Bułgarzy opuszczają Dobrudżę
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 3 grudnia 1918
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Bułgaria, Rumunia, Wielka Brytania
Brytyjska chronologia wojny notuje pod 3 grudnia 1918 roku, że ostatnie wojska bułgarskie opuściły Dobrudżę. Kraina między dolnym Dunajem a Morzem Czarnym była pod okupacją od jesieni 1916 roku, gdy wojska niemieckie, bułgarskie i tureckie pod wodzą Augusta von Mackensena wkroczyły do niej od południa. Na początku stycznia 1917 roku ostatni Rosjanie wycofali się za Dunaj. Według pokoju bukareszteńskiego z maja 1918 roku Bułgaria odzyskiwała południową Dobrudżę, utraconą na rzecz Rumunii w 1913 roku, i dostawała pas ziemi dalej na północ, a resztę krainy, aż po deltę Dunaju, objęło wspólne władanie czterech państw centralnych. Bułgarzy, którzy liczyli na całą Dobrudżę, uznali to za porażkę.
Rozejm i spór
Rozejm w Salonikach z 29 września nakazywał Bułgarii natychmiast ewakuować zajęte ziemie Grecji i Serbii, ale o Dobrudży wprost nie mówił. Według tekstu, który przytacza brytyjska historia oficjalna Cyrila Fallsa, z demobilizowanej armii bułgarskiej mogły pozostać pod bronią trzy dywizje, z czego dwie miały bronić wschodniej granicy kraju i właśnie Dobrudży. Rumuni od początku podkreślali, że dla nich jest to ziemia rumuńska. Były premier Alexandru Marghiloman zanotował pod koniec października, że wojsko bułgarskie trzyma całą południową Dobrudżę, a w północnej, poza linią Konstancy, w której stali jeszcze Niemcy, ma dziewięć batalionów z kawalerią i artylerią.
Po powrocie Rumunii do wojny 10 listopada niewielkie oddziały rumuńskie przeprawiły się z Gałacza i spod Reni do północnej Dobrudży. Niemcy odchodzili, ale Bułgarzy nie spieszyli się z odwrotem. Według rumuńskich opracowań francuski generał Henri Berthelot, dowódca Armii Dunaju, skarżył się 20 listopada, że wojska bułgarskie zachowują się w Dobrudży, „jakby były jej panami”. Brytyjczycy obawiali się, że dojdzie do starć między Rumunami a Bułgarami. Według Fallsa 23 listopada wysłano statkiem w dół Dunaju do Cernavody 12 batalion pułku Hampshire z brytyjskiej 26 Dywizji, by pilnował spokoju w krainie.
Powrót Rumunów
Według rumuńskich historyków w ostatniej dekadzie listopada wojska bułgarskie zaczęły się wycofywać ku granicy z 1913 roku. Za nimi przez Dunaj przechodziły oddziały rumuńskiej żandarmerii i pierwsi urzędnicy. Na przełomie listopada i grudnia w Konstancy urzędował już rumuński prefekt D. N. Negulescu. Ogłosił mieszkańcom przywrócenie rumuńskiej administracji, a w katedrze odprawiono uroczyste nabożeństwo. Inżynier kierujący służbami portowymi opisywał wkrótce potem ogrom zniszczeń w porcie po dwóch latach okupacji.
Data z brytyjskiej chronologii oznacza raczej koniec bułgarskiej obecności wojskowej niż pełne przejęcie władzy przez Rumunów. W południowej Dobrudży, zamieszkanej w większości przez Bułgarów i Turków, rumuńskie władze wracały stopniowo i z trudem. Według meldunku rumuńskiego oficera z 16 grudnia w Bazardżiku urzędników przyjęto z otwartą wrogością. Brytyjska 26 Dywizja zajęła niebawem porty Dobrudży i stacjonowała także w jej południowej części. Na początku stycznia 1919 roku uzbrojeni mieszkańcy Tutrakanu przez kilka dni nie wpuszczali rumuńskich władz i trzeba było wezwać na pomoc Brytyjczyków. Jeszcze w styczniu 1919 roku Marghiloman zapisał zasłyszane w Bukareszcie skargi, że Brytyjczycy usuwają z południowej Dobrudży rumuńskich urzędników i mówią, że jej administracja należy do Bułgarów, bo kraina i tak ma im przypaść.
20 kwietnia 1919 roku Brytyjczycy przekazali południową Dobrudżę wojskom włoskim. Granicę z 1913 roku potwierdził traktat w Neuilly-sur-Seine, podpisany przez Bułgarię 27 listopada 1919 roku. Południowa Dobrudża pozostała przy Rumunii do 1940 roku, gdy na mocy układu w Krajowie wróciła do Bułgarii.