TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Początek bitwy pod Wilnem

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
9 września 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa pod Wilnem
Tagi:
Niemcy, Rosja, wielki odwrót 1915, Erich Ludendorff

9 września 1915 roku lewe skrzydło niemieckiej 10 Armii generała Hermanna von Eichhorna przeszło do natarcia na północ od Wilna, między Wiłkomierzem a Szyrwintami. Uderzenie trafiło w styk dwóch armii rosyjskich, osłaniany głównie przez kawalerię. Tak zaczęła się bitwa pod Wilnem, ostatnia wielka ofensywa niemiecka na froncie wschodnim w 1915 roku. Tego samego dnia dalej na północy Armia Niemna ruszyła na Dźwińsk.

Niemcy przygotowywali to uderzenie od upadku Kowna w połowie sierpnia. Przez kilka tygodni na północnym brzegu Wilii toczyły się ciężkie walki z rosyjską 10 Armią generała Jewgienija Radkiewicza, a żadna ze stron nie mogła przeważyć. Generał Erich Ludendorff, szef sztabu feldmarszałka Paula von Hindenburga, wciąż liczył na wielkie oskrzydlenie. 10 Armia miała obejść Wilno od północy, a kawaleria przejść na tyły Rosjan i przeciąć koleje wiodące do Mołodeczna, Połocka i Mińska. Ludendorff wspominał, że przygotowania ciągnęły się w nieskończoność, bo nieukończona kolej przez Kowno była mało wydajna, drogi złe, a wojska zmęczone. „Wreszcie 9 września natarcie się zaczęło” – pisał.

Rosyjskie armie przechodziły w tym czasie reorganizację. Pod koniec sierpnia podzielono je na północy na dwa fronty. Na północ od Wilna stała 5 Armia generała Pawła Plehwego z Frontu Północnego, a Wilna broniła 10 Armia z Frontu Zachodniego, którym od początku września dowodził generał Aleksiej Ewert. Kilka dni wcześniej Niemcy zdobyli Grodno, a 5 września car objął naczelne dowództwo armii.

Główne natarcie poprowadziła grupa generała Johannesa von Ebena, a obok niej dywizje generała Oskara von Hutiera. Na północ od nich ruszył korpus kawalerii generała Ottona von Garniera, z 1, 3 i 9 Dywizją Kawalerii. Rosyjskie oddziały kawalerii generałów Nikołaja Kaznakowa i Michaiła Tiulina, które osłaniały styk armii, w pierwszych dniach natarcia cofnęły się, pierwszy na północny wschód, drugi za rzekę Szyrwintę. Według części opracowań pierwszego dnia Niemcy przełamali rosyjskie pozycje pod Szyrwintami na głębokość około 20 kilometrów. Rosyjski Korpus Gwardii, broniący się na północny zachód od Wilna, został zagrożony od skrzydła. Niemiecki komunikat z 10 września wspominał jedynie o walkach pod Wiłkomierzem i kilkuset jeńcach.

Między skrzydłami rosyjskiej 5 i 10 Armii otwierała się wyrwa szeroka na kilkadziesiąt kilometrów. W następnych dniach kawaleria Garniera przeszła przez nią na Święciany, a potem skręciła na tyły rosyjskiej 10 Armii.