TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Brytyjczycy zajmują Moshi

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Afryka
Data:
13 marca 1916
Autor:
Natalia
Bitwa:
Ofensywa kilimandżarska
Tagi:
Niemiecka Afryka Wschodnia, Związek Południowej Afryki, Indie Brytyjskie, kolonie niemieckie

13 marca 1916 roku Południowoafrykańska Brygada Konna generała Jacoba van Deventera podeszła pod Moshi, najważniejsze niemieckie miasto u stóp Kilimandżaro. Brytyjska chronologia wojny notuje zajęcie New Moshi pod tą datą. Według brytyjskiej historii oficjalnej (Hordern) wieczorem 13 marca jeźdźcy stali jeszcze w pobliżu miasta, a do samego Moshi i stacji kolejowej New Moshi weszli wcześnie rano 14 marca. Zastali je opuszczone, a na torach nie było ani jednego wagonu. Tę samą datę, 14 marca, podają też inne szczegółowe opracowania kampanii, choć część starszych, jak chronologia, mówi o 13 marca.

Moshi było sercem najbogatszej i najzdrowszej części Niemieckiej Afryki Wschodniej. Na żyznych stokach Kilimandżaro i Meru leżały plantacje kawy i farmy niemieckich osadników, a w New Moshi kończyła się kolej usambarska, biegnąca od portu w Tandze. W 1914 roku mieściła się tu kwatera główna niemieckich wojsk, a stąd wyruszały wyprawy na Tavetę i na brytyjską kolej ugandyjską. Po zdobyciu przełęczy Latema Nek 12 marca droga z Tavety na zachód stanęła przed van Deventerem otworem. Jego konnica przeprawiła się przez rzekę Himo i ruszyła na Moshi, napotykając po drodze tylko zawały na drogach. Za nią podeszły nad Himo 2 i 3 Brygada Piechoty Południowoafrykańskiej. Paul von Lettow-Vorbeck nie bronił miasta. Jego oddziały wycofały się wzdłuż torów na południe, w stronę Kahe i rzeki Ruvu, i zabrały ze sobą tabor kolejowy. Według Western Front Association żołnierze van Deventera po wejściu do pustego miasta zaczęli je plądrować.

Plan generała Jana Smutsa zakładał jednak coś więcej niż zajęcie miasta. 1 Dywizja generała Jamesa Stewarta, która 5 marca wyruszyła spod Longido, miała obejść Kilimandżaro od zachodu i przeciąć Niemcom drogę odwrotu. Szła jednak bardzo wolno, a jej konnica straciła co najmniej dobę po niespodziewanym boju z oddziałem majora Fischera wieczorem 10 marca. 12 marca Stewart wciąż czekał na nią przy moście na rzece Sanya, mimo kolejnej depeszy Smutsa z ponagleniem. Dopiero 13 marca dywizja doszła do Boma Ngombe na zachód od Moshi, skąd Stewart wysłał kolumnę generała brygady S. H. Shepparda, by przez busz przecięła Niemcom drogę na Kahe. Nocą zatrzymała ją ulewa. Było już za późno. Niemcy zdążyli się wymknąć.

14 marca o 9.30 rano motocyklista wysłany z Moshi do Boma Ngombe nawiązał pierwszy bezpośredni kontakt między oboma zgrupowaniami. Spotkanie obu kolumn w gęstym buszu nie obeszło się bez nerwów: Południowoafrykańczycy ostrzelali przednią straż Shepparda z 1 Batalionu King’s African Rifles, której mundury przypominały stroje niemieckich askarysów. Dopiero wysłane naprzód brytyjskie flagi zapobiegły poważniejszemu nieszczęściu.

Zajęcie Moshi przekreśliło nadzieje Smutsa na szybkie rozstrzygnięcie. Niemcy tracili region Kilimandżaro z jego plantacjami i zapasami, ale ich wojska uniknęły okrążenia. Brytyjska historia oficjalna przypisuje opóźnienie Stewarta nie tyle nadmiernej ostrożności, ile jego i jego żołnierzy braku doświadczenia w afrykańskiej wojnie. Smuts był z niego niezadowolony i kilka dni później Stewart oddał dowództwo dywizji. Ofensywa toczyła się teraz dalej na południe, nad rzeką Ruvu, a w Moshi Brytyjczycy urządzili swoje obozy i bazę.