TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Alianci wkraczają do Niemiec

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front zachodni
Data:
1 grudnia 1918
Autor:
Natalia
Tagi:
Niemcy, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Douglas Haig

1 grudnia 1918 roku armie sprzymierzonych przekroczyły granicę Niemiec. Od dwóch tygodni szły za cofającymi się Niemcami z linii rozejmu, a pod koniec listopada stanęły na granicy Rzeszy. Marszałek Ferdinand Foch wyznaczył na 1 grudnia ogólne wkroczenie na terytorium niemieckie, które zgodnie z rozejmem miało zostać zajęte aż po Ren. Tego dnia zaczęła się okupacja Nadrenii, która miała trwać do 1930 roku.

Po stronie brytyjskiej do Niemiec weszła tylko jedna armia. Marszałek Douglas Haig uznał, że pas przydzielony Brytyjczykom nad Renem jest za wąski na więcej niż jedno dowództwo armii, i powierzył okupację 2 Armii generała Herberta Plumera. Dostała ona cztery korpusy, w tym Kanadyjski, oraz 1 Dywizję Kawalerii, a oddziały 4 Armii, która dotąd szła obok niej, wycofano za granicę, w okolice Namuru. W swoim końcowym raporcie Haig nazwał 1 grudnia dniem, który „na zawsze zostanie w pamięci” jako spełnienie nadziei i wysiłków czterech i pół roku walk. Rano tego dnia 1 Dywizja Kawalerii przekroczyła granicę belgijsko-niemiecką. Piechota daleko jednak nie zaszła. Pociągi z zaopatrzeniem, które miały przyjść 30 listopada, dotarły dopiero w nocy z 1 na 2 grudnia, więc armia przez dwa dni praktycznie stała w miejscu. Dalszy marsz ruszył 4 grudnia. Tego dnia o dziewiątej rano granicę przekroczyły obie dywizje kanadyjskie, a według kanadyjskiej historii oficjalnej szkockie bataliony weszły do Niemiec przy dźwiękach dud. Droga prowadziła teraz przez północne Ardeny i Eifel: strome wzgórza, rozległe lasy, wąskie doliny i rzadko rozrzucone wsie, w których trudno było o kwatery.

Dalej na południe ruszyła amerykańska 3 Armia generała Josepha Dickmana. Od 23 listopada czekała na granicy luksembursko-niemieckiej, a 1 grudnia jej kolumny przeszły rzeki Sûre i Mozelę. Pod wieczór jej front sięgał już Trewiru, dawnego rzymskiego miasta nad Mozelą, które Amerykanie zajęli tego samego dnia. Według amerykańskiego opracowania z 1938 roku ludność, która w Luksemburgu i Francji witała żołnierzy z entuzjazmem, w Niemczech patrzyła na nich „z mieszaniną ciekawości i podejrzliwości”. Wrogich wystąpień nie było. Kapelan nowojorskiego pułku z 42 Dywizji, ksiądz Francis Duffy, wspominał, że największym zaskoczeniem było dla żołnierzy właśnie zachowanie Niemców, a niektórzy gospodarze zapraszali nawet amerykańskich oficerów na obiad. Według jego relacji orkiestry pułkowe grały przy przekraczaniu granicy „Over There”.

Tego samego dnia na terytorium Niemiec weszły też pozostałe armie. Według niemieckich opracowań Belgowie zajęli 1 grudnia Akwizgran, gdzie od 7 grudnia stanęli też Francuzi, a francuska 8 Armia rozpoczęła okupację Palatynatu. Za cofającymi się Niemcami alianci szli dalej w odstępie około 10 kilometrów. Do Renu zostało im mniej więcej tydzień marszu. Zgodnie z planem Focha Brytyjczycy mieli zająć przyczółek wokół Kolonii, Amerykanie wokół Koblencji, a Francuzi wokół Moguncji. Na drugi brzeg rzeki mieli przejść 12 i 13 grudnia.