TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Nalot na Folkestone

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
25 maja 1917
Autor:
Natalia
Tagi:
lotnictwo, Niemcy, Wielka Brytania, Kanada

W piątek 25 maja 1917 roku, w pogodne popołudnie przed długim weekendem Zielonych Świątek, nad Anglię nadleciała formacja ponad dwudziestu dwusilnikowych niemieckich bombowców. Miały zbombardować Londyn, ale nad stolicą wisiały gęste chmury, więc bombowce skręciły nad Kent. Najciężej ucierpiało nadmorskie Folkestone, gdzie bomba wybuchła w kolejce kobiet i dzieci przed sklepem warzywnym, oraz pobliski obóz wojskowy Shorncliffe, pełen żołnierzy kanadyjskich. Według brytyjskiej historii oficjalnej wojny powietrznej zginęło 95 osób, a 195 zostało rannych. Brytyjska chronologia wojny podaje łącznie około 290 ofiar, w ponad połowie cywilów. Był to pierwszy nalot nowej niemieckiej eskadry bombowej i pierwszy atak lotniczy na Wielką Brytanię, który pociągnął za sobą tak wiele ofiar.

Eskadra do bombardowania Anglii

Jesienią 1916 roku dowództwo niemieckiego lotnictwa doszło do wniosku, że sterowce nie mogą już skutecznie atakować Londynu. Dowódca nowych sił powietrznych, generał Ernst von Hoeppner, pisał w memoriale, że osiemnaście samolotów uniesie tyle bomb co trzy sterowce, a trzy sterowce nigdy jeszcze nie dotarły nad Londyn razem. Narzędziem miał być nowy bombowiec Gotha G.IV: dwupłat o rozpiętości około 23 metrów, z dwoma silnikami Mercedes po 260 KM, trzyosobową załogą i trzema karabinami maszynowymi. W dzień zabierał sześć bomb po 50 kilogramów i mógł operować na wysokości około 5000 metrów, poza zasięgiem większości brytyjskich myśliwców obrony kraju.

Do nalotów na Anglię przygotowano specjalną eskadrę, Kampfgeschwader 3 Naczelnego Dowództwa (Kagohl 3), zwaną potocznie eskadrą angielską (Englandgeschwader). Dowodził nią kapitan Ernst Brandenburg, a jej lotniska leżały w Sint-Denijs-Westrem i Gontrode pod Gandawą. Przygotowania, prowadzone pod kryptonimem „Türkenkreuz” (krzyż turecki), przeciągały się z powodu kłopotów technicznych i zaopatrzeniowych. Według H. A. Jonesa, autora brytyjskiej historii oficjalnej The War in the Air, eskadra była gotowa dopiero w połowie maja 1917 roku. Dotąd Londyn atakowały tylko pojedyncze samoloty, ostatnio w nocy z 6 na 7 maja.

Lot nad Kentem

Po południu 25 maja z belgijskich lotnisk wystartowały 23 Gothy. Według części opracowań uzupełniły paliwo na lotnisku polowym na wybrzeżu, by polecieć okrężną drogą nad morzem. Dwie maszyny zawróciły z powodu usterek. Pozostałe 21 około piątej po południu przeleciała wysoko nad wybrzeżem Essexu między ujściami rzek Crouch i Blackwater. Huk silników był tak głośny, że wielu ludzi wzięło je za sterowce. Nad Londynem zalegały jednak gęste chmury i Brandenburg zrezygnował z głównego celu. Formacja skręciła na południe, przekroczyła Tamizę koło Gravesend i poleciała nad Kentem na zachód od Maidstone, wzdłuż linii kolejowej w stronę wybrzeża.

Pierwsze bomby spadły około 17.40 na pola. W Ashford bomba wybuchła w powietrzu i zabiła osiemnastoletnią dziewczynę. Nad Lympne Gothy zaatakowały lotnisko, ale nie wyrządziły tam większych szkód. W Hythe zginęły dwie osoby, w tym zakrystian kościoła św. Leonarda. Potem bombowce dotarły nad obóz Shorncliffe, rozłożony między Cheriton a Sandgate. Stacjonowały tam jednostki zapasowe i szkolne armii kanadyjskiej. Według Jonesa bomby zabiły w obozie i w Cheriton 17 żołnierzy kanadyjskich i raniły 93. Według brytyjskiego historyka Iana Castle’a, autora szczegółowych opracowań o nalotach na Wielką Brytanię, jedna bomba, która trafiła w namiot między barakami, zabiła 11 piechurów szykujących się do wymarszu.

Tontine Street

Około 18.20 Gothy znalazły się nad Folkestone. Był to ruchliwy port, przez który przeprawiały się do Francji tysiące żołnierzy brytyjskich, ale bomby spadły na zwykłe ulice. Według Castle’a na miasto spadło około 40 bomb. Ginęli ludzie na szkolnym korcie tenisowym, przed dworcem i w kamienicach w centrum. Najgorsze stało się przy Tontine Street, handlowej ulicy w pobliżu portu. Przed sklepem warzywnym Stokesów ustawiła się długa kolejka po świeżo dowiezione ziemniaki, głównie kobiety z dziećmi, które robiły zakupy przed świętami. Bomba wybuchła tuż przed sklepem. Według Castle’a na miejscu zginęły 44 osoby, a kolejnych 17 zmarło później z ran. Żadna inna bomba zrzucona na Wielką Brytanię podczas wojny nie zabiła tylu cywilów. Komendant policji w Folkestone zeznał potem przed sądem koronerskim, że widział zabitych i rannych leżących na ulicy, martwe konie w zaprzęgach i pożar w gruzach zburzonego domu.

Według Jonesa w samym Folkestone zginęło 72 osoby: 16 mężczyzn (w tym jeden żołnierz), 31 kobiet i 25 dzieci, a 91 osób zostało rannych. Łącznie podczas nalotu Gothy zrzuciły 59 bomb 50-kilogramowych i 104 mniejsze, z których 27 nie wybuchło. Bilans całego nalotu Jones podaje jako 95 zabitych i 195 rannych, a Castle jako 96 zabitych i 194 rannych. Około 18.30 formacja wyszła nad morze.

Obrona zaskoczona

Folkestone i Shorncliffe nie otrzymały żadnego ostrzeżenia, choć Dover zameldowało o zbliżaniu się bombowców półtorej godziny wcześniej. Brytyjska obrona powietrzna była przygotowana na nocne naloty sterowców, a nie na dzienny atak formacji samolotów lecących na dużej wysokości. Według Jonesa wystartowało 37 pilotów Royal Naval Air Service i 37 pilotów Royal Flying Corps, ale niewielu miało maszyny zdolne wznieść się na pułap Goth, a każdy działał na własną rękę. Tylko pojedynczym pilotom udało się nawiązać walkę. Lepiej poszło myśliwcom marynarki z Dunkierki, które przechwyciły bombowce w drodze powrotnej. Według niemieckich danych jedna Gotha spadła do kanału La Manche, a druga rozbiła się w Belgii.

Nalot wywołał w kraju gniew. W Folkestone odbyły się wiece protestacyjne, a mieszkańcy żądali od rządu śledztwa i pytali, jak wroga formacja mogła w biały dzień bezkarnie bombardować miasto i dlaczego nikt nie ostrzegł ludzi. Ława przysięgłych sądu koronerskiego wyraziła ubolewanie, że władze nie uprzedziły mieszkańców o zbliżających się samolotach, i zażądała, by w przyszłości ostrzegano miasto syrenami. Szef Imperialnego Sztabu Generalnego zwołał naradę w sprawie obrony kraju przed samolotami. Jones uznał, że nalot ujawnił „całkowitą nieadekwatność” dotychczasowej obrony. Było to dopiero otwarcie kampanii Goth. 13 czerwca 1917 roku eskadra Brandenburga dotarła w dzień nad sam Londyn.