TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Wybuch powstania w Mekce

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bliski Wschód
Data:
10 czerwca 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa o Mekkę
Tagi:
Imperium Osmańskie, powstanie arabskie, Egipt

10 czerwca 1916 roku, w sobotę, o pół do czwartej nad ranem, w Mekce rozległa się strzelanina. Ludzie szarifa Husajna ibn Alego jednocześnie otworzyli ogień na wszystkie tureckie koszary i posterunki w mieście oraz na gmach rządowy Hamidijja, w którym mieściły się urzędy prowincji. Pięć dni po wystąpieniu jego synów pod Medyną szarif rozpoczął powstanie w samym świętym mieście islamu. Brytyjska chronologia wojny notuje pod tą datą, że turecki garnizon Mekki skapitulował. Tak szybko jednak nie poszło: w ciągu trzech dni powstańcy opanowali miasto, ale główne koszary i górujący nad nim fort broniły się jeszcze przez blisko miesiąc.

Miasto bez garnizonu

Szarif wybrał dobrą chwilę. Wraz z nadejściem upałów turecki gubernator generalny Hidżazu, Ghalib Pasza, przeniósł się z większością wojska do chłodniejszego At-Ta’ifu w górach, jak co roku. W Mekce zostało według brytyjskiej historii oficjalnej około 1000 żołnierzy, według libańskiego historyka George’a Antoniusa około 1400, a według tureckiego historyka Mustafy Bostancıego 1200 pod dowództwem Derwisza Beja. Stali w kilku miejscach: w głównych koszarach Dżirwal na zachodnim skraju miasta, przy drogach do Dżuddy i Medyny, w forcie Dżijad (Adżjad) na wzgórzu nad południową częścią miasta, z którego można było ostrzeliwać każdą dzielnicę, w głównej strażnicy przy południowo-wschodnim narożniku Świętego Meczetu i w gmachu Hamidijja. Powstańcy, ludzie szarifa i Beduini z okolicznych plemion, mieli przewagę liczebną, ale tylko karabiny. Artylerii nie mieli wcale.

Telefon do pałacu

Antonius przytacza relację z „Al-Kibli”, gazety, którą szarif wkrótce zaczął wydawać w Mekce. Działa fortu Dżijad od razu otworzyły ogień na pozycje Beduinów i na domy w mieście, przede wszystkim na pałac szarifa. Około dziewiątej rano oficerowie z koszar Dżirwal zatelefonowali do pałacu i poprosili o przerwanie walki i przysłanie urzędnika, który wyjaśniłby, o co chodzi. Urzędnik oznajmił im, że kraj ogłosił niepodległość, a walka skończy się dopiero, gdy Turcy opuszczą koszary i oddadzą broń. Oficerowie odmówili, a fort wznowił ostrzał. Walki trwały do zmroku.

Z tej rozmowy telefonicznej zrodziła się anegdota, którą obie strony opowiadały z upodobaniem. Według brytyjskiej historii oficjalnej turecki dowódca zatelefonował do szarifa ze słowami: „Beduini zbuntowali się przeciw rządowi. Znajdź jakieś wyjście”. Szarif miał odpowiedzieć: „Oczywiście, że znajdziemy” i natychmiast nakazać ogólny atak. W wersji, którą zanotował Antonius, Turek mówił, że Arabowie się zbuntowali i podobno ogłosili całkowitą niepodległość, a Husajn odparł sucho, że też o tym słyszał i na pewno zrobi w tej sprawie wszystko, co w jego mocy. Daty też nie są zgodne: brytyjska historia oficjalna przesuwa pierwsze otwarte walki w Mekce na 9 czerwca, a Antonius i źródła arabskie podają 10 czerwca, czyli 9 dnia miesiąca szaban 1334 roku hidżry.

Według „Al-Kibli” pierwszego dnia Turcy stracili około 150 zabitych i rannych, a Arabowie tylko ośmiu. Były to dane strony powstańczej, ogłoszone dwa miesiące później. Tego samego dnia ludzie szarifa walczyli także pod Dżuddą, a jego drugi syn, Abd Allah, zaczął otaczać At-Ta’if z tamtejszym garnizonem i gubernatorem.

Co było dalej

11 czerwca powstańcy szturmem zdobyli główną strażnicę przy meczecie, a 12 czerwca gmach Hamidijja. Do niewoli trafił zastępca gubernatora generalnego z oficerami. Na prośbę szarifa napisał do dowódców koszar i fortu, by się poddali, ale nie posłuchali. Garnizon fortu ostrzeliwał miasto, także Święty Meczet. Pociski trafiły w Al-Kabę, a wierni gasili płonącą zasłonę świątyni pod ogniem. Szarif wykorzystał to później w swojej propagandzie jako dowód bezbożności młodoturków. Bez dział powstańcy nie mogli zdobyć umocnień, a Turcy nie odważyli się z nich wyjść. Rozstrzygnęły dopiero egipskie działa górskie z obsługą, przysłane przez gubernatora generalnego Sudanu i naczelnego dowódcę armii egipskiej, sir Reginalda Wingate’a. Fort Dżijad padł 4 lipca, a koszary Dżirwal poddały się wieczorem 9 lipca. Brytyjska historia oficjalna opisuje te wydarzenia inaczej, jako szybkie zwycięstwo: według niej koszary podpalono 12 czerwca, a następnego dnia do niewoli poszła reszta garnizonu, z wyjątkiem załóg dwóch małych fortów.