Państwa centralne odbijają Orszowę
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 13 listopada 1916
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Druga bitwa nad Jiu
- Tagi:
- Rumunia, Austro-Węgry, Niemcy
13 listopada 1916 roku, po trzech dniach zaciętych walk, także ulicznych, rumuńscy obrońcy opuścili Orszowę. To węgierskie miasto portowe nad Dunajem leżało na zachodnim brzegu rzeki Cerny, przy jej ujściu, tuż powyżej przełomu Żelaznej Bramy. Rumuni cofnęli się na wschodni brzeg Cerny, a Orszowa, którą zajęli na początku września, po ponad dwóch miesiącach wróciła w ręce Austro-Węgier. Tak opisują te wydarzenia austriacka historia oficjalna i rumuński historyk Constantin Kirițescu. Brytyjska chronologia wojny podaje datę 22 listopada, kiedy Rumuni opuścili również pozycje za Cerną. W Rumunii, liczącej czas według kalendarza juliańskiego, 13 listopada był 31 października.
Dwie nieudane próby
Po zajęciu Orszowy Rumuni okopali się, a front na tym skrajnym zachodnim skrzydle rumuńskiej 1 Armii na długo zamarł. Austro-węgierska 145 Brygada pułkownika Szivó próbowała odzyskać miasto 1 października. Jej prawe skrzydło, wspierane przez monitory z Dunaju, wdarło się do zachodniej części Orszowy, ale po południu rumuński 17 Pułk Piechoty z okręgu Mehedinți wyrzucił je z miasta w walkach ulicznych, w których używano granatów. Kolejny atak, 27 października, przyniósł tylko niewielki zysk terenu, bo Rumuni, wbrew nadziejom Austriaków, wcale nie osłabili tego odcinka. Szivó musiał przejść do obrony.
Natarcie 11 listopada
Nowe uderzenie łączyło się z wielką ofensywą niemieckiej 9 Armii generała Ericha von Falkenhayna, która 11 listopada ruszyła do przełamania frontu w dolinie Jiu, około 100 kilometrów na północny wschód. Grupa Szivó miała związać walką rumuńską grupę Cerny, by nie mogła ona wysłać pomocy nad Jiu, a w dalszej perspektywie przebić się przez Turnu Severin na tyły Rumunów. W tym celu wzmocniono ją niemiecką 2 Brygadą Kolarzy, liczącą według Kirițescu około 1200 karabinów, i dwoma bośniackimi batalionami 145 Brygady. Naprzeciw stały resztki rumuńskiej 1 Dywizji: według austriackiej historii oficjalnej trzy pułki piechoty i cztery baterie, połączone w tzw. oddział Cerny.
11 listopada grupa Szivó zaatakowała i zepchnęła Rumunów pod Orszową ku Cernie. 12 listopada trwały walki o oczyszczenie północnej części miasta. W nocy na 13 listopada Rumuni kontratakowali na północ od Orszowy, ale zostali odparci. 13 listopada, jak pisze Kirițescu, po gwałtownych walkach ulicznych oddali miasto i wycofali się na lewy, wschodni brzeg Cerny. Według austriackiej historii oficjalnej tego dnia sprzymierzeni wyparli przeciwnika z całego zachodniego brzegu rzeki.
Front na Cernie
Na tym sukces się skończył. Rumuni zajęli silne umocnienia na wschodnim brzegu Cerny i na górze Alion, a próby wyparcia ich stamtąd się nie powiodły. Szivó prosił o więcej ciężkiej artylerii, ale Falkenhayn odpowiedział mu, że Rumuni i tak będą musieli oddać wschodni brzeg, gdy zaczną się cofać przed niemieckim korpusem nad Jiu. Grupa Cerny pułkownika Demetriada, złożona z pułków 17, 31 i 57, utrzymała linię rzeki, choć w trakcie walk dowództwo zabrało jej jeszcze trzy bataliony, wysłane przez góry nad Jiu.
Rację miał Falkenhayn. Po klęsce Rumunów nad Jiu grupa Cerny została odcięta, ale na żądanie sojuszniczych doradców, którzy nie chcieli oddać przeciwnikowi drogi wodnej na Dunaju, kazano jej trwać na miejscu. 22 listopada Austro-Węgrzy sforsowali Cernę, a niemiecki batalion wszedł na jej tyłach do Turnu Severin. W nocy na 23 listopada Rumuni opuścili brzeg rzeki i zaczęli rozpaczliwy odwrót na wschód. 6 grudnia, otoczeni nad Alutą, skapitulowali przed pułkownikiem Szivó.