Walki pod Kahe
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Afryka
- Data:
- 21 marca 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Ofensywa kilimandżarska
21 marca 1916 roku pod Kahe, stacją kolei usambarskiej na południe od Moshi, stoczono ostatnią bitwę ofensywy generała Jana Smutsa u stóp Kilimandżaro. Po zdobyciu przełęczy Latema Nek i zajęciu Moshi Niemcy cofnęli się na nową pozycję w gęstym buszu między rzekami Himo, Defu i Soko Nassai, oparty tyłem o rzekę Ruvu, czyli górny bieg Pangani. Smuts chciał ich stamtąd wyprzeć przed porą deszczową, bo tylko wtedy mógł bezpiecznie przedłużyć kolej i przygotować dalszy marsz w głąb Niemieckiej Afryki Wschodniej.
Pierwsze próby
Natarcie ruszyło w południe 18 marca. Brygady południowoafrykańskie zajęły bez trudu wzgórza na południe od drogi z Tavety, ale 19 marca w kolczastych zaroślach nad Himo utknęły, a 3 Brygada Piechoty Południowoafrykańskiej stoczyła do zmroku zaciętą walkę z niemieckim oddziałem (Abteilung) Otto. Na prawym skrzydle 129 Pułk Beludżów, weterani frontu zachodniego, przedzierał się sprawnie przez busz, dopóki nie zatrzymały go dzikie pszczoły. Smuts odwołał wtedy brygady znad Himo i zmienił plan. Główne uderzenie wzdłuż drogi i kolei z Moshi na Kahe powierzył 1 Dywizji, którą po odejściu generała Jamesa Stewarta objął generał brygady S. H. Sheppard, wzmocnionej trzema batalionami południowoafrykańskimi. Generał Jacob van Deventer miał natomiast obejść niemieckie lewe skrzydło szerokim marszem przez busz z Nowego Moshi i wyjść na Kahe od zachodu.
Van Deventer wyruszył po południu 20 marca i w świetle księżyca w pełni przeszedł około 40 kilometrów, nie spotykając po drodze nikogo poza nosorożcami. Tej samej nocy, około dziesiątej wieczorem, Niemcy przy dźwiękach trąbek i okrzykach zaatakowali obóz Shepparda przy tak zwanym Store na drodze do Kahe. W ciągu dwóch godzin pięć razy szli do szturmu przez wykarczowane przedpole, raz dochodząc na dziesięć metrów od okopów, ale obrona, głównie z 29 Pułku Pendżabskiego i 129 Pułku Beludżów, wytrzymała. Brytyjczycy stracili 33 ludzi, a następnego dnia pochowali 18 Niemców i askarysów.
Bitwa 21 marca
Rano 21 marca konnica van Deventera znalazła się nad rzeką Pangani naprzeciw wzgórza Kahe. Dwa szwadrony przeprawiły się przez wartki, głęboki nurt o bagnistych brzegach, w którym prąd znosił płynące konie, i około jedenastej zajęły wzgórze, z którego wycofał się niewielki oddział niemiecki. Reszta brygady, ostrzeliwana z działa zdjętego z krążownika Königsberg, posuwała się ku stacji. O 11.30 stacja Kahe była w rękach Południowoafrykańczyków, a Niemcy wycofali się za rzekę i wysadzili most kolejowy. Między południem a 14.30 oddziały podpułkownika Bocka trzy razy próbowały odbić wzgórze, bez skutku. Van Deventer nie miał jednak dość ludzi, by przeciąć tory dalej na południu.
Tymczasem o 11.30 ruszyła od północy piechota Shepparda. Pozycja niemiecka była dobrze wybrana: od wschodu osłaniała ją prawie nie do przebycia rzeka Soko Nassai, od zachodu Defu, a przed nią ciągnął się otwarty pas trawy szeroki na 800 do 1500 metrów, pod ogniem karabinów maszynowych ukrytych w kępach drzew. Brytyjczycy spodziewali się Niemców dopiero nad Ruvu, a mapy były bezużyteczne. Około 12.40 czołowe oddziały wyszły na otwarty teren i zostały zatrzymane. Ani 29 Pułk Pendżabski, ani 8 Batalion Piechoty Południowoafrykańskiej nie zdołały przejść przez otwartą przestrzeń. Próba obejścia przez Soko Nassai, rzekę pełną krokodyli, również utknęła. O 16.45 Sheppard dostał rozkaz okopania się na zajętym terenie.
Straty i odwrót
Brytyjczycy stracili 21 marca około 290 ludzi, w większości z 1 Dywizji, która zameldowała 37 zabitych, 221 rannych i 3 zaginionych. Gubernator Heinrich Schnee podał straty niemieckie z 18–21 marca na 30 zabitych, 90 rannych i 51 zaginionych, ale brytyjska historia oficjalna (Hordern) uważa te liczby za prawie na pewno zaniżone.
Bitwa nie przyniosła rozstrzygnięcia na polu, ale zdecydowała o odwrocie. Paul von Lettow-Vorbeck przebywał w wiosce Kahe, skąd nie mógł kierować odwodami pod stacją. Gdy doszedł do niego meldunek, że brytyjska konnica idzie mu na tyły w stronę Kisangire, rozkazał nocą opuścić całą pozycję. Według Lettowa meldunek okazał się fałszywy. Południowoafrykańska historia oficjalna odpowiada, że i bez tego utrata wzgórza Kahe czyniła jego położenie nie do utrzymania. Rano 22 marca patrole Shepparda zastały puste okopy, a między mostem drogowym a kolejowym porzucone, unieruchomione działo z Königsberga.