Zatopienie pancernika Sława
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Wojna na morzu
- Data:
- 17 października 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Operacja Albion
- Tagi:
- Niemcy, Rosja, Morze Bałtyckie
17 października 1917 roku (4 października według kalendarza juliańskiego) w cieśninie Moonsund między wyspą Muhu a lądem estońskim niemieckie drednoty rozbiły rosyjski pancernik Sława, a jego załoga wysadziła go jeszcze tego samego dnia. Dzień wcześniej niemieckie okręty przeszły oczyszczonym z min kanałem przez Cieśninę Irbe do Zatoki Ryskiej i wieczorem stanęły u południowego wejścia do Moonsundu. Brytyjska chronologia wojny notuje bitwę i zatonięcie Sławy pod 16 października.
Ostatni pancernik w zatoce
Sława, ostatni z pięciu przeddrednotów typu Borodino, weszła do służby w 1905 roku, za późno, by popłynąć z bliźniaczymi okrętami pod Cuszimę. W czasie wojny stała się filarem obrony Zatoki Ryskiej. W sierpniu 1915 roku walczyła z niemiecką flotą, gdy ta próbowała wedrzeć się do zatoki, a później wielokrotnie ostrzeliwała niemieckie pozycje na wybrzeżu Kurlandii. Zimą 1916–1917 jej wieże przebudowano tak, że działa kalibru 305 mm mogły strzelać pod większym kątem, co zwiększyło ich donośność do ponad 20 kilometrów. Miała tylko cztery takie działa, ale strzelała dalej niż nowoczesne niemieckie okręty, które miały po dziesięć. Jej załoga w marcu 1917 roku nie przyłączyła się do mordów na oficerach, ale i tu decydujące słowo miał komitet okrętowy.
Po upadku Saremy Sława stała na kotwicowisku pod Kuivastu na Muhu, w wąskiej, płytkiej cieśninie Suur väin, części Moonsundu. Wiceadmirał Michaił Bachirew, dowódca sił morskich Zatoki Ryskiej, miał pod sobą także stary pancernik Grażdanin, dawny Cesariewicz, krążownik pancerny Bajan i niszczyciele. Przeciw nim wiceadmirał Paul Behncke prowadził dwa drednoty, König i Kronprinz, z krążownikami, torpedowcami i trałowcami. Bachirew uznał, że między mieliznami, polami minowymi i bateriami Moonsundu nawet słabsze okręty mogą zatrzymać Niemców, i rano 17 października wyprowadził je na południe.
Bitwa w Moonsundzie
Bitwa w Moonsundzie zaczęła się około ósmej rano (według czasu niemieckiego). Rosyjskie okręty i baterie ostrzeliwały niemieckie trałowce, a Sława otworzyła ogień do drednotów z odległości ponad 20 kilometrów. Niemieckie pociski padały za krótko, a König i Kronprinz, zamknięte w wąskim przetrałowanym pasie między minami, nie mogły manewrować, więc Behncke wycofał je poza zasięg. Wkrótce jednak w przedniej wieży Sławy pękła przekładnia mechanizmu obrotu i okręt mógł strzelać już tylko z tylnej wieży. Rosyjskie okręty odeszły na krótko na północ, by załogi mogły zjeść posiłek, a w tym czasie trałowce oczyściły przejście na północ od pola minowego.
Krótko po dziesiątej niemieckie drednoty przeszły nim z pełną prędkością i podeszły na odległość strzału. König trzecią salwą trafił Sławę trzema pociskami. Dwa przebiły burtę poniżej linii wodnej i do dziobowych przedziałów wdarło się ponad 1100 ton wody. Okręt przechylił się o 8 stopni, a jego zanurzenie na dziobie wzrosło do około 10 metrów. Kolejne trafienia wywołały pożar przy przednim kominie, ugaszony po kwadransie, i zalały bunkier węglowy. Kronprinz dwukrotnie trafił Grażdanina, a jeden z ostatnich pocisków Königa wywołał groźny pożar na Bajanie, który zasłaniał odwrót pancerników. Około wpół do jedenastej Bachirew kazał wszystkim okrętom wycofać się na północ.
Sława nie mogła ich jednak dogonić. Przy takim zanurzeniu nie przeszłaby pogłębionym kanałem, który prowadził z Moonsundu na północ. Dowódca, komandor Władimir Antonow, zaproponował, by po przejściu reszty okrętów zatopić ją w kanale jako zaporę, i Bachirew się zgodził. Plan się nie powiódł. Na rozkaz komitetu okrętowego maszynownię opuszczono za wcześnie i nie było komu wykonać rozkazu zatrzymania maszyn. Okręt osiadł na mieliźnie na południowy wschód od wejścia do kanału, gdzie nikomu nie zagradzał drogi. Niszczyciele zdjęły załogę, a około południa Rosjanie wysadzili komorę amunicyjną tylnej wieży. Wybuch był widoczny z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Trzy niszczyciele wystrzeliły jeszcze do wraku sześć torped, z których eksplodowała tylko jedna.
Skutki
Rosyjskie straty w ludziach były niewielkie. Dokładna liczba nie jest znana, rosyjski badacz K. P. Puzyriewski podawał trzech zabitych i kilkunastu rannych i kontuzjowanych na Sławie. Niemieckie drednoty nie zostały trafione. W nocy na minie przy wejściu do Moonsundu zatonął niemiecki torpedowiec S 64. Bachirew kazał zatopić w kanale kilka parowców, by zamknąć Niemcom drogę na północ, i przygotował wycofanie się do Zatoki Fińskiej. Wrak Sławy, wciąż płonący, Niemcy oglądali nazajutrz z kotwicowiska pod Kuivastu. Spoczywał na płyciźnie do lat trzydziestych, gdy Estończycy rozebrali go na złom.
Strata Sławy otworzyła Niemcom drogę do Muhu i przesądziła o wycofaniu się rosyjskiej floty z Zatoki Ryskiej. Okręty Bachirewa, w przeciwieństwie do wielu oddziałów na wyspach, stawiały opór do końca, a ich ogień był celny, choć nie przyniósł trafień w niemieckie drednoty. W radzieckiej historiografii bitwa w Moonsundzie, opisana m.in. w powieści Walentina Pikula „Moonzund”, urosła do symbolu walki rewolucyjnych marynarzy z niemiecką flotą.