Włochy zapowiadają odwet gospodarczy
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 17 kwietnia 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Włochy, Niemcy, Sidney Sonnino, gospodarka
Brytyjska chronologia wojny notuje pod 17 kwietnia 1916 roku, że rząd włoski wydał dekrety zakazujące handlu z Niemcami. Tak prosto sprawa jednak nie wyglądała. Włochy od maja 1915 roku walczyły z Austro-Węgrami, ale z Niemcami formalnie nie były w stanie wojny, choć Berlin zerwał z nimi stosunki dyplomatyczne. W niedzielę 16 kwietnia minister spraw zagranicznych Sidney Sonnino zapowiedział w Izbie Deputowanych dekret, który pozwalał rządowi na odwet wymierzony w majątek i interesy poddanych państw nieprzyjacielskich. Sprawozdanie z obrad ukazało się w urzędowym dzienniku „Gazzetta Ufficiale” w poniedziałek 17 kwietnia. Sam dekret nosił datę 13 kwietnia, a ogłoszono go dopiero 29 kwietnia. Niemiec w nim nie wymieniono.
Debata w Izbie
Izba Deputowanych przez kilka dni dyskutowała nad budżetem ministerstwa spraw zagranicznych i była to zarazem debata nad polityką zagraniczną rządu Antonia Salandry. Wielu posłów żądało twardszego kursu. 15 kwietnia deputowany Luigi Gasparotto przypominał, że Austriacy wstrzymali wypłaty dla Włochów i zajęli ich nieruchomości, a Włochy odpowiadały z „nadmierną umiarkowanością”, więc wnosił o środki zabezpieczające wobec majątku nieprzyjaciela we Włoszech. Ekonomista Antonio De Viti de Marco mówił o „ciemnym punkcie” w stosunkach z Niemcami i oczekiwał od ministra wyjaśnień. Sam ostrzegał jednak przed powojenną wojną handlową z Niemcami, bo jego zdaniem skończyłaby się ona tylko nowym protekcjonizmem.
Sonnino odpowiedział 16 kwietnia w długim przemówieniu, w którym odparł też niedawne przemówienie kanclerza Niemiec Theobalda von Bethmanna Hollwega. Zdał sprawę z marcowej konferencji sprzymierzonych w Paryżu. Przypomniał, że postanowiono tam powołać stały komitet do koordynowania działań przeciw zaopatrywaniu nieprzyjaciela, i dodał, że Włochy już wcześniej podjęły kroki w tym duchu. Dekret z 4 lutego 1916 roku zakazał wwozu do królestwa i kolonii, także tranzytem, towarów wyprodukowanych w Austro-Węgrzech i w Niemczech lub z nich pochodzących, bez względu na to, z jakiego kraju przychodziły. Właśnie ten lutowy zakaz najbardziej przypominał zakaz handlu z Niemcami, o którym pisze brytyjska chronologia. Sonnino ogłosił też, że Włochy za pośrednictwem rządu Szwajcarii wypowiedziały konwencję z Niemcami o ochronie własności literackiej, więc za rok znów miały obowiązywać same zasady konwencji berneńskiej.
Najgłośniej oklaskiwano jednak fragment o represjach. Sonnino mówił, że rząd nie ma wiadomości o ogólnych zarządzeniach Austro-Węgier przeciw obywatelom włoskim i czeka na odpowiedź na skargi przesłane przez Stany Zjednoczone. Ponieważ jednak mnożyły się doniesienia o pojedynczych przypadkach zajmowania majątków i wstrzymywania należnych Włochom płatności, rząd wyposażył się w „specjalny dekret namiestnikowski, już podpisany”, który dawał mu prawo do odwetu na interesach nieprzyjaciela. Minister zapewniał, że Włochy nie zaczynają same żadnych szykan wobec poddanych wroga, ale odpowiedzą na każde naruszenie praw wojny wymierzone w Włochów. Na koniec Sonnino poprosił o „szczere i pełne” wotum zaufania. Izba poparła rząd, a w tajnym głosowaniu przyjęła budżet ministerstwa 307 głosami przeciw 40.
Co zawierał dekret
Dekret nr 451 podpisał 13 kwietnia w Rzymie książę Genui Tomasz Sabaudzki, który w czasie wojny sprawował władzę w zastępstwie króla Wiktora Emanuela III, przebywającego przy armii. Kontrasygnowali go Salandra, Sonnino, minister sprawiedliwości Vittorio Emanuele Orlando i minister rolnictwa, przemysłu i handlu Giannetto Cavasola. Pozwalał rządowi „tytułem retorsji lub represji” zastosować wobec poddanych państw nieprzyjacielskich oraz osób i instytucji mających siedzibę na ich terytorium trzy rodzaje środków. Po pierwsze, zajęcie ich ruchomości i nieruchomości i oddanie ich w zarząd wyznaczonym ludziom, którzy dochody mieli wpłacać do wskazanej kasy. Po drugie, zakaz płacenia im i wykonywania na ich rzecz jakichkolwiek zobowiązań, z grzywną do podwójnej wartości zapłaconej sumy. Po trzecie, nadzór nad ich przedsiębiorstwami przemysłowymi i handlowymi. Konkretne środki miał wprowadzać minister sprawiedliwości po uchwale rady ministrów, a odwołać się od nich można było tylko w sporach o to, do kogo należy majątek albo jakiej kto jest przynależności.
Dekret nie wymieniał żadnego państwa, ale mówił o państwach nieprzyjacielskich, czyli w praktyce o tych, z którymi Włochy toczyły wojnę, przede wszystkim o Austro-Węgrzech. Niemcy formalnie do nich nie należały.
Krok ku wojnie z Niemcami
W kolejnych miesiącach stosunki z Berlinem szybko się psuły, a sprzymierzeni naciskali na Rzym, by wypowiedział wojnę także Niemcom. Według włoskich opracowań w lipcu 1916 roku rząd rozciągnął kwietniowe środki na poddanych państw sprzymierzonych z nieprzyjacielem, czyli na Niemców. W sierpniu Włochy wypowiedziały traktat handlowy z Niemcami, a kolejne dekrety zakazały Włochom wszelkich interesów z poddanymi państw walczących z Włochami lub z ich sojusznikami. Amerykański ambasador w Rzymie Thomas Nelson Page donosił wtedy, że powszechnie uważano je za próbę skłonienia Niemiec do wypowiedzenia wojny. Berlin nie dał się sprowokować i pod koniec sierpnia 1916 roku to Włochy wypowiedziały wojnę Niemcom. Stan wojny między nimi zaczął obowiązywać 28 sierpnia.