Koniec bitwy o wzgórze 70
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 25 sierpnia 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa o wzgórze 70
25 sierpnia 1917 roku o 2.00 w nocy 50 Batalion z 4 Dywizji Kanadyjskiej zaatakował okop Aloof na zachodnim skraju Lens. Zamiast zwykłej zapory artyleryjskiej natarcie wspierały moździerze Stokesa i setki granatów karabinowych. Okop padł prawie bez walki, a batalion stracił tylko kilku rannych. Tym małym sukcesem skończyła się bitwa o wzgórze 70, pierwsza bitwa Korpusu Kanadyjskiego pod dowództwem generała Arthura Curriego. Wzgórze nad Lens, zdobyte 15 sierpnia, pozostało w rękach kanadyjskich, ale samo miasto Niemcy utrzymali.
Natarcie na Lens
Po zdobyciu wzgórza Kanadyjczycy do 18 sierpnia odpierali niemieckie kontrataki, według Curriego aż 21. Niemcy używali miotaczy ognia i ostrzeliwali kanadyjskie baterie pociskami z nowym gazem, iperytem, który parzył skórę i oczy, a jego skutki często ujawniały się dopiero po wielu godzinach. 18 sierpnia Currie postanowił poprawić położenie na południowym stoku wzgórza, przed Lens. 21 sierpnia o 4.35, jeszcze po ciemku, 6 Brygada 2 Dywizji i 10 Brygada 4 Dywizji miały zająć niemieckie okopy na zachodnich i północno-zachodnich przedmieściach miasta. Niemcy jakby przewidzieli atak: tuż przed godziną zero batalion 4 Dywizji Gwardii sam ruszył naprzód i obie strony starły się na bagnety na ziemi niczyjej.
Kanadyjczycy zdobyli tylko część celów. Obrońcy siedzieli w głębokich piwnicach, odpornych na wszystko poza ciężką artylerią, a w gruzach trudno było się okopać. Po południu kontrataki Gwardii zmusiły dwa bataliony 6 Brygady do powrotu na pozycje wyjściowe. Z 50 Batalionu do celu dotarły tylko trzy małe grupki, z których mało kto wrócił. Lepiej poszło 46 i 47 Batalionowi, które do nocy zdobyły swoje cele, ten drugi aż po drogę Lens–Arras. Ten jeden dzień kosztował Kanadyjczyków 1154 ludzi.
Zielona Hałda
W nocy z 22 na 23 sierpnia 44 Batalion zaatakował Zieloną Hałdę (Green Crassier), wielki nasyp z odpadów kopalnianych między dworcem w Lens a kanałem. Jej zdobycie miało objąć Lens z trzech stron i może skłonić Niemców do opuszczenia miasta. Klin wbity w niemieckie pozycje miał jednak odsłonięte skrzydła. O 3.00 czołowa kompania wspięła się na strome zbocza hałdy i usadowiła się wśród zniszczonych wagoników i torów na jej szczycie. Sąsiednia kopalnia Fosse St. Louis, rzekomo pusta, była tymczasem pełna Niemców z 1 Dywizji Rezerwowej Gwardii, którzy wychodzili z podziemnych tuneli. Przez cały dzień kopalnia przechodziła z rąk do rąk i w końcu została przy Niemcach.
Rankiem 24 sierpnia Kanadyjczycy na hałdzie byli odcięci. Niemcy atakowali ich ze wszystkich stron, przy wsparciu artylerii, moździerzy i karabinów maszynowych, a obrońcy bili się z lejów i rowów wygrzebanych w miale węglowym, aż zabrakło im granatów i amunicji. Do późnego popołudnia wszyscy zginęli albo dostali się do niewoli. 44 Batalion stracił 257 ludzi, w tym 87 wziętych do niewoli. Hałda i kopalnia zostały w rękach niemieckich aż do końca wojny. Po tej porażce natarcie na okop Aloof 25 sierpnia było, jak pisze kanadyjska historia oficjalna, „zadowalającym antyklimaksem”.
Bilans
Według kanadyjskiej historii oficjalnej (G.W.L. Nicholson, Canadian Expeditionary Force 1914–1919) walki od 15 do 25 sierpnia kosztowały Kanadyjczyków 9198 ludzi. Późniejsi badacze, m.in. Tim Cook, liczą dla samego pola bitwy 8677. Blisko 4 tysiące z nich Kanadyjczycy stracili w natarciach na Lens od 21 sierpnia, które Cook nazwał niezgrabnymi i pośpiesznymi. Strat niemieckich nie da się dokładnie ustalić. Currie szacował je na blisko 20 tysięcy, wywiad brytyjskiej 1 Armii na 12–15 tysięcy, a brytyjski historyk Robert Foley na około 10 tysięcy. Według różnych źródeł Kanadyjczycy wzięli od 1100 do blisko 1400 jeńców.
Sześciu Kanadyjczyków dostało za tę bitwę Krzyż Wiktorii. Noszowy 7 Batalionu, szeregowiec Michael O’Rourke, od 15 do 17 sierpnia pod ogniem wynosił rannych. Szeregowiec Harry Brown z 10 Batalionu, goniec, 16 sierpnia z roztrzaskaną ręką przeniósł przez zaporę ogniową pilny meldunek i zmarł z ran. 18 sierpnia sierżant Frederick Hobson z 20 Batalionu rzucił się sam z bagnetem na nacierających Niemców, by osłonić obsługę karabinu maszynowego, i zginął, a major Okill Learmonth z 2 Batalionu, ciężko ranny, kierował obroną, odrzucając niemieckie granaty, i zmarł z ran. 21 sierpnia starszy sierżant kompanii Robert Hanna z 29 Batalionu po śmierci wszystkich oficerów poprowadził atak na niemieckie gniazdo karabinu maszynowego. Kapral Filip Konowal z 47 Batalionu, urodzony na Ukrainie, były instruktor walki na bagnety w armii rosyjskiej, w walkach o Lens zlikwidował kilka niemieckich gniazd karabinów maszynowych.
Kanadyjska historia oficjalna uznała, że zdobycie wzgórza i natarcia na Lens, choć kosztowne, osiągnęły cel. Niemiecka 6 Armia musiała zużyć odwody, które mogły zluzować wyczerpane dywizje we Flandrii, gdzie trwała trzecia bitwa pod Ypres, a następca tronu Bawarii Rupprecht, dowódca grupy armii, zrezygnował z odbijania wzgórza, bo wymagałoby to nowych, silnych sił. Brytyjczycy planowali jeszcze okrążyć Lens natarciem na wzgórze pod Sallaumines, ale zabrakło im sił, a w październiku Korpus Kanadyjski przeniesiono do Flandrii. Wzgórze 70 nie zmieniło już właściciela do końca wojny.