TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Wolf wypływa w rejs

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Wojna na morzu
Data:
30 listopada 1916
Autor:
Natalia
Tagi:
Kaiserliche Marine, krążowniki pomocnicze, marynarka handlowa, blokada morska

30 listopada 1916 roku z Kilonii wyruszył w rejs niemiecki krążownik pomocniczy Wolf, drugi z trzech rajderów, które Kaiserliche Marine wysłała tej zimy na dalekie szlaki handlowe. Tę datę podają niemieckie opracowania i większość nowszych publikacji. Brytyjska historia oficjalna wojny na morzu pisze tylko, że wypłynął pod koniec listopada, mniej więcej tydzień po krążowniku pomocniczym Möwe, a brytyjska chronologia wojny umieszcza jego wyjście pod 1 grudnia, z zastrzeżeniem, że data jest przybliżona.

Wolf był przerobionym frachtowcem Wachtfels, zbudowanym w 1913 roku we Flensburgu dla bremeńskiego armatora DDG „Hansa”. Dowodził nim komandor porucznik (Fregattenkapitän) Karl August Nerger. Z zewnątrz statek wyglądał jak zwykły, powolny parowiec handlowy, rozwijający najwyżej około 11 węzłów. Za opuszczanymi burtami krył jednak działa kalibru 150 mm i lżejsze działka oraz wyrzutnie torped, a w ładowniach kilkaset min morskich: według brytyjskiej historii oficjalnej 500, według innych źródeł ponad 450. Na pokładzie miał też rozkładany wodnosamolot rozpoznawczy Friedrichshafen FF.33, nazywany przez załogę „Wölfchen” (Wilczek). Załoga liczyła około 350 ludzi. Ogromne zasobniki węgla pozwalały pływać miesiącami bez zawijania do portu, a resztę zapasów rajder miał zdobywać na zatrzymanych statkach.

Rozkaz brzmiał, by „przeszkadzać nieprzyjacielskiej żegludze na dalekich morzach, zwłaszcza na Oceanie Indyjskim”. Wolf był bowiem nie tylko rajderem, ale i stawiaczem min: miał zaminować podejścia do portów, przez które płynęły wojska i towary z Indii, Australii i Afryki Południowej. Według brytyjskiej historii oficjalnej, by ominąć patrole krążowników, Nerger poprowadził okręt bardzo daleko na północ. Według niemieckich opracowań płynął wzdłuż wybrzeży Norwegii i obszedł Islandię od północy, przez Cieśninę Duńską. W krytycznych dniach szalały sztormy i zamiecie śnieżne, tak silne, że, jak pisze brytyjska historia oficjalna, dopiero około 10 grudnia rajder znalazł się na otwartym Atlantyku, poza zasięgiem brytyjskich patroli. Potem płynął środkiem oceanu na południe, z dala od uczęszczanych szlaków, by nikt go nie zauważył. Brytyjczycy przez kilka tygodni nie wiedzieli, że wyszedł w morze.

Rejs Wolfa okazał się, według niemieckich opracowań, najdłuższą w czasie tej wojny wyprawą okrętu wojennego bez żadnego wsparcia z zewnątrz. Rajder postawił miny u wybrzeży Afryki Południowej, przed Kolombo i Bombajem, a potem u brzegów Australii i Nowej Zelandii. Zatopił lub zdobył kilkanaście statków, a na jego minach zatonęło według najczęściej podawanych zestawień kolejnych kilkanaście. Przez ponad rok alianci nie umieli go odnaleźć. Do Kilonii wrócił w lutym 1918 roku, po 451 dniach w morzu, z kilkuset jeńcami na pokładzie i ładunkiem surowców zabranych z ofiar. Wśród jego marynarzy był młody palacz Theodor Plievier, późniejszy pisarz, który opisał rejs w powieści Des Kaisers Kulis („Kulisi cesarza”).