Brytyjczycy zajmują Iringę
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Afryka
- Data:
- 29 sierpnia 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
29 sierpnia 1916 roku oddziały brygadiera Edwarda Northeya, które pod koniec maja wkroczyły do Niemieckiej Afryki Wschodniej od strony Niasy i Rodezji Północnej, zajęły bez walki Iringę. Według brytyjskiej historii oficjalnej (Hordern) o 11 rano do miasta weszła straż przednia kolumny podpułkownika R. E. Murraya, kompania „C” Policji Rodezji Północnej pod dowództwem kapitana Dickinsona. Nie były to więc wojska van Deventera, które w tych dniach stały przy kolei centralnej, blisko 200 kilometrów dalej na północnym wschodzie, ale kolumna idąca od południowego zachodu. Południowoafrykańska historia oficjalna podaje datę o dzień wcześniejszą, 28 sierpnia, a brytyjska chronologia wojny notuje zajęcie Iringi pod 29 sierpnia, zgodnie z Hordernem.
Iringa leży na wysokim płaskowyżu, około 1600 metrów nad poziomem morza, nad doliną rzeki Mała Ruaha. Niemcy zbudowali tu stację wojskową w latach 90. XIX wieku, w trakcie długiej wojny z ludem Hehe i jego wodzem Mkwawą, którego opór złamali dopiero w 1898 roku. W 1916 roku miasto było głównym niemieckim ośrodkiem na południowym zachodzie kolonii, a linia telegraficzna łączyła je z Kilosą i Neu Langenburgiem. Murray uwolnił tu 16 Hindusów wziętych wcześniej do niewoli oraz 42 internowanych Hindusów i innych poddanych brytyjskich. Przejął szpital z niemieckim lekarzem i kilkoma rannymi, a w mieście zastał około 50 niemieckich kobiet i dzieci. Zapasy, których Niemcy nie zdołali wywieźć, zostały zniszczone, więc wśród mieszkańców groził głód.
Wstrzymany marsz
Kolumny Northeya od czerwca posuwały się od jeziora Niasa i od Bismarckburga na północny wschód, w stronę Iringi. 24 lipca kolumna podpułkownika G. M. P. Hawthorna zaatakowała pod Malangali niemiecki oddział kapitana Braunschweiga, wysłany z Dodomy przez Iringę, by powstrzymać cofanie się załóg pogranicza. Po całodniowej walce Niemcy wycofali się nocą, porzucając haubicę kalibru 10,5 cm. Brytyjczycy stracili według Horderna 14 zabitych i 63 rannych. Niemcy cofnęli się do Wuasy, na skrzyżowaniu dróg do Iringi, a kolumny podpułkowników Rodgera i Murraya stanęły naprzeciw nich.
Wtedy Northey musiał się zatrzymać. 5 sierpnia generał Jan Smuts poradził mu, by na razie nie szedł dalej. Nie było jasne, dokąd cofną się główne siły Paula von Lettow-Vorbecka, a mała kolumna w Irindze mogła znaleźć się na ich drodze. Northey odesłał Hawthorna na wschód, przeciw niemieckim oddziałom pod Lupembe, które zagrażały jego skrzydłu. Sytuacja wyjaśniła się w drugiej połowie miesiąca. 22 sierpnia Northey dowiedział się, że van Deventer zajął Kilosę, a w dniach 21–22 sierpnia Niemcy opuścili Wuasę i zaczęli się cofać w stronę Iringi. 23 sierpnia polecił Murrayowi wysłać silny patrol, który miał zająć Iringę, „jeśli to możliwe”.
Pościg, który się spóźnił
26 sierpnia oddział Murraya natrafił na Niemców pod Weru, około 24 kilometrów przed Iringą. Według jeńców i zdobytych dokumentów było ich około 120 Europejczyków, w tym oddział marynarzy z krążownika Königsberg, i 640 askarysów z 12 karabinami maszynowymi. 27 sierpnia do Northeya dotarł telegram Smutsa, wysłany dwa dni wcześniej, ze zgodą na marsz na Iringę. Główne siły niemieckie właśnie opuściły Morogoro i cofały się na południe. 28 sierpnia Northey rozkazał Murrayowi i Rodgerowi iść na Iringę, a Rodgerowi dodatkowo wysłać szybki oddział, który miał przeciąć drogę odwrotu Niemców na przeprawie przez Małą Ruahę pod Boma Himbu. Murray szedł bez przeszkód i rano 29 sierpnia był w Irindze. Rodger ruszył dopiero wieczorem tego dnia, gdy jego patrole meldowały, że Niemcy są już za rzeką.
Hordern ocenia, że pościg i tak był spóźniony. Gdyby telegram Smutsa nie szedł dwa dni, Rodger mógłby przeciąć Niemcom drogę, bo 25 sierpnia stali oni jeszcze pod Weru, po złej stronie Iringi. Northey uważał, że to właśnie zagrożenie ze strony kolumny Rodgera skłoniło Niemców do oddania miasta bez walki. Skąpe źródła niemieckie wskazują raczej na nacisk van Deventera od północnego wschodu i chęć połączenia się z oddziałami majora Krauta, które cofały się spod Kilosy.
Najdalszy punkt
Iringa była najdalej na północ wysuniętym punktem wielkiego marszu Northeya. Jego dziennik działań zapisał, że zajęcie miasta skłoniło Niemców stojących przed van Deventerem do odwrotu prosto na Mahenge, a nie przez Iringę, i że zarazem nacisk van Deventera kazał Niemcom spod Iringi iść na wschód, a nie na północ. Hordern widzi w tym pełne strategiczne uzasadnienie śmiałego marszu Northeya. Oddział spod Weru rzeczywiście odszedł na południowy wschód, przez góry ku płaskowyżowi Mahenge, w zdrowsze, wyżej położone okolice. Northey wysłał za nim kolumnę Rodgera.