Sojuszniczy komitet blokady
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 20 marca 1918
- Autor:
- Natalia
20 marca 1918 roku Louis P. Sheldon, przedstawiciel amerykańskiej Rady Handlu Wojennego (War Trade Board) w Londynie, zawiadomił Waszyngton, że przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch i Stanów Zjednoczonych spotkali się w Foreign Office, by ułatwić wymianę poglądów w sprawach blokady. Postanowili zbierać się regularnie raz w tygodniu i ukonstytuować się jako Sojuszniczy Komitet Blokady (Allied Blockade Committee) pod przewodnictwem Leverton Harrisa, parlamentarnego sekretarza brytyjskiego Ministerstwa Blokady. Brytyjska chronologia wojny zapisuje utworzenie komitetu pod 20 marca, datą tego raportu. Według protokołów komitetu, na które powołują się wydawcy amerykańskiego zbioru dokumentów dyplomatycznych Foreign Relations of the United States, pierwsze posiedzenie odbyło się jednak już 15 marca.
Jedna blokada zamiast dwóch
Po przystąpieniu do wojny Stany Zjednoczone wprowadziły embargo na wywóz do krajów neutralnych sąsiadujących z Niemcami, a od jesieni 1917 roku kontrolą handlu zagranicznego zajmowała się Rada Handlu Wojennego. Blokadą od trzech lat kierowali jednak Brytyjczycy. Ich Komitet Kontrabandy decydował, które ładunki mogą płynąć do Holandii i krajów skandynawskich, a brytyjskie poselstwa w stolicach neutralnych pilnowały porozumień z miejscowymi związkami kupców, które gwarantowały, że towary nie trafią do Niemiec. Dwa ośrodki decyzji, w Londynie i w Waszyngtonie, prowadziły do tarć. Amerykańscy kupcy nie chcieli się zwracać do Brytyjczyków o tak zwane navicerty, czyli zaświadczenia, że ładunek nie wzbudza zastrzeżeń, a Brytyjczycy skarżyli się na wywóz z Ameryki towarów, których sami odmawiali.
W styczniu 1918 roku Sheldon przekonywał Waszyngton, że jedynym rozsądnym wyjściem jest wspólny komitet sprzymierzonych, który podejmowałby ostateczne decyzje o wywozie do krajów neutralnych, i że żadne państwo nie powinno już mieć takiej przewagi, jaką Wielka Brytania miała wobec Holenderskiego Trustu Zamorskiego. Na początku lutego donosił, że lord Robert Cecil, minister blokady, i Leverton Harris popierają taki pomysł. W połowie lutego Amerykanie i Brytyjczycy uzgodnili wstępnie zniesienie navicertów. Wnioski o wywóz miały odtąd trafiać do międzysojuszniczego komitetu w Londynie, a przedstawiciele handlowi obu państw w stolicach neutralnych mieli tworzyć lokalne wspólne komitety.
Uprawnienia komitetu
Komitet nie dostał własnej władzy. Według Sheldona miał rozstrzygać tylko te sprawy, w których jego członkowie otrzymali konkretne instrukcje od swoich rządów. Brytyjski Komitet Kontrabandy, do którego weszli teraz przedstawiciele sprzymierzonych, działał dalej bez zmian, ale w trudnych przypadkach mógł się zwrócić do nowego komitetu o radę, a wielkie sprawy zasad miał mu przekazywać. Sheldon uważał, że lokalne komitety w stolicach neutralnych nie powinny wychodzić poza ramy wyznaczone przez komitet londyński. Ten miał zajmować wobec Holandii i krajów skandynawskich takie samo miejsce, jakie wobec Szwajcarii zajmował już międzysojuszniczy komitet w Paryżu.
Rada Handlu Wojennego zatwierdziła utworzenie komitetu 26 marca. Na początku kwietnia Foreign Office zawiadomiło poselstwa sprzymierzonych w Hadze, Kopenhadze, Sztokholmie i Christianii, że komitet odbył już dwa posiedzenia, a lokalne komitety mają być doradcze, nie wykonawcze. Brytyjski historyk blokady Archibald Bell zauważał, że zgadzając się na komitet, Amerykanie dobrze wiedzieli, iż w praktyce oddają kierowanie blokadą Londynowi. Dla niego był to dowód, że rząd Stanów Zjednoczonych nie podporządkował polityki wojennej interesom swoich kupców. Komitet działał do końca wojny i po niej. To on nadzorował wykonanie postanowień rozejmu, które utrzymywały blokadę Niemiec.