TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Niemcy ponownie zajmują Soissons

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
29 maja 1918
Autor:
Natalia
Bitwa:
Trzecia bitwa nad Aisne
Tagi:
Niemcy, Francja, okupacja niemiecka

29 maja 1918 roku, trzeciego dnia wielkiej niemieckiej ofensywy nad Aisne, w ręce Niemców wpadło Soissons, stare miasto biskupie nad rzeką Aisne. Niemcy byli tu już raz, na początku września 1914 roku, ale po klęsce nad Marną musieli się wycofać. Od tamtej pory front biegł kilka kilometrów na północ od miasta, a Soissons, przez prawie cztery lata ostrzeliwane przez niemiecką artylerię, było jednym z najbardziej znanych miast przyfrontowych Francji. W styczniu 1915 roku walczono o wzgórza tuż nad nim w bitwie pod Soissons, a w 1917 roku, po niemieckim odwrocie na linię Hindenburga i walkach o Chemin des Dames, front odsunął się dalej od miasta, choć Soissons wciąż leżało w zasięgu niemieckich dział.

27 maja Niemcy zdobyli grzbiet Chemin des Dames i przeszli Aisne na wschód od miasta. Zachodnie skrzydło natarcia posuwało się jednak wolniej niż centrum. Według brytyjskiej historii oficjalnej, która streszcza niemiecką monografię bitwy, 28 maja około 19.30 czołowe oddziały niemieckiej 5 Dywizji przeszły rzekę tuż na wschód od Soissons, po jazie i uszkodzonym moście kolejowym. Cztery bataliony oczyściły miasto i opanowały oba stałe mosty drogowe. Wtedy przyszedł telefoniczny rozkaz z dowództwa korpusu, by miasto opuścić, bo na południe i południowy zachód od niego Francuzi mieli gromadzić duże siły. Żołnierze wycofali się na północny brzeg, zostawiając tylko jeden batalion przy moście kolejowym i straże przy mostach drogowych. Niemiecka monografia przyznaje, że prawdziwym powodem była obawa, że żołnierze rzucą się na zgromadzone w mieście zapasy żywności i alkoholu i wyjdą spod kontroli. Tego samego dnia część niemieckich żołnierzy upiła się w zdobytym Fismes.

29 maja Niemcy weszli do Soissons ponownie, tym razem na dobre. Przeprawa szła powoli, bo mosty pod Venizel, na wschód od miasta, Francuzi zdążyli wysadzić, i część oddziałów trzeba było kierować okrężną drogą. Rozbite francuskie dywizje XI Korpusu nie zdołały zatrzymać przeciwnika i cofnęły się na wzgórza na południe i zachód od miasta. Według niemieckiej monografii w Soissons doszło tego dnia do ekscesów i grabieży. Miasto płonęło. Na południowy zachód od miasta, na tak zwanej linii paryskiej, niemieckie natarcie zatrzymały jednak świeże francuskie dywizje, a wśród nich przywieziona ciężarówkami Dywizja Marokańska z pułkiem Legii Cudzoziemskiej. Erich Ludendorff żałował później, że jego wojska nie wykorzystały w porę dogodnego położenia pod Soissons.

Dla Niemców miasto miało duże znaczenie, bo do szybko rosnącego występu między Aisne a Marną prowadziły tylko dwie linie kolejowe: przez Reims, które pozostało w rękach francuskich, i przez Soissons. Francuska artyleria trzymała ją jednak pod ogniem z pobliskich wzgórz. Zdobycie Soissons stało się jednym z najgłośniejszych sukcesów ofensywy i było dla Francuzów bolesnym ciosem. Druga okupacja trwała dłużej niż pierwsza, ale niewiele ponad dwa miesiące: 2 sierpnia 1918 roku, po kontrofensywie nad Marną, do zniszczonego miasta wróciły wojska francuskie. Soissons uznano po wojnie za jedno z miast-męczenników, a jego gotycka katedra wymagała wieloletniej odbudowy.