Brytyjczycy zajmują Morogoro
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Afryka
- Data:
- 26 sierpnia 1916
- Autor:
- Natalia
26 sierpnia 1916 roku wojska generała Jana Smutsa zajęły bez walki Morogoro, miasto przy kolei centralnej, około 200 kilometrów linią kolejową na zachód od Dar es Salaam. Rano Smuts wysłał naprzód 2 Pułk Rodezyjski i dwie kompanie indyjskiego 130 Pułku Beludżów. Według brytyjskiej historii oficjalnej (Hordern) dotarły one do miasta po południu i stwierdziły, że ostatnie niemieckie straże tylne odeszły kilka godzin wcześniej. W Morogoro zostało sporo niemieckich cywilów, głównie kobiet i dzieci. Przed wejściem Brytyjczyków doszło w mieście do grabieży i zamieszek, ale Rodezyjczycy szybko przywrócili porządek. Sam Smuts ze swoją wysuniętą kwaterą główną wjechał do Morogoro następnego dnia, 27 sierpnia.
Morogoro, od 1904 roku siedziba niemieckiego okręgu, rozwinęło się po doprowadzeniu kolei z Dar es Salaam i przed wojną było jednym z głównych europejskich ośrodków Niemieckiej Afryki Wschodniej w głębi lądu. Leży u stóp gór Uluguru, stromego masywu, który zamyka od południa dolinę kolei. Właśnie tu Smuts miał nadzieję wreszcie dopaść główne siły Paula von Lettow-Vorbecka, które od marca wymykały mu się spod Kilimandżaro, z gór Pare i Usambara, a w sierpniu także z gór Nguru.
Plan zamknięcia Niemców w Morogoro
Po walce o przeprawę przez rzekę Wami pod Dakawą 17 sierpnia, która kosztowała Brytyjczyków około 120 ludzi, główne siły Smutsa przez kilka dni stały w miejscu, czekając na zaopatrzenie. W tym czasie nie było już wątpliwości, że Niemcy cofnęli się do Morogoro. Smuts chciał ich tam „zamknąć jak w butelce”, jak napisał później w raporcie. Obie drogi odwrotu na południe, na zachód i na wschód od gór Uluguru, miały zostać zablokowane. Gdy 22 sierpnia 2 Dywizja van Deventera zajęła Kilosę, Smuts skierował na drogę zachodnią, do Mlali, konną brygadę generała Enslina, a za nią brygadę generała Nusseya. Sam z resztą sił miał obejść Morogoro od wschodu.
23 sierpnia piechota wyruszyła spod Dakawy. Hordern zalicza ten marsz do najcięższych w całej kampanii: w ciągu około 30 godzin żołnierze przeszli około 48 kilometrów w upale, przez trudny teren, gdzie między rzekami Wami i Ngerengere nie było wody, a co jakiś czas drogę zagradzały pożary traw. Wieczorem 24 sierpnia kolumna stanęła nad Ngerengere, a konna straż przednia zajęła wzgórze Mkogwa. 25 sierpnia ludzie i zwierzęta musieli odpocząć. Zwiad doniósł wtedy, że Niemcy opuszczają Morogoro, a od strony miasta słychać było eksplozje.
Lettow-Vorbeck nie przyjmuje bitwy
Pułapka nie zadziałała. 24 sierpnia brygada Enslina dotarła pod Mlali, ale natrafiła na silny opór i przez dwa dni broniła się na wzgórzu Kisagale, czekając na Nusseya, którego konie padały po drodze z wyczerpania. Lettow-Vorbeck rozważał podobno uderzenie na Enslina całymi siłami, ale zrezygnował z tego 26 sierpnia rano jego straże tylne opuściły pozycje pod Mlali, porzucając dwa działa okrętowe. Większość niemieckich kompanii odeszła tą drogą na południe, ku Kisaki. Kilka innych, osłaniających ciężką artylerię, wybrało przełęcz Kiroka po wschodniej stronie masywu, a tabory z małymi oddziałami poszły ścieżką przez same góry, o której Smuts, jak sam przyznał, wtedy nie wiedział. Hordern uważa jednak, że plan zawiódł przede wszystkim dlatego, że pod Mlali nie dało się na czas zebrać dość wojsk.
Sam Lettow-Vorbeck wspominał, że przeciwnik spodziewał się po nim „ostatecznej, rozstrzygającej bitwy pod Morogoro”. Uważał to za pomysł niezrozumiały: przy takiej przewadze przeciwnika czekanie na połączenie jego kolumn i walka z górami za plecami byłyby „szaleństwem”. Wolał prowadzić działania tak, by zawsze mieć przed sobą tylko część sił brytyjskich. Smuts z kolei pisał, że w Morogoro znalazł „wiele dowodów pośpiesznej ucieczki i demoralizacji” Niemców, i postanowił kontynuować pościg, choć jego ludzie i zwierzęta byli wyczerpani, a transport osiągnął granice zasięgu.
Znaczenie
Południowoafrykańska historia oficjalna zauważa, że zajęcie Morogoro, a wraz z nim dużej części kolei centralnej, zamykało wyraźny etap kampanii. Od maja Smuts odebrał Niemcom obie główne linie kolejowe i najzdrowsze, najbogatsze części kolonii, a na początku września jego wojska weszły do Dar es Salaam. Lettow-Vorbeck zachował jednak swoją armię. Cofał się w stronę rzeki Rufidżi i płaskowyżu Mahenge, a brytyjskie wojska, osłabione przez choroby i głód, musiały iść za nim w coraz trudniejszy teren.