TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Alianci zajmują Jaunde

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Afryka
Data:
1 stycznia 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Kamerun, kolonie niemieckie, Wielka Brytania, Francja

1 stycznia 1916 roku wojska brytyjskie weszły do Jaunde, ostatniej siedziby niemieckich władz Kamerunu. Według brytyjskiej historii oficjalnej o 11.30 centralna kolumna podpułkownika Haywooda, część sił pułkownika Gorgesa, zajęła fort w Jaunde, nie napotykając oporu. Miasto było puste. Niemieckie władze, cywile i większość wojsk kolonialnych wycofali się wcześniej na południe. Zdobycie Jaunde, celu dwóch alianckich ofensyw, nie zakończyło jednak kampanii w Kamerunie.

Ostatni etap marszu

Drugi marsz na Jaunde zarządził 22 września 1915 roku generał Charles Dobell, dowódca brytyjsko-francuskich wojsk w zachodnim Kamerunie. Tym razem, inaczej niż wiosną, gdy pierwszy marsz zakończył się odwrotem, na miasto szły zbieżnie wojska z kilku stron: Brytyjczycy Gorgesa i Francuzi pułkownika Mayera od zachodu, kolumny generała Josepha Aymericha z Francuskiej Afryki Równikowej, wsparte oddziałem z Konga Belgijskiego, od wschodu, a wojska generała Fredericka Cunliffe’a z Nigerii, które w listopadzie zdobyły górę Banyo, od północy.

W grudniu kolumna Gorgesa posuwała się szybko. 17 grudnia zajęła bez walki Chang Mangas, a po kilku dniach odpoczynku i dowożenia amunicji ruszyła 23 grudnia na ostatni odcinek drogi czterema kolumnami. 31 grudnia oddziały te zajęły dogodne pozycje wyjściowe w pobliżu miasta, mijając po drodze rozległe systemy pustych już okopów. Gorges spodziewał się, że Niemcy będą się bronić w samym Jaunde, i wydał rozkaz do zbieżnego natarcia następnego dnia. Rano 1 stycznia nie było już kogo atakować. Wieczorem do miasta dotarła ostatnia z kolumn i całe siły Gorgesa były w Jaunde.

Puste miasto

Gorges telegrafował do Dobella, że przeciwnik wycofał się drogami na południe i południowy wschód, w stronę Akonolinga, Widemenge i Ebolowy. W misji katolickiej zastano tylko dwóch Europejczyków, a w szpitalu kilku Afrykanów. Budynki, magazyny, szpital, wytwórnia amunicji i fort były nietknięte, ale bez żadnych zapasów. „Całe miejsce wygląda jak martwe miasto” – meldował Gorges. Nocą jego posterunki ostrzeliwali niemieccy maruderzy z dróg prowadzących na południe.

Niemcy zaplanowali odwrót z wyprzedzeniem i zdołali go utrzymać w tajemnicy. Według historii oficjalnej, opartej na późniejszych ustaleniach, gubernator Karl Ebermaier zwołał w Jaunde naradę dowódców, która w nocy z 15 na 16 grudnia postanowiła wycofać wszystkie oddziały na południe od rzeki Nyong i przenieść władze do Ebolowy. Przeniesienie zakończono do 25 grudnia, a Ebermaier opuścił Jaunde z główną strażą tylną dopiero po południu 30 grudnia. Wojskom kolonialnym (Schutztruppe) dowodzonym przez Carla Zimmermanna brakowało przede wszystkim amunicji. Niemieckie opracowanie Der Grosse Krieg podaje, że o decyzji o odwrocie na terytorium neutralne przesądziły właśnie braki amunicji i chęć uniknięcia upokarzającej kapitulacji, a kolumny zaopatrzenia przekroczyły Nyong już 1 stycznia.

Co dalej

W następnych dniach do Jaunde ściągały inne kolumny alianckie. Generał Aymerich dotarł do miasta 8 stycznia, po piętnastu miesiącach marszów i walk na wschodzie kolonii, a 11 stycznia weszła tam kolumna podpułkownika Webb-Bowena z wojsk Cunliffe’a. Alianci ruszyli w pościg na południe. Francuzi zajęli Ebolowę 19 stycznia, ale główne siły niemieckie zmierzały już ku granicy hiszpańskiego Muni (Mbini), kontynentalnej części Gwinei Hiszpańskiej. Według meldunku Ebermaiera wojska zaczęły przekraczać granicę 4 lutego, a ostatnie oddziały przeszły na terytorium neutralne 15 lutego. Hiszpanie internowali około 975 Niemców i około 14 tysięcy Afrykanów, w tym około 6 tysięcy żołnierzy. 18 lutego skapitulowała osamotniona załoga góry nad Morą na północy i walki w Kamerunie dobiegły końca.