Serbia · Ententa
Živojin Mišić
Dowódca 1 Armii serbskiej (1914–1915, 1916–1918), szef sztabu naczelnego dowództwa (1918), wojewoda
- Urodzony:
- 19 lipca 1855, Struganik koło Mionicy (Serbia)
- Zmarł:
- 20 stycznia 1921, Belgrad
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Serbia, Austro-Węgry, Bułgaria
Živojin Mišić był najbardziej ofensywnym z serbskich dowódców wielkiej wojny i jedynym, którego nazwisko wiąże się z oboma wielkimi zwycięstwami Serbii. W listopadzie 1914 roku przejął rozbitą 1 Armię, wbrew naczelnemu dowództwu wycofał ją w głąb kraju, a kilka dni później poprowadził kontrnatarcie, od którego zaczęła się klęska Austro-Węgrów nad Kolubarą. W 1918 roku jako szef sztabu armii serbskiej był współautorem i najgorętszym orędownikiem planu przełamania frontu pod Dobrym Polem. Między tymi datami był dowódcą, który w najgorszych chwilach odwrotu przez Albanię wolał bić się dalej, niż ustępować, a po kłótni o stanowiska na kilka miesięcy znalazł się poza armią.
Przed wojną
Urodził się 19 lipca 1855 roku (7 lipca według kalendarza juliańskiego) w Struganiku koło Mionicy, na podnóżu gór Suvobor, jako najmłodsze z trzynaściorga dzieci chłopskiej rodziny. W dzieciństwie pasł bydło. Gimnazjum kończył w Kragujevacu i Belgradzie, a w 1874 roku wstąpił do szkoły artylerii, czyli ówczesnej akademii wojskowej. Rok niżej uczyli się w niej Petar Bojović, a w jego roczniku Stepa Stepanović, z którymi miał potem dzielić najwyższe stanowiska w armii. Jako kadet i młody oficer walczył w wojnach z Turcją w latach 1876–1878, a w 1885 roku dowodził kompanią w przegranej wojnie z Bułgarią. Potem uczył się w Austrii, wszedł do sztabu generalnego i przez kilka lat wykładał strategię w akademii.
Jego kariera dwa razy się urywała. Po przewrocie majowym 1903 roku, w którym spiskowi oficerowie zamordowali króla Aleksandra Obrenovicia, uchodził za człowieka zbyt bliskiego obalonej dynastii i w 1904 roku przeniesiono go w stan spoczynku w stopniu pułkownika. W 1909 roku, w czasie kryzysu bośniackiego, przywrócił go do służby szef sztabu Radomir Putnik, który zrobił go swoim zastępcą. Razem przygotowywali plany wojny. W wojnach bałkańskich Mišić był prawą ręką Putnika w naczelnym dowództwie, po bitwie pod Kumanowem awansował na generała, a w 1913 roku, gdy Bułgarzy niespodziewanie uderzyli nad Bregalnicą, przekonał Putnika, by przyjąć bitwę na pierwszej linii zamiast się cofać. Jesienią 1913 roku, po krwawym starciu z albańskimi oddziałami na nowej granicy, znów odesłano go na emeryturę. Serbscy biografowie przypisują to wpływom oficerów z Czarnej Ręki, którzy go nie znosili.
Mieszkał w Prokuplju, gdy w lipcu 1914 roku wezwano go z powrotem. Putnik leczył się wtedy w austriackim uzdrowisku i w drodze do kraju został na krótko zatrzymany na Węgrzech, więc przygotowanie mobilizacji spadło na Stepanovicia, pełniącego obowiązki szefa sztabu, i na Mišicia jako zastępcę.
1914: Kolubara
Przez pierwsze miesiące kampanii serbskiej Mišić pracował w naczelnym dowództwie w Kragujevacu. W listopadzie położenie Serbii stało się rozpaczliwe. Armie generała Oskara Potiorka zepchnęły Serbów z gór nad Driną, 15 listopada zajęły Valjevo, a serbskim bateriom brakowało pocisków. Najgorzej było w 1 Armii, której dowódca, generał Petar Bojović, nie mógł już dowodzić z powodu odnowionej rany. W połowie listopada Putnik oddał tę armię Mišiciowi. Według serbskich biografów Putnik powiedział mu przy pożegnaniu, że chwila jest krytyczna i że tylko on może zatrzymać rozpad wojska.
Mišić zastał armię zmęczoną i zdemoralizowaną, z trzema wyczerpanymi dywizjami. Pod naporem dwóch korpusów austro-węgierskiej 6 Armii cofnął się w nocy z 21 na 22 listopada na grzbiet Suvoboru, w okolice swojej rodzinnej wsi, ale 28 listopada przeciwnik przerwał i tę linię. Wtedy podjął decyzję, z której zasłynął. Uznał, że obrona każdego grzbietu doprowadzi do rozbicia armii, i postanowił cofnąć się o kilkanaście kilometrów, na pozycje przed Gornjim Milanovacem, dać żołnierzom odpocząć, uzupełnić amunicję i dopiero wtedy uderzyć. Putnik długo się sprzeciwiał, bo oznaczało to skrócenie całego frontu i oddanie Belgradu bez walki, ale ostatecznie przyjął jego plan. Austro-Węgrzy wzięli odwrót za oznakę rozkładu serbskiej armii, a stolicę zajęli 2 grudnia.
1 grudnia Mišić ogłosił żołnierzom, że trudne położenie nieprzyjaciela trzeba teraz wykorzystać i atakować go wszędzie, bez chwili wytchnienia. Rozkazy do natarcia wydał 2 grudnia, a naczelne dowództwo zawiadomił dopiero wtedy, prosząc, by do ataku ruszyły także pozostałe armie. 3 grudnia o świcie 1 Armia uderzyła na zaskoczoną 6 Armię, a 5 grudnia odbiła Suvobor. Potiorek nakazał odwrót, który zamienił się w ucieczkę, i 15 grudnia Serbowie wrócili do Belgradu. Za to zwycięstwo Mišić otrzymał w grudniu 1914 roku stopień wojewody, najwyższy w armii serbskiej.
1915: klęska i spór
Przez 1915 rok 1 Armia stała w Mačvie i nad Driną. Gdy w październiku ruszyła ofensywa Mackensena, dywizje Mišicia powstrzymywały przez kilka dni austro-węgierskie przyczółki nad Sawą, a potem cofały się razem z całą armią. Mišić proponował, by zamiast łatać dziury na całym froncie, uderzyć całą 1 Armią w bok wojsk nacierających doliną Morawy. Putnik zgodził się na to pod koniec października, ale następnego dnia Bułgarzy połączyli się z Niemcami nad Dunajem i plan stracił sens.
Gdy wojsko zgromadziło się w Kosowie, a łączność z rządem i naczelnym dowództwem się urwała, na przełomie listopada i grudnia w Peci odbyły się narady dowódców armii. Mišić był na nich jedynym zwolennikiem ostatniego kontrnatarcia. Według serbskich opracowań mówił, że trzeba ruszyć naprzód i zobaczyć, przed kim się ucieka, a jeśli się nie uda, wysłać parlamentariuszy do nieprzyjaciela. Inni dowódcy uznali, że trzeba wykonać rozkaz odwrotu przez Albanię. Za słowa o rokowaniach później mu wypominano, choć jego obrońcy podkreślają, że traktował je jako ostateczność po nieudanym natarciu.
1 Armia szła przez Czarnogórę i na początku stycznia 1916 roku dotarła do Szkodry. Mišić był tam wyczerpany i chory, ale ważniejszy był spór o stanowiska. Na miejsce schorowanego Putnika szefem sztabu został młodszy od niego Bojović. Mišić wziął urlop zdrowotny, oddał armię pułkownikowi Milošowi Vasiciowi i 14 stycznia odpłynął do Włoch. Serbscy biografowie uważają, że był to w dużej mierze protest. Na początku marca 1916 roku formalnie odwołano go z dowództwa armii.
1916: Bitola
Kilka miesięcy spędził we Włoszech i we Francji. W kwietniu był gościem Joffre’a w kwaterze głównej w Chantilly, gdzie przyjmowano go jako zwycięzcę spod Kolubary, „serbskiej Marny”. Potem wrócił na Korfu, gdzie przez kilka miesięcy czekał na przydział. Gdy armia serbska wróciła na front w Macedonii, a we wrześniu 1916 roku ruszyła ofensywa generała Maurice’a Sarraila, wezwano go do Salonik i znów oddano mu 1 Armię, a Vasić objął 3 Armię.
Jesienią jego armia walczyła w górskim zakolu Czarnej Rzeki. W bitwie nad Czarną Rzeką i o Bitolę Serbowie krok po kroku spychali Bułgarów i przysłane im z pomocą bataliony niemieckie, w śniegu, błocie i pod ciągłym ogniem. 18 listopada serbska Dywizja Dunajska zajęła wzgórze 1378, najwyższy punkt zakola, a następnego dnia sprzymierzeni weszli do Bitoli. Był to pierwszy kawałek Serbii odzyskany po roku tułaczki.
Przez cały 1917 rok front stał. 1 Armia trzymała pozycje w górach na wschód od Czarnej Rzeki, a jej dowódca przygotowywał plany natarcia, które Sarrail i jego zwierzchnicy odkładali.
1918: Dobre Pole
Wiosną 1918 roku nowy naczelny dowódca sprzymierzonych, Adolphe Guillaumat, zażądał, by Serbowie przejęli dłuższy odcinek frontu. Szef sztabu Bojović zaprotestował i podał się do dymisji. Pod koniec czerwca 1918 roku obaj wojewodowie zamienili się stanowiskami: Mišić został szefem sztabu naczelnego dowództwa, a Bojović objął jego 1 Armię. Formalnie wojskiem dowodził regent Aleksander, ale rzeczywiste kierowanie operacjami należało do szefa sztabu.
Mišić odziedziczył serbski plan uderzenia w najwyższych górach frontu, gdzie Bułgarzy najmniej się go spodziewali. Bronił go przed sceptykami i znalazł sojusznika w nowym dowódcy sprzymierzonych, generale Louisie Franchet d’Espérey. Podczas pierwszego spotkania miał mu powiedzieć: „Dajcie nam tylko dwie dywizje i działa, a nasi ludzie zrobią resztę”. Franchet d’Espérey skrócił odcinek serbski, dał Serbom dwie francuskie dywizje i ciężką artylerię i zostawił Mišiciowi wybór chwili rozpoczęcia ataku. W przededniu ofensywy szef sztabu kazał żołnierzom „śmiało prąć naprzód, bez wytchnienia, do ostatnich granic sił ludzi i koni”.
Noc z 13 na 14 września Mišić spędził z regentem na stanowisku obserwacyjnym w górach. Gdy rano podniosła się mgła, wysłał armiom umówiony sygnał do ostrzału. 15 września serbska 2 Armia Stepy Stepanovicia z dwiema dywizjami francuskimi zdobyła grzbiety Dobrego Pola. W kolejnych dniach Mišić popychał armie naprzód, nie czekając na sąsiadów, nawet gdy ich skrzydła były odsłonięte. Według serbskich opracowań, gdy regent zapytał, co robić wobec ostrzeżeń sojuszniczego dowództwa, odpowiedział: „Choćby na śmierć, byle nie stać”. Przełamanie zamieniło się w ofensywę nad Wardarem, a 29 września Bułgaria podpisała rozejm.
Po wyjściu Bułgarii z wojny Mišić skierował 1 Armię doliną Morawy na północ i zostawił Bojoviciowi dużą swobodę, łagodząc jego spory z dowództwem sprzymierzonych. 1 listopada 1918 roku żołnierze 1 Armii weszli do Belgradu, siedem tygodni po rozpoczęciu ofensywy. 13 listopada Mišić podpisał w imieniu sprzymierzonych, razem z francuskim generałem Paulem Henrysem, rozejm belgradzki z Węgrami.
Po wojnie
Po zjednoczeniu w Królestwie Serbów, Chorwatów i Słoweńców pozostał szefem sztabu naczelnego dowództwa, a w maju 1920 roku, po demobilizacji, został pierwszym szefem sztabu generalnego armii nowego państwa. Był już ciężko chory. Leczył się w Paryżu, gdzie zaczął pisać wspomnienia, doprowadzone tylko do wojen bałkańskich. Zmarł w belgradzkim sanatorium 20 stycznia 1921 roku i został pochowany z honorami państwowymi na Nowym Cmentarzu w Belgradzie. Jego następcą został Bojović.
Ocena
Serbscy historycy stawiają Mišicia obok Putnika i Stepanovicia, a często przed nimi, jako największego dowódcę wojen 1912–1918. Podkreślają jego odwagę w podejmowaniu decyzji wbrew przełożonym, znajomość serbskiego żołnierza i umiejętność podnoszenia go na duchu w chwilach załamania. W Serbii pozostał bohaterem narodowym, a jego dom rodzinny jest dziś muzeum. Zachodni historycy wojny na Bałkanach wspominają go rzadziej. Zwycięstwo nad Kolubarą przypisują zwykle przede wszystkim Putnikowi, choć doceniają śmiałość odwrotu spod Suvoboru, a przełamanie z 1918 roku uważają za wspólne dzieło Serbów i Francuzów, z Franchet d’Espérey na czele.
Mniej jednoznaczne są inne strony jego działalności. Był ambitny i drażliwy, a jego odejście z armii w 1916 roku, w najtrudniejszym dla niej momencie, krytycy uznają za przejaw urażonej dumy. Propozycja z Peci, by po nieudanym natarciu podjąć rozmowy z nieprzyjacielem, ciążyła na jego reputacji. Spór z Putnikiem o autorstwo zwycięstwa nad Kolubarą i rywalizacja z Bojoviciem dzieliły zresztą także serbskich historyków.
Dowodził w bitwach
(06)- 12 sierpnia – 15 grudnia 1914Kampania serbska 1914Front bałkański
- 16 listopada – 15 grudnia 1914Bitwa nad KolubarąFront bałkański
- 6 października – 4 grudnia 1915Podbój SerbiiFront bałkański
- 5 października – 11 grudnia 1916Bitwa nad Czarną Rzeką i o BitolęFront bałkański
- 15–17 września 1918Bitwa pod Dobrym PolemFront bałkański
- 15–29 września 1918Ofensywa nad WardaremFront bałkański