Serbowie opuszczają Belgrad
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 30 listopada 1914
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa nad Kolubarą
- Tagi:
- Serbia, Austro-Węgry, Belgrad, Radomir Putnik
30 listopada 1914 roku oddziały serbskie broniące Belgradu opuściły stolicę i wycofały się na południe. Według części źródeł odwrót zaczął się już w nocy z 29 na 30 listopada, według serbskich opracowań rankiem 30 listopada. Miasto nie zostało zdobyte w walce. Serbskie naczelne dowództwo oddało je dobrowolnie, by ratować armię, która od dwóch tygodni z trudem odpierała trzecią ofensywę austro-węgierską nad rzeką Kolubarą.
Front za długi
Od początku listopada armia serbska cofała się w głąb kraju. Wyczerpana walkami nad Driną, pozbawiona amunicji artyleryjskiej, opuściła Mačvę, a w połowie miesiąca także Valjevo. Nad Kolubarą, w deszczu, śniegu i mrozie, Serbowie przez dwa tygodnie powstrzymywali wojska generała Oskara Potiorka, ale tracili kolejne pozycje. Najgorzej było na południowym skrzydle, gdzie 28 listopada Austro-Węgrzy przerwali front 1 Armii i wyszli na grzbiet góry Suvobor.
Dowódca 1 Armii, generał Živojin Mišić, postanowił wtedy cofnąć swoje wojska o kilkanaście kilometrów, w okolice Gornjego Milanovaca, by dać im odpocząć przed kontratakiem. Naczelne dowództwo wojewody Radomira Putnika miało wątpliwości, bo odwrót 1 Armii oznaczał cofnięcie całego frontu, a zatem oddanie Belgradu bez walki. Ostatecznie przyjęło plan Mišicia. Krótszy front łatwiej było utrzymać, a stolica, leżąca tuż przy granicy, na brzegu Sawy i Dunaju, od początku wojny nie była przewidziana do obrony za wszelką cenę.
Ewakuacja
Belgrad był miastem frontowym od pierwszego dnia wojny. Już w nocy z 28 na 29 lipca ostrzelała go austro-węgierska artyleria, a rząd i władze przeniosły się do Niszu. Stolicy broniło zgrupowanie generała Mihaila Živkovicia, złożone głównie z pułków starszych roczników. Jesienią odpierało ono słabsze ataki zza rzeki, a dwukrotnie nawet przeprawiło się przez Sawę i zajmowało leżący naprzeciw miasta Zemun.
Teraz jego oddziały wycofały się na południe, w rejon góry Kosmaj, niszcząc za sobą mosty, wiadukty i tory kolejowe. Razem z wojskiem uchodziła duża część mieszkańców, którzy pamiętali, jak żołnierze austro-węgierscy obchodzili się z ludnością cywilną w Mačvie. Według serbskich opracowań w mieście zostało około 20 tysięcy osób.
Austro-Węgrzy w Belgradzie
Wojska austro-węgierskie zajęły opuszczone miasto bez walki. Większość źródeł podaje, że wkroczyły do niego 2 grudnia, choć według części opracowań pierwsze oddziały weszły już dzień wcześniej. Jako pierwsze miały wejść do miasta oddziały chorwackie. 2 grudnia przypadała 66. rocznica wstąpienia na tron cesarza Franciszka Józefa I i tego dnia Potiorek zameldował mu telegraficznie o zdobyciu miasta i twierdzy Belgrad. W Wiedniu i Budapeszcie świętowano, a w kwaterze Potiorka uważano, że wojna z Serbią dobiega końca.
Radość okazała się przedwczesna. Serbska armia, która dzięki odwrotowi zyskała kilka dni odpoczynku i otrzymała wreszcie dostawy amunicji od sojuszników, 3 grudnia przeszła do kontrofensywy. Austro-Węgrzy utrzymali Belgrad niespełna dwa tygodnie. W nocy z 14 na 15 grudnia wycofali się za Sawę, a 15 grudnia do stolicy wrócili Serbowie.