TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Porozumienie haskie o jeńcach

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
2 lipca 1917
Autor:
Natalia
Tagi:
Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, jeńcy wojenni

2 lipca 1917 roku w Hadze delegaci Wielkiej Brytanii i Niemiec podpisali porozumienie w sprawie jeńców wojennych, zarówno żołnierzy, jak i cywilów. Było to pierwsze od początku wojny spotkanie przedstawicieli obu rządów przy jednym stole. Wcześniej wszystkie sprawy jenieckie załatwiano wymianą not przez państwa neutralne, co trwało miesiącami. Na czele delegacji brytyjskiej stał lord Newton, zastępca podsekretarza stanu w Foreign Office i szef wydziału do spraw jeńców wojennych. Towarzyszyli mu generał porucznik Herbert Belfield, dyrektor do spraw jeńców w War Office, oraz sędzia Robert Younger. Delegacją niemiecką kierował generał Friedrich z pruskiego ministerstwa wojny. Obradom przewodniczył przedstawiciel rządu holenderskiego.

Rozmowy z wrogiem

Newton wspominał, że w czerwcu 1917 roku z kilku stron usłyszał, iż Niemcy chętnie omówiliby sprawy jeńców w Hadze. Uznał, że wobec ciągłych opóźnień, sporów i gróźb odwetu warto spróbować bezpośredniej rozmowy. Wiadomość o wyjeździe delegatów wywołała w brytyjskiej prasie oburzenie, bo część publicystów uważała każde spotkanie z Niemcami za zdradę. Sam Newton relacjonował potem w Izbie Lordów, że Niemcy zachowywali się „bardzo poprawnie”, że o brataniu się nie było mowy, a rozmowy toczyły się szczerze i po angielsku i niemiecku, bez pośrednictwa trzeciego języka. Porozumienie osiągnięto w około tydzień, a według brytyjskiej encyklopedii z 1922 roku zawarto je jeszcze w czerwcu i 2 lipca tylko podpisano.

Sprawy do załatwienia były palące. W 1917 roku obie strony coraz częściej stosowały wobec jeńców represje odwetowe za rzeczywiste lub domniemane krzywdy swoich ludzi w niewoli. Ustały też wymiany ciężko rannych i starszych cywilów, bo po ogłoszeniu przez Niemcy nieograniczonej wojny podwodnej Brytyjczycy przestali wysyłać przez Morze Północne statki z jeńcami. Do Wielkiej Brytanii nie mogli wrócić między innymi starsi cywile z obozu internowania w Ruhleben pod Berlinem, którym taką wymianę obiecano już wcześniej.

Co uzgodniono

Najważniejszą częścią układu była oferta Holandii, złożona wkrótce po rozpoczęciu obrad. Rząd holenderski zgodził się przyjąć do 16 tysięcy brytyjskich i niemieckich jeńców i utrzymywać ich w internowaniu do końca wojny, podobnie jak od 1916 roku robiła Szwajcaria. 7,5 tysiąca miejsc przeznaczono dla chorych i rannych żołnierzy, 6,5 tysiąca dla oficerów i podoficerów, którzy spędzili w niewoli co najmniej 18 miesięcy, a 2 tysiące dla chorych cywilów: 1,6 tysiąca Niemców i 400 Brytyjczyków. Nierówny podział cywilów tłumaczono tym, że w Wielkiej Brytanii przetrzymywano kilka razy więcej niemieckich cywilów niż Brytyjczyków w Niemczech. Po raz pierwszy uznano też tak zwaną chorobę drutu kolczastego, czyli wyniszczenie psychiczne po długiej niewoli, za podstawę do internowania w kraju neutralnym.

Szeregowców po 18 miesiącach niewoli do tej grupy nie włączono, choć Brytyjczycy o to zabiegali. Newton tłumaczył później, że Niemcy nie zamierzali oddać nikogo, kogo mogli zatrudnić przy pracy, a oficerów i podoficerów do pracy zmuszać nie wolno było. Wśród 7,5 tysiąca rannych i chorych mieli się jednak znaleźć głównie szeregowi. Strony zobowiązały się wznowić dotychczasowe wymiany ciężko rannych żołnierzy, chorych cywilów i cywilów po 45. roku życia, a do czasu opracowania łagodniejszych kryteriów lekarskich stosować te, które obowiązywały między Francją a Niemcami.

Uzgodniono również, że kara za zwykłą próbę ucieczki nie przekroczy dwóch tygodni, a w poważniejszych przypadkach dwóch miesięcy. Kary wymierzone jeńcom przed 1 sierpnia miały zostać zawieszone do końca wojny. Nowe represje wobec jeńców wolno było stosować dopiero po czterech tygodniach od zapowiedzi. Niemcy obiecali szybsze doręczanie paczek i niezwłoczne zawiadamianie o wzięciu do niewoli.

Trudny początek

Porozumienie wymagało zatwierdzenia przez oba rządy. 6 lipca przedstawiciel rządu w Izbie Gmin mówił jedynie o „tymczasowym porozumieniu”, a 25 lipca Newton skarżył się w Izbie Lordów, że mimo trzech zapytań Berlin wciąż nie odpowiedział. Niemcy zatwierdzili układ dopiero pod koniec lipca. Nierozstrzygnięty pozostał port, przez który mieli płynąć jeńcy. Niemcy upierali się przy Southwold, który Brytyjczycy uważali za zupełnie nieodpowiedni. Po powrocie do Londynu Newton uzyskał od Pierwszego Lorda Admiralicji Edwarda Carsona zgodę na Hull, ale w sierpniu Niemcy zgłosili sprzeciw także wobec tego portu.

Wykonanie układu szło więc bardzo powoli. Według historyków na większą skalę wymiany i przewozy internowanych do Holandii ruszyły dopiero na początku 1918 roku, statkami między Bostonem w Lincolnshire a Rotterdamem. Do końca wojny w Holandii internowano znacznie mniej ludzi, niż przewidywał limit 16 tysięcy. W czerwcu 1918 roku delegacje obu państw spotkały się w Hadze ponownie i rozszerzyły postanowienia z 1917 roku.