Początek bitwy pod Dźwińskiem
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 9 września 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa pod Dźwińskiem
- Tagi:
- Niemcy, Rosja, wielki odwrót 1915
9 września 1915 roku prawe skrzydło niemieckiej Armii Niemna generała Ottona von Below ruszyło na północnej Litwie do natarcia w kierunku Dźwińska, dzisiejszego Dyneburga na Łotwie. Tego samego dnia dalej na południe niemiecka 10 Armia uderzyła na północ od Wilna. Niemiecki oficjalny wykaz bitew nazywa walki, które się wtedy zaczęły, bitwą przed Dźwińskiem, a pod 9 września ich początek notuje brytyjska chronologia wojny.
Dźwińsk, położony na północnym brzegu Dźwiny, był jednym z najważniejszych punktów rosyjskiego frontu na północy. Krzyżowały się w nim koleje z Petersburga do Warszawy i z Rygi w głąb Rosji, nad rzeką stała XIX-wieczna twierdza, pełniąca rolę wielkiego składu, a w mieście mieściło się dowództwo rosyjskiej 5 Armii generała Pawła Plehwego. Od końca sierpnia armia ta należała do nowo utworzonego Frontu Północnego generała Nikołaja Ruzskiego, który miał bronić drogi na Piotrogród. Latem 5 Armia wycofała się spod Szawli, a pod Kupiszkami kontratakiem powstrzymała pierwszy marsz niemieckiej kawalerii na Wilno i Dźwińsk. Na północnym skrzydle Armii Niemna Niemcy zajęli tymczasem 3 września Frydrychsztat i wyszli nad Dźwinę między Rygą a Jakobsztatem.
W planie feldmarszałka Paula von Hindenburga i jego szefa sztabu, generała Ericha Ludendorffa, Armia Niemna miała zadanie pomocnicze. Główny cios zadawała 10 Armia pod Wilnem, a wojska Belowa miały odrzucić Rosjan za Dźwinę, zdobyć Dźwińsk i osłaniać 10 Armię od północy. Na Dźwińsk szła grupa armijna generała Ottona von Lauensteina. Jej południowe skrzydło, z 3 Dywizją Kawalerii, dywizją generała Beckmanna i 88 Dywizją Piechoty, ruszyło znad rzeki Świętej na wschód, w kierunku Uciany. Ludendorff wspominał, że Armia Niemna posuwała się dobrze, a jej prawe skrzydło szybko zepchnęło Rosjan wzdłuż szosy z Kowna do Dźwińska. Rosyjski oddział kawalerii generała Nikołaja Kaznakowa, który osłaniał lewe skrzydło 5 Armii, cofnął się na północny wschód, nie podejmując walki.
Niemiecki komunikat z 10 września był jeszcze lakoniczny. Donosił tylko o walkach na południowy wschód od Frydrychsztatu i pod Wiłkomierzem, w których wzięto kilkaset jeńców. W ciągu kilku następnych dni Niemcy doszli jednak do pozycji, które Rosjanie przygotowali na dalekim przedpolu Dźwińska, między Jeziorosami a Iłuksztą. O to przedmoście miały się toczyć walki przez całą jesień.