TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Potyczka pod Jakalswater

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Afryka
Data:
20 marca 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Związek Południowej Afryki, Afryka Południowo-Zachodnia, Louis Botha, kolonie niemieckie

20 marca 1915 roku wojska Związku Południowej Afryki pod dowództwem premiera i naczelnego wodza Louisa Bothy uderzyły na niemiecką linię obronną w dolinie rzeki Swakop, w Niemieckiej Afryce Południowo-Zachodniej. Brytyjska chronologia wojny nazywa to starcie potyczką pod Jakalswater, ale tego dnia walczono jednocześnie w trzech miejscach: pod Riet, Pforte i Jakalswater. Południowoafrykańscy historycy uważają ten bój za jeden z najważniejszych w całej kampanii.

Walka o wodę

Pod koniec lutego Siły Północne ruszyły ze Swakopmund w górę doliny Swakopu. Dalej w głąb lądu drogę zagradzała im niemiecka linia obronna, oparta o Riet nad Swakopem, przełęcz Pforte u stóp góry Husab i stację kolejową Jakalswater. Wszystkie te miejsca miały wodę. Żeby przeprowadzić armię przez pustynię Namib, Botha musiał zdobywać po kolei każdą studnię i ją utrzymać.

Pozycji broniła część Schutztruppe, niemieckich wojsk kolonialnych, którymi od listopada 1914 roku dowodził Victor Franke. Południowoafrykański wywiad, czytający przechwycone niemieckie depesze radiowe, dość dokładnie znał ich siłę: pod Pforte stały co najmniej dwie kompanie konne z działami, pod Riet cztery kompanie i bateria, a w odwodzie pod Jakalswater i Modderfontein kolejne baterie i kompanie. 18 marca Botha wyruszył naprzód z siłami liczącymi według jednego z opracowań około 7500 ludzi, wielokrotnie liczniejszymi od Niemców. Ostatni etap marszu prowadził przez bezwodną pustynię.

Trzy starcia

O świcie 20 marca wojska Bothy były na pozycjach wyjściowych. Uderzenie na Riet, gdzie Niemcy umocnili się na brzegach Swakopu i u podnóża pasma Langer Heinrich, miało się powieść dzięki obejściu z obu skrzydeł. Na prawym skrzydle obejście utknęło, bo konie nie zdołały przejść przez góry. Pod samym Riet przez większą część dnia trwał pojedynek artyleryjski. Działa południowoafrykańskie strzelały celnie, a niemieckim artylerzystom kurz i ostre światło utrudniały ustalenie odległości. Po południu Niemcy zaczęli opuszczać pozycję.

Rozstrzygnięcie przyniosła walka pod Pforte. Konne komanda pułkownika J. J. Albertsa zaatakowały jednocześnie przełęcz u stóp góry Husab i przejście, którym biegła linia kolejowa. Kurz i niepewne światło poranka utrudniały celowanie niemieckim karabinom maszynowym. Żołnierze Albertsa zajęli przełęcz, a potem przejście kolejowe, i odcięli obrońcom drogę odwrotu. Po około dwóch godzinach walki, o 8.30, Niemcy się poddali. Do niewoli trafiło 209 ludzi, a zwycięzcy zdobyli dwa działa.

Trzecie starcie rozegrało się przy linii kolejowej, w pobliżu stacji Jakalswater. Lewe skrzydło brygady Albertsa pod dowództwem pułkownika W. R. Collinsa wykonało długi marsz okrążający i przecięło tor kolejowy na zachód od Jakalswater. Tu natknęło się na niemiecki odwód. W krótkiej walce niemiecka artyleria zabiła konie części żołnierzy, a 43 spieszonych ludzi Collinsa dostało się do niewoli.

Bilans

Klęska pod Pforte zmusiła Niemców do opuszczenia pozycji pod Riet. Wycofali się w głąb kraju, w stronę Kubas. Południowoafrykańczycy nie mogli ich ścigać, bo brakowało wody, a konie były wyczerpane. Według relacji z epoki wojska Bothy straciły 15 zabitych, 39 rannych i 42 zaginionych, w większości wziętych do niewoli pod Jakalswater. Dokładne straty Niemców w zabitych i rannych nie są znane. Do niewoli trafiło ponad 200 z nich (część relacji podaje nawet około 300), a zwycięzcy zdobyli dwa działa, karabiny maszynowe i tabory.

Najcenniejsza okazała się zdobycz z następnego dnia. 21 marca oddział rozpoznawczy zajął niemiecki obóz w Modderfontein. Wpadły tam w ręce Południowoafrykańczyków zapasy i dokumenty, z których wynikało, że Niemcy zamierzają ściągnąć większość wojsk na północ kolonii, a jej południe pozostawić prawie bez obrony. Botha mógł odtąd planować dalsze działania ze znacznie większą pewnością. Niemcy rzeczywiście wkrótce zaczęli wycofywać się z południa. Siły Północne musiały jednak jeszcze odbudować kolej i zgromadzić zapasy, zanim pod koniec kwietnia ruszyły dalej na Windhuk.