TheGreatWar.pl
← Oś czasu

USA żądają odwołania ambasadora Dumby

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
9 września 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
Stany Zjednoczone, Austro-Węgry, Niemcy, neutralność

9 września 1915 roku specjalny posłaniec z Departamentu Stanu doręczył w Nowym Jorku ambasadorowi Austro-Węgier Konstantinowi Dumbie odpis noty, którą dzień wcześniej sekretarz stanu Robert Lansing wysłał telegraficznie do Wiednia. Rząd Stanów Zjednoczonych oświadczał w niej, że Dumba nie jest już dla niego do przyjęcia jako przedstawiciel cesarza, i prosił o jego odwołanie. Było to niezwykłe posunięcie: neutralne mocarstwo uznało ambasadora wielkiego państwa za persona non grata.

Teczka Archibalda

Sprawa zaczęła się 30 sierpnia w Falmouth w Kornwalii. Zawinął tam holenderski statek Rotterdam, płynący z Nowego Jorku do Holandii. Brytyjskie władze morskie zatrzymały jednego z pasażerów, amerykańskiego korespondenta wojennego Jamesa F. J. Archibalda, pod zarzutem pełnienia „służby nieneutralnej”. Archibald wiózł listy ambasad niemieckiej i austro-węgierskiej w Waszyngtonie do ministerstw spraw zagranicznych w Berlinie i Wiedniu. Brytyjczycy skonfiskowali dokumenty, a jego samego puścili w dalszą drogę. Na początku września treść listów trafiła do prasy.

Najgroźniejszy okazał się odręczny list Dumby do ministra spraw zagranicznych Austro-Węgier Istvána Buriána, datowany w Nowym Jorku 20 sierpnia. Ambasador przesyłał w nim memoriał redaktora naczelnego „Szabadság”, wpływowego węgierskojęzycznego dziennika w Ameryce, z planem wywołania strajków w zakładach Bethlehem Steel i w fabrykach na Środkowym Zachodzie. Pracowało w nich wielu imigrantów z Austro-Węgier. Dumba pisał, że jeśli nawet nie da się całkiem wstrzymać produkcji amunicji, to można ją na całe miesiące poważnie zdezorganizować, co według niemieckiego attaché wojskowego miało wielkie znaczenie i z nawiązką wynagradzało stosunkowo niewielkie koszty. Plan przedstawiał także jako walkę o lepsze warunki dla „naszych biednych, uciskanych rodaków”, którzy w Bethlehem pracowali po dwanaście godzin dziennie, siedem dni w tygodniu. Prosił Buriána o szybką zgodę drogą radiową.

Wśród papierów Archibalda był też list attaché wojskowego ambasady niemieckiej Franza von Papena do żony, w którym kapitan pisał lekceważąco o „idiotycznych Jankesach”.

Nota

Dumba nie zaprzeczał, że list jest prawdziwy. 8 września rano prosił Departament Stanu o kopię tłumaczenia, bo gazety drukowały, jak twierdził, sfałszowane wersje. „Te gazety to koszmar” – pisał. Tego samego dnia po południu Lansing wysłał ambasadorowi USA w Wiedniu Frederickowi Penfieldowi notę do natychmiastowego przekazania austro-węgierskiemu ministerstwu. Stwierdzała, że Dumba przyznał się do proponowania swemu rządowi planów wywołania strajków w amerykańskich zakładach produkujących amunicję i do wykorzystania jako tajnego kuriera obywatela amerykańskiego z amerykańskim paszportem, który przewoził jego korespondencję przez linie wroga Austro-Węgier. Z powodu zamiaru „sparaliżowania prawowitych gałęzi przemysłu” Stanów Zjednoczonych i „rażącego naruszenia dyplomatycznej przyzwoitości” prezydent Woodrow Wilson polecił oświadczyć, że Dumba nie jest już do przyjęcia jako ambasador. Rząd USA wyrażał głębokie ubolewanie i zapewniał, że pragnie zachować przyjazne stosunki z Austro-Węgrami.

Dumba był doświadczonym dyplomatą. Do służby zagranicznej wstąpił w 1879 roku, był posłem w Belgradzie i Sztokholmie, a listy uwierzytelniające w Waszyngtonie złożył w kwietniu 1913 roku. Teraz jego misja dobiegała końca. Wiedeń nie chciał jednak odwoływać ambasadora bez wysłuchania go, więc formalności miały się ciągnąć jeszcze przez kilka tygodni. Afera Archibalda zaszkodziła też Niemcom: list Papena i jego rola w sprawie strajków zwróciły uwagę Amerykanów na działalność niemieckich attaché, która kilka miesięcy później zakończyła się ich wydaleniem.