Alianci odbijają Passchendaele
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 29 września 1918
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Piąta bitwa pod Ypres
29 września 1918 roku, w drugim dniu natarcia Grupy Armii Flandria, grzbiet Passchendaele na wschód od Ypres był już pewnie w rękach sprzymierzonych, a Belgowie odzyskali Diksmuide nad IJzer. Brytyjska chronologia wojny umieszcza odbicie Passchendaele pod tą datą, ale według belgijskich źródeł i brytyjskiej historii oficjalnej ruiny wsi zdobyły już 28 września oddziały belgijskiego 4 Pułku Karabinierów i Pułku Grenadierów, a 29 września Belgowie przeszli za grzbiet. Tak w dwa dni wróciło w ręce sprzymierzonych miejsce, którego nazwa stała się dla Brytyjczyków symbolem całej wojny. Jesienią 1917 roku zdobywano je przez ponad trzy miesiące, w pierwszej i drugiej bitwie pod Passchendaele, aż 6 listopada wieś wzięli Kanadyjczycy. W kwietniu 1918 roku Brytyjczycy oddali ją bez walki, a teraz Belgowie odbili ją w ciągu jednego dnia.
Po nocy ulewnego deszczu natarcie ruszyło 29 września o 6 rano, po krótkim ostrzale. Celem była niemiecka pozycja Flandria I, biegnąca od Lys pod Wervik przez Moorslede na północ. Niemcy wzmocnili już swoje cztery dywizje naprzeciw Belgów i bronili się zacięcie. Na prawym skrzydle belgijska 8 Dywizja razem ze szkocką 9 Dywizją, w której walczył batalion z Dominium Nowej Fundlandii, zdobyła do 10 rano wzgórze Keiberg. Pod Moorslede Belgowie natrafili na silny opór i poprosili o pomoc. Dowódca 9 Dywizji wysłał im brygadę, a o 14.30 Szkoci i Nowofundlandczycy przełamali pozycję na prawie czterokilometrowym odcinku. Belgowie wzięli Moorslede i wdarli się w pozycję niedaleko Roeselare. Dalej na północ szło im trudniej i północnego krańca grzbietu z Westrozebeke tego dnia nie zdobyli.
Na lewym skrzydle armii belgijskiej padło Diksmuide. Miasto, które 10 listopada 1914 roku Niemcy zdobyli na francuskich marynarzach i Belgach pod koniec bitwy nad Yser, przez prawie cztery lata leżało tuż za linią frontu i było całkowicie zrujnowane. Belgowie nie atakowali go od czoła, przez zalane przedpole nad IJzer, lecz wzięli je szerokim obejściem od południa i od tyłu. Brytyjska historia oficjalna, streszczając relację belgijskiego ministerstwa wojny, nazywa Diksmuide symbolem, jakim dla Brytyjczyków było Ypres. Brytyjska historia oficjalna, brytyjska chronologia i flamandzkie opracowania podają jako dzień wyzwolenia miasta 29 września, część belgijskich publikacji podaje 30 września.
Tego samego dnia Brytyjczycy na południe od Ypres odzyskali grzbiet Messines, który Niemcy opuścili nocą: 30 Dywizja weszła do Messines, a 34 Dywizja przeszła przez Wytschaete aż do kanału Ypres–Comines. Mimo tych sukcesów dzień nie przyniósł przełamania, na które liczył francuski szef sztabu Grupy Armii, generał Jean Degoutte. Ciężkie działa ugrzęzły na rozmokłych drogach przez pas lejów, a deszcz uniemożliwił lotnikom wspieranie piechoty. Pod Kruiseecke i Zandvoorde Brytyjczycy zatrzymali się przed świeżymi niemieckimi wojskami. Francuska kawaleria, która miała wejść w lukę, nie przedostała się przez zniszczony teren.
Odzyskanie Passchendaele i Diksmuide miało dla Brytyjczyków i Belgów znaczenie także symboliczne. 30 września Belgowie zdobyli jeszcze Westrozebeke i Staden, ostatni fragment grzbietu, i wszystkie wzgórza wokół Ypres były w rękach sprzymierzonych. Przed drugą niemiecką pozycją natarcie jednak ugrzęzło w błocie, a dalszy marsz w głąb Flandrii trzeba było odłożyć do połowy października.