TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Rząd Esada Paszy w Salonikach

Kategoria:
Polityka
Front:
Front bałkański
Data:
20 września 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Albania, Esad Pasza Toptani, Francja, Włochy

Brytyjska chronologia wojny notuje pod 20 września 1916 roku, że albański rząd Esada Paszy Toptaniego ustanowił swoją siedzibę w Salonikach, gdzie stacjonowały wojska Ententy. Esad nie był wtedy w mieście nowym gościem. Dokumenty, które ogłosił potem generał Maurice Sarrail, naczelny dowódca wojsk sprzymierzonych na froncie salonickim, pokazują, że Francuzi przywieźli go tam okrętem już pod koniec sierpnia. Formalnego aktu z 20 września nie udało się w źródłach odnaleźć. Pewne jest, że we wrześniu w Salonikach działał już jego dwór, który nazywał siebie rządem Albanii.

Pół roku tułaczki

Od lutego 1916 roku, gdy przed nadciągającymi Austriakami odpłynął z Durrës włoskim niszczycielem, Esad był premierem bez kraju. Przebywał w Rzymie, w Nicei, gdzie mieszkała jego żona, i w Paryżu. Rząd włoski chciał go mieć u siebie i pod kontrolą. W kwietniu minister spraw zagranicznych Sidney Sonnino zaproponował mu miesięczną pensję i radził osiąść w Neapolu, pod warunkiem że inne państwa nie będą miały przy nim swoich przedstawicieli. Esad nie przyjął tej roli. Bliżej mu było do Serbii, z którą od 1914 roku łączył go tajny sojusz, i do Francji, która już w lutym proponowała mu ewakuację na swoich statkach.

Krążownikiem z Tulonu

Latem Francuzi znaleźli dla niego zajęcie. Rozkazy, które Sarrail wydał 20 sierpnia na naradzie sprzymierzonych generałów przed planowaną ofensywą, przewidywały, że Esad wyląduje w Salonikach z około tysiącem Albańczyków. Ten oddział miał stanąć na lewym skrzydle frontu, między włoskim korpusem we Wlorze a armią serbską. 24 sierpnia francuskie ministerstwo marynarki zawiadomiło depeszą, że krążownik „D’Estrées” wypłynął z Tulonu do Salonik z Esadem na pokładzie. Paszę należało przyjąć z honorami należnymi naczelnemu wodzowi, ale bez salutu armatniego. Sarrail pisał później we wspomnieniach, że Esad był w Salonikach od sierpnia 1916 roku, a on sam, zgodnie z rozkazami, przyjął go z honorami dowódcy armii i zawsze traktował jak generała.

Albański oddział okazał się dużo mniejszy, niż zapowiadano. Sarrail szacował go na 500–600 ludzi. Przy Esadzie urzędował francuski minister pełnomocny, pan de Fontenay, a sam pasza utworzył coś w rodzaju gabinetu. Włoski oficer łącznikowy Luigi Villari, nieprzychylny Esadowi, kpił potem, że pasza urządził w Salonikach operetkowy dwór, z ministerstwami wojny, spraw zagranicznych i rolnictwa, choć nie miał ani państwa, ani wojska. Przyznawał jednak, że Francuzi, Serbowie i Grecy wyznaczyli przy nim swoich przedstawicieli dyplomatycznych i okazywali mu szacunek.

Albańska karta Francji

Dla Włoch obecność Esada w Salonikach była wyzwaniem. Rzym uważał Albanię za swoją strefę wpływów i od końca 1914 roku zajmował Wlorę, gdzie stał teraz cały włoski korpus. Włosi podejrzewali, że Francja popiera paszę, by osłabić ich pozycję na Bałkanach. Sarrail tłumaczył, że w środkowej Albanii Esad miał wielu stronników, którzy mogli pokrzyżować plany Włoch albo Austrii. Według Villariego francuski wywiad, choć sceptyczny, nie chciał odrzucać paszy, który zapewniał, że potrafi wywołać powstanie na terenach zajętych przez Austro-Węgry.

Do takiego powstania nigdy nie doszło. Oddział Esada, zwany taborem, walczył później u boku Francuzów w dolinie rzeki Shkumbin, a Sarrail chwalił jego udział w potyczkach. Villari twierdził natomiast, że pasza nie oddał sprzymierzonym żadnej użytecznej usługi. Esad jeszcze przez długi czas pozostawał w Salonikach jako jeden z kilku rywalizujących ze sobą pretendentów do władzy nad Albanią, utrzymywany przez sprzymierzonych.