TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Francuzi w Murmańsku

Kategoria:
Wojsko
Data:
26 lipca 1918
Autor:
Natalia
Tagi:
Francja, Rosja, Wielka Brytania

26 lipca 1918 roku do Murmańska przypłynął francuski 21 batalion piechoty kolonialnej (21e bataillon d’infanterie coloniale). Datę tę podają zgodnie dowódca sił sojuszniczych na północy Rosji generał Frederick Poole w opublikowanym po wojnie raporcie i generał Charles Maynard, dowódca wojsk brytyjskich w Murmańsku, w swoich wspomnieniach. Brytyjska chronologia wojny pisze pod tym dniem, że do sił ekspedycyjnych na północy Rosji dołączyła główna część francuskiego kontyngentu. Według Maynarda był to pierwszy z obiecanych kontyngentów sojuszniczych, który dotarł na północ.

Francuzi byli w Murmańsku już wcześniej, ale w niewielkiej liczbie. W porcie stał krążownik Amiral Aube, którego marynarze schodzili na ląd razem z brytyjskimi i amerykańskimi. Jeszcze przed Poole’em przedostała się tu przez Rosję artyleria niewielkiej francuskiej misji wojskowej, wysłanej pierwotnie do Rumunii. Poole w swoim raporcie wymieniał wśród sił, którymi dysponował po przybyciu do Murmańska, około 300 Francuzów rozrzuconych wzdłuż kolei, „przeważnie inwalidów”. Obok nich miał około 500 marynarzy z okrętów sojuszniczych i około 1400 Serbów, z których wielu chorowało, a połowa nie miała karabinów.

Właśnie dlatego Poole czekał na batalion. Od początku chciał zająć Archangielsk, główny port nad Morzem Białym, gdzie leżały ogromne zapasy dostarczonego wcześniej Rosji sprzętu wojennego. Lód na podejściach do portu puścił jednak dopiero około połowy lipca, a bolszewicy zdążyli w tym czasie wzmocnić obronę miasta. Zaminowali wejście do kanału portowego i umocnili wyspę Mudiug u jego wylotu. Poole uznał, że jego siły są za słabe, i postanowił nie atakować, dopóki nie przybędzie francuski batalion. Po porozumieniu z murmańską radą mógł spokojniej wycofać część wojsk z Murmańska.

Batalion nie zabawił długo w Murmańsku. Poole planował wypłynąć 3 sierpnia, ale 30 lipca dostał wiadomość, że przeciwnicy bolszewików w Archangielsku nie mogą dłużej czekać i następnego dnia wzniecą powstanie. Jeszcze tej samej nocy z Murmańska wypłynęły okręty z pierwszym rzutem, a reszta wojsk miała ruszyć nazajutrz. Siły desantowe liczyły niespełna 1500 ludzi: oficerów i instruktorów brytyjskiej misji szkoleniowej „Elope”, francuski batalion, garstkę Polaków i żołnierzy wypożyczonych od Maynarda, przede wszystkim stu żołnierzy piechoty morskiej i część kompanii karabinów maszynowych. 2 sierpnia sojusznicy weszli do Archangielska. Francuscy żołnierze kolonialni walczyli potem nad Dwiną i wzdłuż kolei archangielskiej. Brytyjski historyk Damien Wright zwraca uwagę, że batalion, liczący później około 900 ludzi, rekrutował się w dużej mierze z francuskich kolonii w Afryce Północnej i był źle przygotowany do służby w surowej zimie północnej Rosji.