarzy i Niemcy opuścili Bitolę. Rano 19 listopada weszła do niej francuska i serbska kawaleria, a za nią francuska i rosyjska piechota. Była to czwarta rocznica zdobycia miasta przez Serbów na Turkach w 1912 roku. Bitola, przed wojną licząca około 60 tysięcy mieszkańców, była po Salonikach najważniejszym miastem Macedonii.

Ostatnie natarcia (20 listopada – 11 grudnia)

Przeciwnik cofnął się tylko kilka kilometrów, na wzgórza na północ od miasta, skąd jego artyleria panowała nad Bitolą. Brytyjska historia oficjalna uważała, że szybkie uderzenie świeżych wojsk mogłoby wtedy zdobyć nawet Prilep, ale świeżych wojsk nie było. Drogi były zniszczone, kolej z Salonik naprawiono tylko do stacji Ekshisu, a żołnierze i konie byli wyczerpani. Pod koniec listopada Serbowie i francuska 17 Dywizja Kolonialna zdobyli jeszcze nieco terenu w zakolu, ale kontratak wyrzucił ich ze wzgórza 1050, najważniejszego punktu, który pozostał w rękach przeciwnika. Według austriackiej historii oficjalnej 27 listopada Sarrail po raz ostatni próbował przełamać front całymi siłami, bez powodzenia. 3 grudnia serbska Dywizja Drińska zajęła wieś Gruniste na wschód od rzeki, a 10 i 11 grudnia Serbowie z drugą rosyjską brygadą, która dopiero przybyła na front, bezskutecznie atakowali wzgórze 1050. 11 grudnia Joffre wstrzymał ofensywę. Rumunia była już pokonana, Bukareszt padł 6 grudnia, a za plecami Sarraila narastało napięcie w Grecji.

Straty

Straty obu stron były bardzo wysokie, ale dostępne dane obejmują zwykle całą ofensywę od sierpnia do grudnia, a nie tylko bitwę nad Czarną Rzeką. Według brytyjskiej historii oficjalnej Serbowie stracili w tym czasie około 27 tysięcy ludzi, a Francuzi 13 786. Strat rosyjskich i włoskich nie znano. Razem z 5048 ludźmi, których Brytyjczycy stracili w walkach pomocniczych nad Wardarem i Strumą, dawało to około 50 tysięcy. Rosyjskie opracowania szacują, że do tego około 80 tysięcy żołnierzy sprzymierzonych zmarło lub zostało ewakuowanych z powodu chorób.

Straty przeciwnika brytyjska historia oficjalna szacowała na co najmniej 60 tysięcy ludzi od sierpnia do grudnia, w tym ponad 45 tysięcy Bułgarów na froncie pod Bitolą i co najmniej 8 tysięcy Niemców. Sprzymierzeni wzięli tam ponad 8 tysięcy jeńców. Niemieckie bataliony, wprowadzane do walki od drugiej połowy października, płaciły wysoką cenę: 42 Pułk Piechoty stracił w ciągu czterech tygodni, do 21 listopada, 50 oficerów i 2615 żołnierzy.

Znaczenie

Bitwa przyniosła sprzymierzonym bezsporny, choć ograniczony sukces. Bułgarzy stracili nie tylko zdobycze z sierpniowego uderzenia na Florinę, ale także około tysiąca kilometrów kwadratowych serbskiego terytorium. Dla Serbów odzyskanie Bitoli, po roku tułaczki przez Albanię i Korfu, miało ogromne znaczenie moralne. Brytyjska historia oficjalna podkreślała, że od klęski Bułgarów uratowało tylko przysłanie im 18 niemieckich batalionów, w tym kilku najlepszych, i wielu baterii, oraz że to właśnie Serbom należy się największa zasługa za zwycięstwo.

Celów strategicznych ofensywa jednak nie osiągnęła. Front przesunął się średnio o kilkadziesiąt kilometrów, Bułgaria nie została wyeliminowana z wojny, a pomoc dla Rumunii okazała się, jak pisał rosyjski historyk Nikołaj Korsun, niewielka i spóźniona. Austriacka historia oficjalna zauważała, że niemieckie dowództwo traktowało utratę Bitoli raczej jako porażkę moralną niż wojskową i nie dało się odciągnąć od swoich planów w Rumunii. Nowa linia na wzgórzach na północ od miasta, z pasmem Baba i wzgórzem 1248 na zachodzie oraz wzgórzem 1050 w zakolu, przetrwała niemal dwa lata. Bitola, leżąca tuż za frontem, była do 1918 roku niemal codziennie ostrzeliwana przez bułgarską artylerię. Bułgarzy i Niemcy opuścili ją dopiero we wrześniu 1918 roku, po przełamaniu frontu pod Dobrym Polem.

Na osi czasu

(03)