TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Walki pod Mkaramo

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Afryka
Data:
9 czerwca 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Niemiecka Afryka Wschodnia, Wielka Brytania, Indie Brytyjskie, kolonie niemieckie

9 czerwca 1916 roku główna kolumna wojsk generała Jana Smutsa stoczyła walkę z Niemcami pod Mkaramo nad rzeką Pangani, w północno-wschodniej części Niemieckiej Afryki Wschodniej. Brytyjska historia oficjalna (Hordern) i raport Smutsa zapisują tę nazwę jako Mkalamo. W tym miejscu Pangani przecinała niemiecka kolejka polowa, która biegła od stacji Mombo na kolei usambarskiej na południowy zachód, do Handeni. Była jedynym połączeniem niemieckich oddziałów w górach Usambara z głównymi siłami Paula von Lettow-Vorbecka, stojącymi wtedy daleko na zachodzie, pod Kondoa Irangi.

Marsz wzdłuż Pangani

Gdy skończyły się deszcze, Smuts 22 maja ruszył znad Kilimandżaro na południowy wschód, wzdłuż Pangani i kolei usambarskiej. Lettow-Vorbeck zostawił na tym kierunku tylko kilka kompanii z dwiema bateriami pod dowództwem majora Georga Krauta, które cofały się, nie dając się okrążyć. 31 maja Brytyjczycy zajęli stację Buiko. Tu Smuts zatrzymał wojska na kilka dni, by przerzucić mosty przez Pangani, a sam pojechał do Kondoa Irangi naradzić się z generałem van Deventerem. Jego plan był prosty: kolumna generała brygady J. A. Hannyngtona miała iść dalej wzdłuż kolei, a 1 Brygada Wschodnioafrykańska generała brygady S. H. Shepparda, z dwoma batalionami południowoafrykańskimi w odwodzie, miała przejść na prawy brzeg Pangani i uderzyć prosto na Mkaramo. Zajęcie tego miejsca odcięłoby Krauta w górach Usambara albo zmusiło go do odwrotu na Handeni. W pierwszym tygodniu czerwca cztery samoloty brytyjskiego lotnictwa bombardowały most w Mkaramo, ale w buszu niewiele było widać.

7 i 8 czerwca kolumna Shepparda brnęła wąską, zarośniętą i miejscami bagnistą ścieżką. Kraut, uprzedzony o ruchu Brytyjczyków, odesłał ciężką artylerię kolejką w stronę Handeni i skupił swoje główne siły pod Mkaramo, na zachodnim brzegu rzeki, z wysuniętym oddziałem na wzgórzu Mafi. Hannyngton tymczasem posuwał się wzdłuż torów i 9 czerwca o czwartej po południu zajął stację Mombo. Niemcy zdążyli wysadzić tam most kolejowy, zbiorniki wody i warsztaty.

Bitwa w buszu

Rano 9 czerwca straż przednia podpułkownika P. H. Dyke’a, złożona z 29 Pułku Pendżabskiego, 130 Pułku Beludżów, kompanii 61 Pułku Pionierów i dwóch dział górskich, ruszyła na Mkaramo. Około 11.15 brytyjski samolot ściągnął na siebie ogień ze wzgórza Mafi, a dwa lekkie działa zaczęły ostrzeliwać kolumnę. Dyke odbił od rzeki w pas gęstych, kolczastych zarośli, przez które posuwał się bardzo wolno. Około pierwszej po południu dwie czołowe kompanie 130 Pułku natknęły się na dobrze okopanych Niemców i rozpoczęła się zwykła w tej kampanii walka na kilkadziesiąt metrów. Kolejne brytyjskie kompanie próbowały obejść niemieckie skrzydła, a Niemcy wydłużali swoją linię. Działa górskie nie mogły w buszu znaleźć celu. Około 14.30 nadjechał Sheppard, ale, jak pisze Hordern, w miejscu, gdzie widoczność sięgała kilku metrów, nie mógł nawet ustalić, gdzie dokładnie jest.

Około 15.15 niemiecki kontratak obszedł lewe skrzydło Brytyjczyków i uderzył na tyły kolumny, rozpędzając punkty opatrunkowe, lekarzy i rannych. Opisał to lekarz i pisarz Francis Brett Young w książce Marching on Tanga. Kompania 2 Batalionu Strzelców Kaszmirskich odparła ten atak. Do zmroku zostawała godzina, więc Sheppard kazał oddziałom cofnąć się nieco i okopać na noc. Brytyjczycy stracili według Horderna 15 zabitych i 33 rannych, głównie z 130 Pułku Beludżów. Obie strony wystrzeliły ogromne ilości amunicji: sam 130 Pułk, liczący około 400 ludzi, zużył ponad 18 tysięcy naboi. Gubernator Heinrich Schnee podał straty niemieckie na 3 zabitych i 11 rannych, ale Brytyjczycy naliczyli 18 ciał i wzięli 5 jeńców.

Rankiem 10 czerwca patrole zastały pozycje puste. Spalona wieś Mkaramo jeszcze się tliła, a kolejka i wagoniki były zniszczone, choć most na Pangani ocalał. Okazało się też, że Sheppard, który sądził, że obchodzi prawe skrzydło Niemców, w rzeczywistości uderzał na ich środek i lewe skrzydło. Kraut znów wymknął się w stronę Handeni. Tego samego dnia Smuts wrócił do wojsk i przejął w Mkaramo bezpośrednie dowództwo, a ludzie Hannyngtona dowiedzieli się, że w pobliskiej górskiej stacji Wilhelmsthal, dziś Lushoto, Niemcy zostawili pod opieką Brytyjczyków około 500 kobiet i dzieci oraz około 70 mężczyzn, którzy nie walczyli.