TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Wojska osmańskie zdobywają Hamadan

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bliski Wschód
Data:
10 sierpnia 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Persja, Imperium Osmańskie, Rosja, Enver Pasza

Przed południem 10 sierpnia 1916 roku do Hamadanu, starożytnej Ekbatany i jednego z największych miast zachodniej Persji, weszły czołowe oddziały osmańskiego XIII Korpusu Alego Ihsana. Rosyjski korpus generała Nikołaja Baratowa opuścił miasto nocą, bez walki o same ulice. Brytyjska chronologia wojny podaje tę datę z zastrzeżeniem, że jest przybliżona, ale potwierdzają ją zgodnie trzy niezależne opracowania: brytyjska historia oficjalna kampanii mezopotamskiej F.J. Moberly’ego, historia wojen kaukaskich W.E.D. Allena i Pawła Muratowa oraz praca generała Jewgienija Masłowskiego ze sztabu rosyjskiej Armii Kaukaskiej, który pisze o 28 lipca według kalendarza juliańskiego, czyli właśnie o 10 sierpnia według gregoriańskiego. Część ówczesnej prasy zachodniej notowała wiadomość dzień później.

Pięć tygodni postoju

Hamadan był w rękach rosyjskich od grudnia 1915 roku, gdy korpus Baratowa zajął miasto i rozbił perskich żandarmów i ochotników sprzyjających Niemcom. Latem 1916 roku role się odwróciły. Po utracie Kermanszahu 1 lipca Baratow skupił swoje siły pod Hamadanem. Dwa pułki kozackie zostawił jako straż tylną pod Bisotunem i Kangawarem, a główną pozycję obronną urządził na przełęczy Asadabad, dwa dni marszu na zachód od miasta.

Ali Ihsan długo nie ruszał dalej. Według Allena i Muratowa przez pięć tygodni stał na linii Bidżar – Senne – Kermanszah. Odległości na Wyżynie Irańskiej go przerażały, zaopatrzenie z Bagdadu szło z coraz większym trudem, a jego żołnierzy dziesiątkowały choroby. Ostatecznie przeważyła polityka. Minister wojny Enver Pasza i niemiecki generał Otto von Lossow liczyli, że marsz w głąb Persji rozbudzi tam powstanie przeciw Rosjanom i Brytyjczykom. Pod koniec lipca Ali Ihsan dostał wyraźny rozkaz natarcia z Senne i Kermanszahu na Hamadan, a z Kangawaru na Burudżerd, gdzie liczono na zbrojne odrodzenie perskiego ruchu narodowego.

Walki na przełęczy Asadabad

Turcy ruszyli 3 sierpnia, równocześnie z wielką ofensywą osmańskiej 2 Armii w tureckiej Armenii. Masłowski i Allen z Muratowem wymieniają kolejne starcia rosyjskich oddziałów wysuniętych: 5 sierpnia pod Bisotunem, potem pod Sahne i Senne, a 7 sierpnia pod Kangawarem. Na prawym skrzydle kozacy cofnęli się ku Salasat, na lewym spod Nahawandu na Dowlatabad.

Baratow wiedział, że miasta nie utrzyma. Choroby wyniszczyły jego korpus: według Allena i Muratowa w szpitalach leżały 2 tysiące ludzi, a kilkuset zmarło. Na przełęczy Asadabad miał niespełna 6 tysięcy zdolnych do walki żołnierzy. Ewakuację Hamadanu zaczął więc już 7 sierpnia, bo dysponował tylko jedną drogą odwrotu, na północ. 9 sierpnia walka toczyła się na całej linii. Ali Ihsan nie marnował ludzi na ataki czołowe, tylko obchodził rosyjskie pozycje z obu stron. W nocy z 9 na 10 sierpnia Rosjanie zeszli z przełęczy, przemaszerowali przez Hamadan i poszli dalej na północ. Rano wkroczyły do miasta oddziały tureckie, a tego samego dnia inne kolumny pojawiły się w Dowlatabadzie i Bidżarze. Masłowski dodaje, że Turcy wysunęli straż przednią około 15 wiorst (16 kilometrów) na wschód od miasta.

Niepokój w Teheranie

Baratow cofnął się w stronę Kazwinu, swojej głównej bazy pośredniej na drodze do portu Enzeli nad Morzem Kaspijskim. Po około dziesięciu dniach jego wojska stanęły na silnej pozycji na przełęczy Sultan Bulagh, przez którą w grudniu 1915 roku same szły na Hamadan. W meldunku do Stawki Baratow podawał, że ma tylko około 7 tysięcy ludzi zdolnych do walki, a siły tureckie w Persji ocenił na 25 tysięcy. Allen i Muratow uważają tę liczbę za przesadzoną: ich zdaniem dwie dywizje piechoty Alego Ihsana liczyły pod koniec sierpnia nie więcej niż 12 tysięcy ludzi, do czego dochodziło może 5 tysięcy jeźdźców, głównie nieregularnych.

Upadek Hamadanu otworzył Turkom drogę na Teheran, oddalony o kilkaset kilometrów. Moberly pisze, że Baratow zasugerował rosyjskiemu posłowi w stolicy, że może zajść potrzeba ewakuacji Teheranu i Isfahanu, i że poselstwa rosyjskie i brytyjskie zaczęły się przygotowywać do wyjazdu. Naczelny wódz w Indiach ostrzegał Londyn przed dalekosiężnymi skutkami takiego kroku, a brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poleciło swojemu poselstwu nie opuszczać Teheranu do ostatniej chwili. Mała rosyjska załoga Isfahanu, około 600 kozaków z dwoma działami, znalazła się w zagrożeniu ze strony Bachtiarów wspieranych przez tureckich żołnierzy i niemieckich oficerów.

Ali Ihsan nie poszedł jednak dalej. Uznał, że jego siły są zbyt słabe na podbój Persji, i zameldował, że żołnierze potrzebują długiego odpoczynku. Ograniczył się do patrolowania na północ od Hamadanu. Wiadomości z Armenii, gdzie ofensywa 2 Armii utknęła, ostudziły w sierpniu nawet plany Envera. Turcy utrzymali Hamadan do początku marca 1917 roku, gdy po upadku Bagdadu XIII Korpus musiał wycofać się z Persji.