Alianci w Archangielsku
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Data:
- 2 sierpnia 1918
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Wielka Brytania, Rosja, Francja, Stany Zjednoczone
2 sierpnia 1918 roku w Archangielsku, głównym porcie północnej Rosji, upadła władza bolszewików. O świcie wybuchł przygotowany od tygodni przewrót antybolszewicki, a kilka godzin później do miasta wpłynęły okręty sojusznicze z wojskami generała Fredericka Poole’a. Dzień wcześniej sojusznicza eskadra zdobyła wyspę Mudiug, która strzegła wejścia do portu. Brytyjska chronologia wojny notuje pod 2 sierpnia „proententowską rewolucję w Archangielsku” i wejście wojsk Ententy do miasta. Archangielsk stał się główną bazą sojuszniczej interwencji na północy Rosji.
Przewrót
Spisek przygotował Gieorgij Czaplin, kapitan marynarki carskiej, który w czasie wojny przez kilka miesięcy służył jako oficer łącznikowy na brytyjskich okrętach podwodnych na Bałtyku. Po przejęciu władzy przez bolszewików ukrywał się w Piotrogrodzie i przerzucał oficerów do białych armii na południu, a w czerwcu przyjechał do Archangielska. Brytyjczycy dali mu paszport i mundur Royal Navy, a w mieście występował jako „komandor Thomson” z brytyjskiej misji morskiej. Spiskowcy utrzymywali łączność z Poole’em w Murmańsku. Pod koniec lipca bolszewicy coraz częściej aresztowali członków organizacji. 30 lipca do Kandałakszy przypłynął z Archangielska statek z personelem ambasad sojuszniczych, które wcześniej przeniosły się do Wołogdy. Dyplomaci przywieźli wiadomość, że powstania nie da się dłużej odwlekać, i Poole przyspieszył wyprawę.
Gdy 1 sierpnia stało się jasne, że okręty sojusznicze są u ujścia Dwiny, władze bolszewickie postanowiły opuścić miasto. Kazały zatopić w torze wodnym dwa lodołamacze, by zagrodzić drogę eskadrze, i nocą zaczęły się wycofywać. Według raportu Poole’a rewolucja wybuchła 2 sierpnia o 4 rano i „całkowicie się powiodła”. Oddziały Czaplina, złożone głównie z oficerów, przejęły miasto prawie bez walki. Czerwoni, choć liczniejsi od całego sojuszniczego desantu, wycofali się w górę Dwiny i wzdłuż linii kolejowej na południe, w stronę Wołogdy. Wcześniej zdążyli jednak wywieźć w głąb kraju znaczną część ogromnych zapasów broni i sprzętu, które sojusznicy dostarczali Rosji przez Archangielsk i które interwencja miała ocalić przed Niemcami.
Rząd Czajkowskiego
Tego samego dnia, gdy na ulicach wciąż słychać było pojedyncze strzały, w gmachu urzędów gubernialnych zebrali się członkowie Związku Odrodzenia Rosji, antybolszewickiej organizacji socjalistów i liberałów. Ogłosili powstanie Najwyższego Zarządu Obwodu Północnego. Na jego czele stanął Nikołaj Czajkowski, 67-letni weteran ruchu narodnickiego, który przez dziesięciolecia żył na emigracji w Anglii i Stanach Zjednoczonych, a po rewolucji należał do ludowych socjalistów. Większość członków zarządu stanowili eserowcy, wielu z nich było deputowanymi do rozpędzonego przez bolszewików Zgromadzenia Ustawodawczego. Czaplin został dowódcą sił zbrojnych regionu.
Według Poole’a nowy rząd „serdecznie wezwał” sojuszników na pomoc i oświadczył, że jest prosojuszniczy, antyniemiecki i nie uzna pokoju brzeskiego. Jeszcze 2 sierpnia zarząd ogłosił odezwy do mieszkańców i pierwsze dekrety. Zapowiadał przywrócenie samorządów miejskich i ziemskich wybieranych w powszechnym głosowaniu oraz obronę regionu i całej Rosji przed Niemcami u boku sojuszników. Delegacja z Czajkowskim na czele wyszła na powitanie desantu.
Wejście sojuszników
Rano 2 sierpnia eskadra, prowadzona przez krążownik Attentive, przecisnęła się między zatopionymi lodołamaczami i popłynęła w górę rzeki, wysadzając po drodze małe oddziały Francuzów w ważniejszych punktach. Jak pisze brytyjska historia oficjalna wojny na morzu, całe nabrzeże było czarne od wiwatujących ludzi, a gdy Poole i kontradmirał Thomas Kemp zeszli na ląd, witano ich entuzjastycznie. Czerwone flagi zniknęły, a w ich miejsce zawisły rosyjskie trójkolorowe bandery i flagi marynarki wojennej z krzyżem świętego Andrzeja.
Siły sojusznicze były jednak skromne. Cały desant, który wyruszył z Murmańska, liczył według generała Charlesa Maynarda około 1500 ludzi: oficerów i podoficerów brytyjskiej misji szkoleniowej „Elope”, francuski batalion piechoty kolonialnej, stu żołnierzy brytyjskiej piechoty morskiej, niewielkie oddziały Polaków i ochotników z formowanego legionu słowiańsko-brytyjskiego oraz amerykańskich marynarzy z krążownika Olympia. Dopóki nie dotarły transporty z resztą wojsk, pozycja sojuszników była niepewna. Już 3 sierpnia oddział czerwonych podszedł koleją pod Bakaricę na przeciwnym brzegu Dwiny, gdzie stały magazyny z zapasami. Odparł go ogień Attentive i desant marynarzy, wsparty przez Francuzów i rosyjskich ochotników.
Co dalej
Poole nie zamierzał poprzestać na Archangielsku. Chciał iść w górę Dwiny i wzdłuż kolei w stronę Wołogdy, by połączyć się z Czechosłowakami walczącymi nad Wołgą. Miał na to zdecydowanie za mało wojska, a obiecane posiłki napływały powoli. Amerykański 339 pułk piechoty przypłynął do Archangielska dopiero 4 września. Szybko zaczęły się też tarcia między generałem, który rządził w mieście jak w zdobytym kraju, a socjalistycznym rządem Czajkowskiego. Na początku września Czaplin, niechętny socjalistom, uprowadził członków rządu, który przywrócono dopiero pod naciskiem dyplomatów sojuszniczych. Moskwa uznała lądowanie za otwartą agresję. Na północy Rosji zaczęła się wojna, która miała trwać jeszcze ponad rok po zakończeniu walk na zachodzie.