Konferencja haska o jeńcach
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 9 czerwca 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, jeńcy wojenni
W czerwcu 1918 roku w Hadze po raz drugi w czasie wojny zasiedli do rozmów przedstawiciele rządów Wielkiej Brytanii i Niemiec. Mieli rozstrzygnąć sporne sprawy jeńców wojennych i internowanych cywilów. Chronologia wojny notuje konferencję pod 9 czerwca, ale według historyka Benneta Stranga, który opiera się na wspomnieniach lorda Newtona, obrady rozpoczęły się 8 czerwca. Rok wcześniej, w lipcu 1917 roku, te same strony zawarły w Hadze pierwsze porozumienie jenieckie, a jego wykonanie przyniosło od tego czasu więcej wzajemnych pretensji niż ulgi.
Tym razem Londyn wysłał delegację wyższej rangi. Obok lorda Newtona, zastępcy podsekretarza stanu w Foreign Office i szefa wydziału do spraw jeńców, oraz generała porucznika Herberta Belfielda z War Office pojechał do Holandii minister spraw wewnętrznych George Cave. Andrew Bonar Law ogłosił jego nominację w Izbie Gmin 3 czerwca, tłumacząc ją wagą, jaką rząd przywiązuje do sprawy. Delegaci mieli według niego „bardzo szerokie” pełnomocnictwa.
Spór o wymianę
Newton wspominał, że wiosną 1918 roku kłopoty z jeńcami zaczęły się mnożyć: brakowało żywności, wymiany się opóźniały, obie strony oskarżały się o okrucieństwa. To Niemcy domagali się nowego spotkania. Wielkie ofensywy na froncie zachodnim przyniosły im dziesiątki tysięcy brytyjskich jeńców, a Brytyjczycy skarżyli się, że niemieccy lekarze obozowi zbyt rzadko kierują chorych przed komisje lekarskie, które decydowały o internowaniu w państwie neutralnym. Spory dotyczyły zwłaszcza siódmego paragrafu układu z 1917 roku, o badaniu chorych kandydatów do internowania.
W Wielkiej Brytanii od tygodni trwała ostra debata. Część posłów i prasy żądała szerokiej wymiany, wskazując na Francję: według pytania posła Albiona Richardsona w Izbie Gmin Francuzi i Niemcy zaczęli rokowania w Bernie w drugim tygodniu kwietnia, a już 26 kwietnia ich porozumienie było zawarte i ratyfikowane. Wojsko było temu przeciwne. 5 czerwca, gdy delegaci szykowali się do drogi, parlamentarny sekretarz War Office lord Stanhope mówił w Izbie Lordów, że nie ma zastrzeżeń wobec internowania jeńców obu stron w krajach neutralnych, ale każdy zdrowy Niemiec odesłany do domu wzmacnia przeciwnika i przedłuża wojnę. Lord Lamington dodawał, że wymiana cywilów byłaby bardzo nierówna: około 30 tysięcy Niemców internowanych w całym imperium za 4 tysiące Brytyjczyków. Gabinet Wojenny dał jednak delegatom instrukcję, by dążyli do „szerokiego planu wymiany”, w ogólnych zarysach wzorowanego na świeżym układzie francusko-niemieckim.
Pięć tygodni rozmów
Rozmowy szły ciężko. Delegacje były liczniejsze niż przed rokiem, a atmosfera napięta. Newton skarżył się później w Izbie Lordów, że nie ułatwiała ich kampania przeciwko wrogim cudzoziemcom, prowadzona w tym samym czasie w Wielkiej Brytanii. Na początku lipca Gabinet Wojenny odwołał Cave’a do Londynu. Posłowie domagający się wymiany zarzucali rządowi, że przedłożył nad los jeńców sprawę cudzoziemców, a Bonar Law odpowiadał, że pozwalał na to stan rokowań. Sam Newton mówił później, że ściągnięto ministra, by pomógł w kampanii przeciwko cudzoziemcom, i że on i Belfield żałowali jego wyjazdu bardziej niż ktokolwiek. Dalej rozmowy prowadzili we dwóch.
Porozumienie podpisano dopiero 14 lipca. 25 lipca Cave przedstawił w Izbie Gmin jego główne założenia: repatriację wszystkich jeńców wojskowych po 18 miesiącach niewoli, wymienianych człowiek za człowieka i stopień za stopień, oraz powrót do domu wszystkich internowanych cywilów, którzy tego chcieli. Nadwyżkę niemieckich cywilów miała wyrównać repatriacja dodatkowych jeńców brytyjskich. Układ obejmował też jeńców internowanych w Holandii i Szwajcarii i poprawiał warunki niewoli, między innymi w sprawie pracy w kopalniach i przetrzymywania jeńców w strefie działań wojennych. Według Cave’a do sierpnia 1919 roku prawo do repatriacji miało uzyskać około 120 tysięcy ludzi z każdej strony. Układ wymagał jednak ratyfikacji, a Niemcy złożyli do niego zastrzeżenie. Jesienią Berlin odmówił ratyfikacji, stawiając nowe warunki, między innymi w sprawie Niemców internowanych w Chinach. Według Stranga układ ratyfikowano dopiero w listopadzie 1918 roku, gdy wojna dobiegała końca, i nie zdążył on przynieść wielkiej wymiany, o której myślano w czerwcu.