TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Turcja znosi kapitulacje

Kategoria:
Dyplomacja
Front:
Bliski Wschód
Data:
9 września 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Imperium Osmańskie, neutralność, gospodarka

9 września 1914 roku rząd Imperium Osmańskiego powiadomił ambasadorów obcych państw w Konstantynopolu, że z dniem 1 października znosi kapitulacje. Tak nazywano system przywilejów, które przez stulecia chroniły cudzoziemców przed tureckimi sądami i podatkami. Decyzję podjęło dzień wcześniej kierownictwo rządzącego Komitetu Jedności i Postępu. Dla Turków była to jedna z najważniejszych chwil w dziejach ich państwa, a dla mocarstw, zarówno Ententy, jak i państw centralnych, wyzwanie rzucone w chwili, gdy Europa była zajęta wojną.

Czym były kapitulacje

Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa capitula, czyli rozdziały, punkty umowy, a nie od kapitulacji w sensie poddania się. Pierwsze takie umowy sułtani zawierali w czasach potęgi imperium z Francją, a potem z innymi państwami europejskimi, by ułatwić handel. Za najstarszą dobrze udokumentowaną uważa się umowę z Francją z 1569 roku, choć tradycja wywodzi kapitulacje jeszcze z czasów Sulejmana Wspaniałego. Z czasem przywileje objęły obywateli niemal wszystkich mocarstw.

Kapitulacje dawały cudzoziemcom daleko idącą eksterytorialność. Sprawy obcych obywateli rozpatrywały nie sądy tureckie, lecz sądy konsularne ich własnych państw. Cudzoziemcy byli zwolnieni z wielu podatków, a ich domów osmańska policja nie mogła przeszukiwać bez zgody konsula. Państwo nie mogło też samodzielnie podnieść ceł, bo zmiana taryfy wymagała zgody mocarstw. W wielu miastach działały obce urzędy pocztowe. W XIX wieku, gdy imperium słabło, kapitulacje stały się narzędziem wpływów europejskich i symbolem upokorzenia. Osmańskie władze uważały je za przeszkodę w reformach i źródło ogromnych strat dla skarbu.

Nota z 9 września

W nocie przekazanej ambasadorom rząd wielkiego wezyra Saida Halima Paszy, będącego zarazem ministrem spraw zagranicznych, tłumaczył, że kapitulacje są nie do pogodzenia z suwerennością państwa i uniemożliwiają zbudowanie nowoczesnego sądownictwa. Podkreślał też niesprawiedliwość systemu, w którym cudzoziemcy korzystali z bogactw kraju, nie ponosząc ciężarów podatkowych. Od 1 października stosunki z cudzoziemcami miały opierać się na ogólnych zasadach prawa międzynarodowego.

Moment był starannie wybrany. Mocarstwa walczyły ze sobą w Europie i żadne z nich nie mogło sobie pozwolić na zbrojną interwencję. Obie strony zabiegały przy tym o Turcję. Państwa Ententy, chcąc utrzymać ją w neutralności, sygnalizowały w sierpniu gotowość do rozmów o zmianie kapitulacji, ale nie zdołały zaoferować tyle, by przeciągnąć Konstantynopol na swoją stronę. Turcy postanowili nie czekać na niczyją łaskę.

Protest mocarstw

Reakcja była natychmiastowa. Ambasadorowie sześciu mocarstw, Wielkiej Brytanii, Francji, Rosji, Włoch, a także Niemiec i Austro-Węgier, wręczyli Wysokiej Porcie jednobrzmiące noty protestacyjne. Twierdzili, że kapitulacje wynikają z międzynarodowych traktatów i nie mogą zostać zniesione jednostronnie. Protest Berlina i Wiednia był szczególnie wymowny, bo od początku sierpnia Niemcy były związane z Turcją tajnym sojuszem. Niemieccy dyplomaci byli zaskoczeni i zirytowani, bo niemieckie firmy i obywatele również korzystali z przywilejów. Berlin skarżył się z kolei, że kraje Ententy rozpuszczają pogłoski, jakoby Turcy działali z niemieckiej inspiracji.

Osobno zaprotestował ambasador neutralnych Stanów Zjednoczonych, Henry Morgenthau. Uznał wspólny protest za zbyt słaby i oświadczył, że jego rząd nie uzna jednostronnego zniesienia kapitulacji.

Droga do wojny

Protesty niczego nie zmieniły. 1 października kapitulacje przestały obowiązywać w praktyce, choć mocarstwa nigdy formalnie tego nie uznały. W Konstantynopolu zniesienie kapitulacji przyjęto z entuzjazmem, jako odzyskanie pełnej niezależności państwa.

Zniesienie kapitulacji było kolejnym krokiem imperium w stronę wojny. Już w sierpniu Turcja przyjęła na swoje wody niemieckie okręty Goeben i Breslau. Pod koniec września zamknęła dla żeglugi Dardanele, a pod koniec października okręty turecko-niemieckiej floty zaatakowały rosyjskie porty nad Morzem Czarnym. W listopadzie 1914 roku Imperium Osmańskie znalazło się w stanie wojny z Rosją, Wielką Brytanią i Francją.

Ostatecznie kapitulacje pogrzebał dopiero traktat w Lozannie z 1923 roku. Mocarstwa uznały w nim ich całkowite zniesienie.