Szarża pod El Mughar
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 13 listopada 1917
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa o grzbiet El Mughar
13 listopada 1917 roku o trzeciej po południu dwa pułki brytyjskiej jeomanerii, Bucks Hussars z hrabstwa Buckingham i Dorset Yeomanry, wyjechały z koryta Wadi Dżamus na Równinie Filistyńskiej i ruszyły galopem na grzbiet koło arabskiej wsi El Mughar (Al-Maghar). Od rana szkocka piechota leżała przed tym grzbietem pod ogniem karabinów maszynowych i nie mogła się ruszyć. Szarża przez kilka kilometrów odkrytego terenu rozbiła obronę, a piechota poszła za nią i zdobyła obie wsie na grzbiecie, El Mughar i Katrę. Tureckie opracowanie pisało, że osmańskiej 8 Armii groziła tego dnia „nieodwracalna klęska”. Do wieczora wzięto ponad tysiąc jeńców, a droga do stacji węzłowej kolei do Jerozolimy stanęła otworem.
Ostatnia linia na równinie
Od zdobycia Gazy 7 listopada wojska generała sir Edmunda Allenby’ego parły na północ wzdłuż wybrzeża. Turcy, których wiele oddziałów uciekło w panice, zdążyli jednak zebrać się na linii osłaniającej stację węzłową (Junction Station). Na południowym jej odcinku bronił się XXII Korpus Refeta Beja, resztki dwóch dywizji wykrwawionych pod Gazą, według brytyjskiej historii oficjalnej najwyżej 3 tysiące karabinów. Mieli jednak dobrą pozycję: wąski, stromy grzbiet ze wsiami Katra i El Mughar, otoczonymi ogrodami i żywopłotami z opuncji, przed którymi ciągnęła się płaska dolina bez osłony.
Rano 13 listopada natarła 75 Dywizja, idąca wzdłuż drogi do stacji, i 52 Dywizja na lewo od niej. Szkocka 155 Brygada zajęła wieś Biszszit i przed południem jej bataliony doszły na około 600 metrów pod Katrę i El Mughar, gdzie utknęły. Na lewym skrzydle jeomaneria oczyściła z Turków wieś Jibna, dzisiejsze Jawne. Dowódca 52 Dywizji, generał major Hill, wyznaczył na 15.30 silny ostrzał obu wsi i pojechał prosić dowódcę Dywizji Konnej Jeomanerii, generała majora George’a Barrowa, o pomoc. Okazało się, że 6 Brygada Konna już się szykuje do ataku.
Szarża
Dowódca brygady, generał brygady Godwin, wydał rozkazy w korycie wadi. Bucks Hussars podpułkownika Fredericka Crippsa miały uderzyć na grzbiet na północ od El Mughar, Dorset Yeomanry podpułkownika sir Randolfa Bakera na jego dalszy odcinek, a Berkshire Yeomanry iść za nimi w odwodzie. Koryto było tak wąskie, że mieściło tylko jeden szereg koni, więc trzeci pułk nie mógł się w nim zebrać od razu. Porucznik Perkins z Bucks Hussars przegalopował pod ogniem wzdłuż sąsiedniego wadi, a świadek pisał, że kule szły za nim jak reflektor za tancerką na scenie. Znalazł osłonięte stanowisko, z którego szwadron karabinów maszynowych mógł wspierać atak, a bateria artylerii konnej z Berkshire ostrzeliwała El Mughar z odległości około 3 km.
Pułki ruszyły kłusem, w kolumnach szwadronów, z pięcioma krokami odstępu między jeźdźcami. Po przejechaniu nieco ponad półtora kilometra dosięgły je karabiny maszynowe, ale strzelały w większości z góry i niecelnie, a jeźdźcy przeszli w galop. Historia oficjalna (Cyril Falls) podaje, że oba pułki miały do pokonania około 4 tysięcy jardów, blisko 4 km. Według historii pułkowych Dorset jechali tyle, a Bucks Hussars około 3 tysięcy jardów. Przed szeregiem Bucks Hussars wyskoczył lis, witany okrzykami jak na polowaniu w Vale of Aylesbury. Lewy szwadron z Dorset miał tak zmęczone konie, że jeźdźcy zsiedli pod szczytem i weszli na niego pieszo. Gdy pierwsze szwadrony wpadły na grzbiet, Turcy uciekli. Część z nich, widząc, jak wielu koni i ludzi pułki straciły na szczycie, otworzyła ogień z boków, ale nadjechały szwadrony wsparcia i sekcje karabinów maszynowych Hotchkiss, które jechały razem z szarżą. Na grzbiecie wzięto kilkuset jeńców, dwa działa polowe i dwanaście karabinów maszynowych. Jeomaneria odwróciła część z nich przeciw uciekającym.
Wsie
Gdy dowódca 155 Brygady, generał brygady Pollok-M’Call, zobaczył jeźdźców na równinie, zrozumiał, że ściągają oni na siebie ogień Turków. Chwycił karabin, wybiegł na otwarty teren i dał znak szkockim batalionom King’s Own Scottish Borderers, by szli za nim. Przebiegli kilkaset metrów do ogrodów, przerąbali się przez żywopłoty i wdarli do El Mughar. W północnej części wsi spotkali spieszoną jeomanerię z Berkshire, wysłaną do jej oczyszczenia. Kto zajął wieś pierwszy, pozostało sporne. O 15.45 Royal Scots Fusiliers ruszyli na Katrę i kwadrans później była w ich rękach. Turecka piechota się cofała, ale obsługi karabinów maszynowych w większości walczyły do końca i wielu zginęło przy swojej broni.
O zachodzie słońca kilkunastu jeźdźców z East Riding Yeomanry przegalopowało przez wieś Akir za uciekającymi Turkami. Pod pobliską żydowską osadą Ekron, dziś Mazkeret Batja, drugi szwadron zatrzymał ogień oddziału, który z oficerów i żołnierzy swojego sztabu zebrał sam Refet Bej. Brytyjczycy widzieli dowódcę tureckiego korpusu na białym koniu, ustawiającego swoich ludzi, i bezskutecznie do niego strzelali. Zapadał zmrok i brygada dostała rozkaz, by zostać na grzbiecie.
Bilans
Według historii oficjalnej w ataku na Katrę i El Mughar wzięto ponad tysiąc jeńców, a na polu walki znaleziono ponad 400 zabitych Turków. Pułki jeomanerii podają dla samej 6 Brygady Konnej wyższe liczby, prawie 1400 jeńców, ale Falls zaznacza, że jeńców z grzbietu i ze wsi nie da się rozdzielić. Brytyjczycy stracili 616 ludzi: 486 w szkockiej 155 Brygadzie i 130 w 6 Brygadzie Konnej, która straciła też 265 koni. Śmiertelnie ranni zostali m.in. kapitan Harry Hoare, dziedzic posiadłości Stourhead, i major Evelyn de Rothschild z Bucks Hussars, z rodziny bankierów, którzy założyli wiele żydowskich osad na tej samej równinie. Dla Dorset Yeomanry była to druga wielka szarża tej wojny, po Agagii na pustyni egipskiej w lutym 1916 roku.
Wieczorem generał Erich von Falkenhayn nakazał obu armiom osmańskim odwrót. W nocy 234 Brygada 75 Dywizji, z indyjskim 123 Pułkiem Strzelców Outrama na czele, podeszła pod stację węzłową i zajęła ją rano 14 listopada. Szarżę pod El Mughar zaczęto wkrótce nazywać ostatnią wielką szarżą brytyjskiej kawalerii, choć jeźdźcy, głównie australijscy i indyjscy, szarżowali w Palestynie i Syrii jeszcze w 1918 roku.