Austro-węgierska artyleria ostrzeliwuje Belgrad
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 29 lipca 1914
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Belgrad, Austro-Węgry, Serbia
Kilka godzin po wypowiedzeniu wojny Serbii przez Austro-Węgry padły pierwsze strzały. Wkrótce po północy z 28 na 29 lipca 1914 roku rzeczne monitory austro-węgierskiej flotylli dunajskiej – Bodrog, Temes i Szamos – otworzyły ogień w kierunku Belgradu. Salwy z pokładu Bodroga uznaje się za pierwsze strzały I wojny światowej.
Stolica Serbii leżała bezpośrednio przy granicy, u zbiegu Sawy i Dunaju. Na drugim brzegu Sawy znajdował się austro-węgierski Zemun, a oba miasta łączył most kolejowy. Serbowie spodziewali się, że nieprzyjaciel spróbuje go wykorzystać. Jeszcze w nocy oddział majora Vojislava Tankosicia wysadził most, zanim Austriacy zdołali do niego dotrzeć. Tankosić był tym samym oficerem, którego aresztowania domagało się austro-węgierskie ultimatum z 23 lipca, oskarżając go o udział w przygotowaniu zamachu w Sarajewie.
O świcie do ostrzału dołączyły baterie artylerii ustawione w Zemunie i okolicy, w tym ciężkie haubice i moździerze. Pociski trafiały w szkoły, banki i hotele. Straty w ludziach były tego dnia niewielkie, ale symboliczne znaczenie ostrzału było ogromne: po raz pierwszy w tej wojnie ogień artylerii spadł na europejską stolicę.
Ostrzał Belgradu nie oznaczał jeszcze inwazji. Austro-węgierska armia potrzebowała czasu na zakończenie mobilizacji, a właściwa ofensywa przeciw Serbii ruszyła dopiero 12 sierpnia. Miasto pozostawało jednak pod ostrzałem przez kolejne tygodnie. W grudniu 1914 roku wojska austro-węgierskie na krótko zajęły Belgrad, ale po klęsce w bitwie nad Kolubarą musiały go opuścić już po niespełna dwóch tygodniach.
Noc z 28 na 29 lipca zamknęła etap not i ultimatów. Od tej chwili konflikt austro-serbski był już prawdziwą wojną, a o jego dalszym przebiegu miały decydować nie tylko armie Austro-Węgier i Serbii, lecz także decyzje zapadające w Petersburgu, Berlinie, Paryżu i Londynie.