TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Portugalczycy lądują we Francji

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front zachodni
Data:
2 lutego 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Portugalia, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Francja, Wielka Brytania

2 lutego 1917 roku w Breście, porcie na zachodnim krańcu Bretanii, zeszli na ląd pierwsi żołnierze Portugalskiego Korpusu Ekspedycyjnego (Corpo Expedicionário Português, CEP). Była to 1 Brygada pod dowództwem Manuela Gomesa da Costy, przyszłego dowódcy portugalskiej dywizji we Francji, a po wojnie jednego z przywódców zamachu stanu z 1926 roku. Pół roku po tym, jak portugalski parlament zgodził się na udział kraju w wojnie w Europie, i miesiąc po podpisaniu konwencji wojskowej z Wielką Brytanią, Portugalia wysłała wreszcie swoich żołnierzy na front zachodni.

Rejs z Lizbony

Brygada wypłynęła z Tagu 30 stycznia na pokładach trzech brytyjskich parowców. Portugalskie opracowania podkreślają, że zaokrętowanie odbyło się mimo bardzo złej pogody i wielu kłopotów z załadunkiem oddziałów ściąganych do Lizbony z całego kraju. Droga przez Zatokę Biskajską, gdzie działały niemieckie okręty podwodne, trwała trzy dni. Zgodnie z konwencją przewóz zapewniali Brytyjczycy, a Portugalia była od nich w tej sprawie całkowicie zależna. Tak miało być przez cały 1917 rok: do jesieni przewieziono do Francji kolejne transporty, a według portugalskich danych do 28 października trafiło tam 59 388 ludzi. Drugi rzut wypłynął z Lizbony już około 22–23 lutego.

Do Flandrii

Z Brestu żołnierze pojechali koleją na drugi koniec Francji, do Flandrii francuskiej. Podróż trwała dwa dni. Pierwszy batalion dotarł na miejsce według różnych źródeł 7 lub 8 lutego. Rejon koncentracji wyznaczono w okolicach Thérouanne, Aire-sur-la-Lys i Saint-Omer, za odcinkiem frontu, który miał przypaść Portugalczykom. Leżał on na północnym krańcu francuskiej części frontu brytyjskiego, niedaleko granicy belgijskiej, w nizinnej, podmokłej dolinie rzeki Lys. Ludzie z południa Europy przyjechali w środku wyjątkowo mroźnej zimy, do której nie byli przyzwyczajeni. Do końca lutego w rejonie koncentracji było już dziewięć batalionów piechoty i bateria artylerii.

Na miejscu Portugalczycy weszli w brytyjski system. Korpus podlegał brytyjskiemu dowództwu i 1 Armii brytyjskiej, otrzymał brytyjskie karabiny Lee-Enfield w miejsce własnych mauserów i przeszedł intensywne kursy w brytyjskich szkołach: w centralnej szkole szkolenia, na strzelnicy, w szkołach obserwatorów i strzelców oraz na kursach walki na bagnety i wychowania fizycznego. Dowódcą całego korpusu był generał Fernando Tamagnini de Abreu e Silva, wcześniej dowódca dywizji szkolonej w Tancos, mianowany według francuskich opracowań 18 stycznia. Już w lutym, po rozmowach z brytyjską misją wojskową przy jego sztabie, zaproponował Lizbonie, by jedną wzmocnioną dywizję zamienić w korpus złożony z dwóch dywizji, zorganizowanych na wzór brytyjski. Lizbona zgodziła się 20 lutego.

Przyjęcie i dalsze losy

Brytyjczycy przyjmowali nowych sojuszników z mieszanymi uczuciami. Dowództwo brytyjskie od początku powątpiewało w wartość słabo wyszkolonego wojska i wolało widzieć Portugalczyków przy pracach na tyłach. Dla rządu w Lizbonie korpus we Francji był natomiast przede wszystkim dowodem, że Portugalia jest pełnoprawnym sojusznikiem i zasługuje na miejsce przy przyszłym stole pokojowym.

4 kwietnia 1917 roku pierwsze portugalskie oddziały weszły na szkolenie do okopów obok Brytyjczyków, a tego samego dnia zginął pierwszy portugalski żołnierz poległy na froncie zachodnim, António Gonçalves Curado. Od listopada korpus samodzielnie bronił własnego odcinka frontu w rejonie Neuve-Chapelle. Zimą morale spadało: brakowało uzupełnień, bo brytyjskie statki woziły już Amerykanów, a po grudniowym przewrocie Sidónia Paisa nowy rząd w Lizbonie chłodno patrzył na udział w wojnie. 9 kwietnia 1918 roku na wyczerpaną 2 Dywizję CEP spadło niemieckie uderzenie, które otworzyło bitwę nad Lys. Portugalczycy stracili w niej tysiące zabitych, rannych i jeńców.