TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Rosja · Ententa

Aleksiej Ewert

Dowódca 4 Armii (1914–1915), naczelny dowódca armii Frontu Zachodniego (1915–1917), generał piechoty

Urodzony:
4 marca 1857, Moskwa (Imperium Rosyjskie)
Zmarł:
12 listopada 1918, Możajsk
Autor:
Natalia
Tagi:
Rosja, Królestwo Polskie, Niemcy

Aleksiej Jermołajewicz Ewert był jednym z najwyższych dowódców armii rosyjskiej przez całą wojnę. W 1914 roku objął po klęsce pod Kraśnikiem 4 Armię i poprowadził ją do zwycięstw nad Austriakami pod Lublinem i nad Niemcami nad Wisłą. Od jesieni 1915 roku przez półtora roku dowodził Frontem Zachodnim, najsilniejszym ze wszystkich frontów rosyjskich, który bronił drogi na Mińsk i Moskwę. W 1916 roku to jego wojska miały zadać główny cios letniej kampanii, ale Ewert, zniechęcony krwawą klęską nad jeziorem Narocz, odwlekał natarcie, a gdy wreszcie uderzył pod Baranowiczami, poniósł ciężkie straty bez żadnego zysku. Dla wielu współczesnych stał się symbolem zmarnowanej szansy na zwycięstwo. W marcu 1917 roku opowiedział się za abdykacją cara, a niedługo potem stracił stanowisko. Zginął w czasie czerwonego terroru.

Przed wojną

Urodził się 4 marca 1857 roku (20 lutego według kalendarza juliańskiego) w Moskwie, w szlacheckiej rodzinie o niemieckich korzeniach, wyznania prawosławnego. Ukończył moskiewski korpus kadetów i Aleksandrowską Szkołę Wojskową, służył w lejbgwardii Pułku Wołyńskim i jako młody oficer walczył w wojnie z Turcją w latach 1877–1878. W 1882 roku ukończył Akademię Sztabu Generalnego i przez następne dwadzieścia lat był oficerem sztabowym. Kilka lat spędził w sztabie Warszawskiego Okręgu Wojskowego, był szefem sztabu dywizji i kolejnych korpusów. W wojnie z Japonią był kwatermistrzem generalnym sztabu polowego naczelnego wodza, a potem szefem sztabu 1 Armii Mandżurskiej. Otrzymał za to złotą broń za męstwo.

Po wojnie krótko kierował Sztabem Głównym, od 1908 roku dowodził XIII Korpusem Armijnym, a w 1911 roku otrzymał stopień generała piechoty. Od 1912 roku był dowódcą Irkuckiego Okręgu Wojskowego i atamanem Zabajkalskiego Wojska Kozackiego. Uchodził za sumiennego, pracowitego i pedantycznego sztabowca, świetnego organizatora tyłów. Generał Władimir Sokołow, który znał go z 4 Armii, pisał później, że Ewert jako dowódca „pozostał szefem sztabu” i niczym nie wyróżnił się jako strateg, ale był człowiekiem „skromnym i szlachetnym”.

1914: 4 Armia

Na początku wojny Ewert miał objąć tworzoną 10 Armię, ale już pod koniec sierpnia, po przegranej bitwie pod Kraśnikiem, zastąpił na czele 4 Armii generała Antona Salzę. Armia cofała się wtedy ku Lublinowi przed wojskami Victora Dankla. Ewert dostał świeże korpusy, w tym Korpus Gwardii i Korpus Grenadierów, i we wrześniu przeszedł do natarcia. W bitwie pod Tarnawką pułki gwardii przełamały obronę austro-węgierskiej 1 Armii, co przyczyniło się do klęski Austriaków w całej bitwie galicyjskiej.

Jesienią 4 Armię przerzucono nad środkową Wisłę. W bitwie pod Warszawą i Dęblinem utrzymała przyczółki pod Iwangrodem i Kozienicami, a w drugiej połowie października przeszła Wisłę większymi siłami, niż spodziewali się Austriacy, i ruszyła w stronę Radomia. W listopadzie razem z 9 Armią nacierała na Śląsk i Kraków, ale pod Krakowem natarcie się załamało, a w grudniu front ustalił się nad Nidą.

1915: odwrót

W 1915 roku armia Ewerta stała na lewym brzegu Wisły, a po przełamaniu pod Gorlicami musiała się cofać razem z resztą frontu. W maju walczyła pod Opatowem, w czerwcu wyprowadziła udane uderzenie w skrzydło wojsk austro-węgierskich nad Tanwią, a w lipcu jej korpusy walczyły na Lubelszczyźnie, w czasie drugiej bitwy pod Kraśnikiem, oraz pod Sienną i Iwangrodem. Latem 4 Armia cofnęła się przez Królestwo Polskie za Bug.

Pod koniec sierpnia rosyjskie wojska na północy podzielono na dwa fronty. Gdy generał Michaił Aleksiejew został szefem sztabu cara, który właśnie objął naczelne dowództwo, Ewert przejął od niego Front Zachodni. Na początku września stanął przed pierwszą próbą: niemiecka kawaleria przedarła się przez lukę na północ od Wilna i wyszła na tyły rosyjskich armii. W bitwie pod Wilnem Ewert zdołał szybko przerzucić korpusy, które zamknęły wyłom między Dźwińskiem a Smorgoniami, choć samo Wilno trzeba było oddać. Za ten manewr, a także za walki pod Opatowem i Lublinem, otrzymał w październiku Order Świętego Jerzego III klasy, a w grudniu godność generała adiutanta cara. Front ustabilizował się na linii jezior Narocz i Dryświaty i dalej przez Smorgonie.

1916: Narocz i Baranowicze

Na kampanię 1916 roku Ewert proponował silne uderzenie swojego frontu na Wilno, wsparte uderzeniami pomocniczymi na innych odcinkach. Plan zmieniły wydarzenia na zachodzie. Gdy Niemcy zaatakowali pod Verdun, Francuzi poprosili Rosjan o pomoc i w marcu Front Zachodni i Front Północny uderzyły nad jeziorem Narocz. Natarcie rozpoczęło się w przededniu roztopów, było słabo rozpoznane i źle przygotowane artyleryjsko, a dowództwo armii powierzono w ostatniej chwili generałowi, który nie znał wojsk ani terenu. Do końca marca Rosjanie stracili prawie 80 tysięcy ludzi, a zdobyli skrawki ziemi. Francuski slawista Jules Legras, który badał dokumenty operacji, pisał o niekończących się rozkazach i kontrrozkazach Ewerta i o jego pompatycznych, pustych frazesach.

Na naradzie w Mohylewie 14 kwietnia 1916 roku Aleksiejew powierzył Frontowi Zachodniemu główne uderzenie letnie na Wilno, z największymi odwodami i ciężką artylerią. Ewert i dowódca Frontu Północnego generał Aleksiej Kuropatkin wątpili jednak w możliwość przełamania niemieckich pozycji. Tylko generał Aleksiej Brusiłow zapewniał, że jego front może atakować. 4 czerwca to właśnie ofensywa Brusiłowa przełamała front austro-węgierski na Wołyniu, a Ewert, który miał uderzyć 10–11 czerwca, kilka razy przekładał termin. Przekonał Kwaterę Główną, że lepiej zaatakować nie pod Wilnem, ale pod Baranowiczami, bliżej Brusiłowa, co wymagało kilku tygodni nowych przygotowań. Brusiłow daremnie prosił Aleksiejewa o zmuszenie go do natarcia. Car, który darzył Ewerta zaufaniem, nie wywarł na niego nacisku.

Bitwa pod Baranowiczami zaczęła się dopiero 2 lipca. Nowa 4 Armia, mimo kilkukrotnej przewagi w piechocie, zdobyła tylko fragmenty pierwszych linii, a po tygodniu szturmów, 9 lipca, Ewert wstrzymał natarcie. Rosjanie stracili około 80 tysięcy ludzi. Kwatera Główna przeniosła główny wysiłek na front Brusiłowa, a w sierpniu na krótko podporządkowała Ewertowi armie nacierające na Kowel, ale i tam przełamanie się nie udało. Brusiłow pisał we wspomnieniach, że cała Rosja przeklinała wówczas nazwiska Ewerta i Kuropatkina, a o Ewercie, z jego niemieckim nazwiskiem, mówiono wręcz, że jest zdrajcą. Zarzut zdrady był bezpodstawny, ale ciężar przegranej został przy nim na zawsze.

1917: abdykacja i dymisja

Planując kampanię 1917 roku, Ewert znów proponował wielkie uderzenie na Wilno, ale zgodnie z planem Kwatery Głównej jego front miał wykonać jedynie uderzenie pomocnicze. Gdy w marcu wybuchła rewolucja lutowa, Aleksiejew zapytał dowódców frontów o zdanie w sprawie abdykacji. Ewert, wierny monarchista, zwlekał z odpowiedzią do czasu, aż wypowiedzieli się generałowie Nikołaj Ruzski i Brusiłow. Potem zatelegrafował do cara, że na armię „w obecnym jej składzie” nie można liczyć do tłumienia zamieszek, i jako „bezgranicznie oddany” poddany błagał go o decyzję, która jako jedyna może zakończyć rewolucję i uchronić Rosję przed anarchią. 15 marca 1917 roku Mikołaj II zrzekł się tronu.

Nowe władze nie ufały jednak generałowi. Wysłannik ministra wojny Aleksandra Guczkowa przyjechał do sztabu frontu w Mińsku i skłonił go do odejścia. 24 marca (11 marca według kalendarza juliańskiego) Ewerta odwołano z dowództwa, a na początku kwietnia zwolniono z wojska z prawem do munduru i emerytury. Według wspomnień znajomego miał później mówić, że wraz z innymi dowódcami frontów „zdradził cara” i że wszyscy zapłacą za to życiem.

Po wojnie

Zamieszkał w Smoleńsku, a w lutym 1918 roku, w czasie niemieckiej ofensywy, przeniósł się do Moskwy. Czeka aresztowała go w połowie lutego. Po zwolnieniu, które wyjednała żona, wyjechał do Wierei pod Moskwą. Po ogłoszeniu czerwonego terroru, we wrześniu 1918 roku, aresztowano go ponownie i osadzono w więzieniu w Możajsku. Według najczęściej przyjmowanej wersji, opartej na relacji wdowy, 12 listopada 1918 roku zastrzelili go konwojenci w drodze z więzienia na dworzec, rzekomo przy próbie ucieczki. Pochowano go w Możajsku, a grób się nie zachował. W niektórych publikacjach pojawia się inna wersja, według której przeżył i zmarł spokojnie w 1926 roku, ale nie ma ona mocnego oparcia w źródłach.

Ocena

Ocena Ewerta jest jednoznacznie krytyczna u większości historyków, zarówno rosyjskich, jak i zachodnich. Przedstawia się go jako dobrego organizatora i sztabowca, który nie dorósł do dowodzenia frontem: był niezdecydowany, przeceniał siłę Niemców i po klęsce nad jeziorem Narocz stracił wiarę w możliwość przełamania. Jego zwlekanie latem 1916 roku jest uważane za jedną z głównych przyczyn, dla których jedyny wielki sukces armii rosyjskiej, ofensywa Brusiłowa, nie przyniósł rozstrzygnięcia. Część autorów broni go jednak, wskazując, że Kwatera Główna nie zorganizowała współdziałania frontów, że niemiecka obrona na północ od Polesia była znacznie silniejsza niż austriacka na Wołyniu i że ciężką odpowiedzialność ponosi także Aleksiejew, który pozwalał dowódcom frontów zmieniać plany. Do 1916 roku Ewert uchodził zresztą za jednego z najlepszych rosyjskich dowódców, a jego armia odegrała ważną rolę w zwycięstwach jesieni 1914 roku i w uratowaniu frontu pod Wilnem w 1915 roku.

Dowodził w bitwach

(07)

Na osi czasu

(16)

1914

1915

1916

1917