Powołanie Czeka
20 grudnia 1917 roku (7 grudnia według kalendarza juliańskiego) Rada Komisarzy Ludowych w Smolnym wysłuchała sprawozdania Feliksa Dzierżyńskiego o tym, jak walczyć z „sabotażem” i kontrrewolucją. Na tym samym posiedzeniu powołała Wszechrosyjską Komisję Nadzwyczajną przy Radzie Komisarzy Ludowych do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem, w skrócie WCzK, a potocznie Czeka. Przewodniczącym został Dzierżyński. Powstała w ten sposób instytucja, która w ciągu kilku lat stała się głównym narzędziem terroru władzy radzieckiej.
Przez pierwsze tygodnie po przewrocie walkę z przeciwnikami prowadził Komitet Wojskowo-Rewolucyjny przy Radzie Piotrogrodzkiej, organ tymczasowy. 18 grudnia (5 grudnia st. st.) ogłosił on swoje rozwiązanie. Tymczasem nowa władza napotykała opór, który najbardziej ją niepokoił. Urzędnicy ministerstw, pracownicy banków i instytucji państwowych od listopada strajkowali lub odmawiali wykonywania poleceń komisarzy, a bolszewicy obawiali się strajku powszechnego urzędników. 19 grudnia Lenin postawił tę sprawę na posiedzeniu rządu, a Dzierżyńskiemu polecono zebrać komisję, która opracuje środki zaradcze. W liście dołączonym do projektu dekretu, napisanym po sprawozdaniu Dzierżyńskiego, Lenin oskarżał burżuazję i „wyższych urzędników” o sabotowanie pracy i organizowanie strajków, które miały udaremnić socjalistyczne reformy. Sabotują nawet zaopatrzenie w żywność – pisał – narażając miliony ludzi na głód.
Według protokołu Czeka miała „ukrócać i likwidować wszelkie kontrrewolucyjne i sabotażowe próby i działania w całej Rosji, bez względu na to, od kogo pochodzą”, oddawać sabotażystów i kontrrewolucjonistów pod sąd trybunałów rewolucyjnych i prowadzić tylko śledztwo wstępne. Miała też obserwować prasę, partie uznane za kontrrewolucyjne i strajkujących urzędników. Mogła stosować konfiskatę majątku, wysiedlenie, odbieranie kartek żywnościowych i publikowanie list „wrogów ludu”. Do pracy w komisji Dzierżyński zaprosił kilkunastu zaufanych bolszewików, między innymi Łotysza Jēkabsa Petersa, Iwana Ksienofontowa, Sergo Ordżonikidzego i pochodzącego z Mławy Józefa Unszlichta. Utworzono trzy wydziały: informacyjny, organizacyjny i do walki z kontrrewolucją i sabotażem. W pierwszych tygodniach Czeka liczyła zaledwie kilkudziesięciu pracowników, kilka oddziałów żołnierzy i czerwonogwardzistów, i działała właściwie tylko w Piotrogrodzie.
Dzierżyński, wtedy czterdziestoletni, był Polakiem ze szlacheckiej rodziny z majątku Dzierżynowo na dzisiejszej Białorusi. Wychował się w Wilnie, a jeszcze jako gimnazjalista związał się z ruchem socjalistycznym. Był jednym z przywódców Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy, wrogiej hasłu niepodległości Polski, i ponad dziesięć lat spędził w carskich więzieniach, na katordze i zesłaniu. Z moskiewskich Butyrek uwolniła go rewolucja lutowa. W sierpniu 1917 roku wszedł do Komitetu Centralnego bolszewików, a w czasie przewrotu działał w Komitecie Wojskowo-Rewolucyjnym. Lenin cenił jego surowość i ascetyzm. Według wspomnień Petersa nazwał go na tym posiedzeniu „proletariackim jakobinem”.
Początkowo Czeka formalnie tylko przygotowywała sprawy dla trybunałów, a jej kary były stosunkowo łagodne. Szybko jednak zaczęła sama aresztować, sądzić i wykonywać wyroki. W lutym 1918 roku, w czasie niemieckiej ofensywy, przyznała sobie prawo rozstrzeliwania na miejscu, a jesienią 1918 roku prowadziła już czerwony terror. Dzierżyński kierował nią i jej następczyniami aż do śmierci w 1926 roku. Od skrótu jej nazwy pochodzi określenie funkcjonariuszy radzieckiej policji politycznej: „czekiści”.