TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Serbowie wycofują się znad Driny

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front bałkański
Data:
30 października 1914
Autor:
Natalia
Tagi:
Serbia, Austro-Węgry, Radomir Putnik, Oskar Potiorek

Brytyjska chronologia wojny notuje pod datą 30 października 1914 roku początek odwrotu Serbów z linii Driny. Data ta zgadza się ze źródłami serbskimi. Tego dnia serbskie naczelne dowództwo nakazało 2 Armii wojewody Stepy Stepanovicia opuścić pozycje w nizinnej Mačvie, między dolną Driną a Sawą, i cofnąć się na przygotowane wcześniej stanowiska w paśmie Ceru, gdzie w sierpniu Serbowie odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo.

Sześć tygodni w okopach

Od września front nad Driną stał w miejscu. Po bitwie nad Driną, której austro-węgierskie natarcie wygasło w drugiej połowie września, obie strony okopały się w Mačvie i na górskich grzbietach wzdłuż rzeki, na Gučevie, Boranji i Jagodnji. Linie dzieliło często zaledwie kilkadziesiąt metrów. Jesienne deszcze zamieniły okopy w błotniste rowy, a nocne wypady i potyczki przeradzały się w długie pojedynki artyleryjskie.

Taka wojna szybko wyczerpywała Serbię. Kraj nie miał własnego przemysłu zbrojeniowego, a dostawy od sojuszników docierały z opóźnieniem. Najbardziej brakowało pocisków artyleryjskich. Według relacji przytaczanych w literaturze Stepanović meldował 27 października wojewodzie Radomirowi Putnikowi, że jego armia wciąż nie dostała amunicji, a nieprzyjaciel bombarduje serbskie okopy, na co nie ma czym odpowiedzieć.

Natarcie w Mačvie

Generał Oskar Potiorek, dowódca sił austro-węgierskich na Bałkanach, szykował tymczasem trzecią ofensywę przeciw Serbii. Jej preludium były walki w Mačvie. Od 24 października jego 5 Armia przeprowadzała tam natarcia pomocnicze, a 27 października 21 Dywizja Obrony Krajowej uderzyła na serbskie pozycje w rejonie wsi Parašnica. Obrońcy odparli piechotę, ale ich okopy zasypał potem huraganowy ogień artylerii, według serbskich opracowań ponad 4 tysiące pocisków.

Bez amunicji do własnych dział Serbowie nie mogli dłużej utrzymać pozycji na płaskiej, odkrytej równinie. Po dwóch dniach ciężkich walk naczelne dowództwo wydało rozkaz odwrotu. W nocy z 30 na 31 października dywizje 2 Armii, między innymi Timočka i Šumadijska, niepostrzeżenie opuściły linię Glušci – Uzveće – Pričinović. Gdy 31 października oddziały austro-węgierskie ostrożnie ruszyły naprzód, znalazły puste okopy. Za wojskiem uciekała niemal cała ludność Mačvy, która pamiętała zbrodnie popełnione przez żołnierzy austro-węgierskich w sierpniu.

Odwrót nad Kolubarę

Opuszczenie Mačvy było dopiero początkiem. Większość opracowań liczy trzecią ofensywę Potiorka od 5–6 listopada, gdy po silnym przygotowaniu artyleryjskim ruszyły obie jego armie, 5 Armia z Mačvy, a 6 Armia z gór nad środkową Driną. Pozbawione amunicji serbskie armie nie zdołały utrzymać także grzbietów, o które walczyły od września, i zaczęły się cofać w głąb kraju. 15 listopada Austro-Węgrzy weszli do Valjeva, a Serbowie wycofali się na linię rzeki Kolubary, jej dopływu Ljigu i góry Suvobor.

Wkrótce musieli oddać także stolicę. 2 grudnia wojska austro-węgierskie wkroczyły do opuszczonego Belgradu. Potiorek był przekonany, że Serbia jest pokonana. Tymczasem dotarły do niej wreszcie dostawy amunicji od sojuszników i już następnego dnia Serbowie przeszli do kontrofensywy, która w bitwie nad Kolubarą do połowy grudnia wyparła najeźdźców z kraju.